Facebook Google+ Twitter

"Chce się żyć" z Dawidem Ogrodnikiem wśród premier weekendu. Sprawdź, co warto zobaczyć

Już od dziś w kinach będziemy mogli oglądać znakomite filmy z czterech różnych gatunków. Dramat obyczajowy "Chce się żyć", thriller "Grawitacja", melodramat na tle politycznym "W ciemno" i francuską komedię "Wieczni chłopcy". Co wybrać?

 / Fot. Fernando de Sousa from Melbourne, Australia

Polskie kino w coraz lepszej formie!


„Chce się żyć”– obsypany nagrodami (Najlepszy Film Grand Prix, Nagroda Publiczności i Nagroda Jury Ekumenicznego na Montreal World Film Festiwal) polski film, opowiadający opartą na faktach historię młodego chłopaka Mateusza (w tej roli Dawid Ogrodnik), który przyszedł na świat z nieuleczalną chorobą. Lekarze uznali go za "roślinę", nie dając żadnych szans na poprawę jego stanu. Jego rodzice (Arkadiusz Jakubik i Dorota Kolak) nie pogodzili się z diagnozą, głęboko wierząc, że mimo wszystko ich syn jest sprawny intelektualnie. Mateusz zyskuje wierną przyjaciółkę, Ankę (Anna Karczmarczyk). Musi jednak rozłączyć się z bliskimi - wyjeżdża do ośrodka specjalistycznego, gdzie toczy heroiczny bój o swoje prawo do normalnego życia. Jego sytuacja poprawia się, kiedy w placówce pojawia się wolontariuszka (Katarzyna Zawadzka). Szansę na polepszenie stanu zdrowia zyskuje dzięki lekarce (Anna Nehrebecka), pracującej nad eksperymentalnymi metodami leczenia.

W doborowej obsadzie filmu Macieja Pieprzycy zobaczymy Dawida Ogrodnika, Arkadiusza Jakubika ("Drogówka"), a także Dorotę Kolak („Jestem twój”), Katarzynę Zawadzką („W imieniu diabła”) i Janusza Chabiora („Made in Poland”) oraz utalentowane młode artystki - Annę Karczmarczyk (znana z „Galerianek”) i Helenę Sujecką („Yuma”). Małego Matuesza zagrał zdolny debiutant Kamil Tkacz („Biegnij chłopcze, biegnij”).

Bezkres z Bullock i Clooney'em


„Grawitacja” – laureatka Oscara, fenomenalna Sandra Bullock ("Wielki Mike. The Blind Side") i George Clooney ("W chmurach", "Syriana") spotkają się w trzymającym w napięciu thrillerze, który przedstawia widzom przytłaczającą nieskończoność wszechświata. Reżyserem jest Alfonso Cuarón.

Inżynier medyczna, dr Ryan Stone, wyrusza w pierwszą podróż kosmiczną wraz z odchodzącym na emeryturę astronautą, Mattem Kowalskym. Kowalsky dowodzi ostatnim lotem przed końcem pracy. Na rutynowej dla weterana misji dochodzi do katastrofy. Prom zostaje zniszczony, a bohaterowie zostają we dwójkę, zdani tylko na siebie. Przywiązani do siebie linami odpływają w przerażający bezkres kosmosu. O drżenie serca przyprawia fakt, że stracili połączenie z Ziemią, a zapas tlenu szybko się kończy…

Trudna miłość na tle konfliktu politycznego


Ostatnim filmem jest melodramat „W ciemno”. Na tle konfiktu izraelsko-arabskiego rodzi się miłość dwoma mężczyznami pochodzącymi z antagonistycznych światów.

Student Nimr (Nicholas Jacob) otrzymuje przepustkę na izraelskie terytorium, dzięki której może brać udział w seminarium na uniwersytecie w Tel Awiwie. Marzy o wyjeździe za granicę i tam chce kontynuować naukę. Nie bierze jednak pod uwagę, że coś w jego planie może się nie udać. Przypadek sprawia, że poznaje przystojnego Izraelczyka, Roya Schaefera (Michael Aloni). Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Wydaje się, że wszystko idzie po ich myśli, mogą razem zamieszkać, realizować przy tym swoje kariery i żyć razem w szczęściu. Wszystko się zmienia, gdy do ich życia wkracza izraelski wywiad. Tak samo, jak wszystkich palestyńskich homoseksualistów, zmuszają Nimra do współpracy. W innym wypadku odbiorą mu przepustkę. Bezwzględni panowie ze słuchawkami w uszach grożą też rozpuszczeniem plotek o kolaboracji, nie wspominając już o ujawnieniu swojej orientacji. Życie Nimra i Roya zamienia się w koszmar.

Jak wiadomo homoseksualizm wśród Palestyńczyków to wstyd i ujma dla rodziny. Nie jest to więc motyw przełomowy, był wielokrotnie podejmowany przez filmowców. „W ciemno” zwraca jednak uwagę na pomijanie tego tematu w debatach politycznych dotyczących sytuacji w Izraelu i Palestynie.

Na koniec coś "lżejszego"


Na złagodzenie przytłaczającego wrażenia, jakie sprawiają powyższe filmy, poruszające ważne problemy i trudne motywy, mamy francuską komedie "Wieczni chłopcy". Przedstawienie swojej miłości rodzicom nigdy nie jest sprawą łatwą. Mimo, że jest to motyw często wybierany przez filmowców, twórcy francuskiej komedii postanowili przedstawić go nieco inaczej i skonfrontować go z przyzwyczajeniami widzów.

Thomas (Max Boublil) marzy o nagraniu płyty, póki co jednak jego kariera muzyczna to granie do kotleta na weselach i imprezach urodzinowych. Czeka, aż jakaś wytwórnia zainteresuje się jego talentem. Podczas jednego ze swych występów poznaje piękną Lolę (Melanie Bernier). Miłośc i ślubne plany wymagają wkładu pieniężnego, Thomas musi się więc przekwalifikować zawodowo. Porzuca muzyczne plany na rzecz posady w firmie windykacyjnej. Czekają go jeszcze inne wyzwania – w tym poznanie rodziców wybranki, co niespodziewanie, jest dla niego sprawą przyjemną. W przeciwieństwie do stereotypów, Thomas i jego teść, Gilbert (Alain Chabat) zostają… najlepszymi kumplami.

Lubisz oglądać dobre filmy? Dowiedz się, co jest emitowane w telewizji! Sprawdź program tv!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.