Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14503 miejsce

Chcemy tylko pochować naszą córkę

Chcemy tylko pochować naszą córkę, nic więcej – mówią zrozpaczeni rodzice 26-letniej Ani Stanosz, która rok temu została odnaleziona martwa we Włoszech.

Postanowienie o umorzeniu dochodzenia / Fot. .....21 maja 2007 Ania Stanosz wychodzi z domu w Chyrowej. Jedzie do Krosna, by złożyć podanie o pracę. To ostatni raz, kiedy rodzice widzą córkę. Trzy tygodnie po zgłoszeniu na policji zaginięcia Ani, rodzina otrzymuje wiadomość o jej śmierci. Ciało zostaje odnalezione we Włoszech, w okolicach Trieste, w lesie przy granicy ze Słowenią. Minął już od rok tego zdarzenia, a ciało Ani wciąż jest we Włoszech. Włoska prokuratura nie wydaje pozwolenia na sprowadzenie zwłok do Polski, gdyż wciąż trwa śledztwo . Zdesperowana rodzina Ani Stanosz kontaktuje się z prasą i telewizją z nadzieją, że coś w tej sprawie wreszcie ruszy. Jeden z takich apeli otrzymały również Wiadomości24.pl.

"Witam. Pisałam do Pani na GG, ale nie jestem pewna czy moja wiadomość dotarła. Dlatego może po raz kolejny przedstawię w skrócie moją sytuację. 21 maja 2007 roku moja siostra Ania Stanosz wychodzi z domu i już do niego nie wraca. Po miesiącu jej zwłoki zostają odnalezione w Trieście w lesie przy granicy ze Słowenią. Zwracam się do Pani ponieważ chora włoska biurokracja już prawie od roku nie pozwala mi przywieźć ciała siostry do Polski. Ten dramat trwa już tak długo i nie zapowiada się na jego koniec.. Tak naprawdę nikt tam we Włoszech nie zajmuje się tą sprawą. Nawet autopsja została wykonana dopiero po trzech miesiącach, bo wcześniej ponoć lekarz nie miał na to czasu. Na identyfikacji zwłok obiecano nam, że po trzech miesiącach wydadzą zwłoki Ani. Natomiast policja dopiero niedawno przekazała sprawę prokuraturze. Prokuratura Polska zakończyła śledztwo i zwróciła się do Prokuratury włoskiej o zakończenie śledztwa albo przynajmniej wydanie ciała. Minęło trzy miesiące a Włosi nie pofatygowali sie nawet o jakąkolwiek odpowiedź. To przechodzi ludzkie pojęcie.. Dlatego właśnie proszę Panią o pomoc w tej sprawie i z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Agata Stanosz-Plebanek (siostra Ani – przyp. autorki). Pismo z dnia 20.X.2007 / Fot. ......

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

camilla wojcik
  • camilla wojcik
  • 10.06.2011 20:48

beznadzeje*************

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.05.2008 21:36

plus, niestety sprawa polskich niewolników też nie została wyjaśniona

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bonar, tylko współczuć.....
plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) zupełny horror.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2008 20:46

(+) Bardzo dobra i bardzo przygnebiajaca relacja......

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2008 19:50

Smutne, przykre i niestety prawdziwe.. i wierzcie mi, że tragicznie bolesne od środka.. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

przykre...

Komentarz został ukrytyrozwiń

właściwie to cóż my możemy powiedzieć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
To przypomina świat Franza Kafki. W "Procesie" pisał tak: "jeżeli namaluję tu jednego przy drugim wszystkich sędziów i pan będzie się przed tym płótnem bronił, więcej pan wskóra niż przed prawdziwym sądem."
Miejmy nadzieję, że to przeszły świat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.