Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Chcesz dłużej żyć? – Uważaj, co jesz

Pozycja materiału w rankingach:

69594 miejsce

Dział: Cywilizacja

Ocena: 0pkt

Oceń:

Chcesz dłużej żyć? – Uważaj, co jesz


Wielu z nas nurtuje pytanie, czy można wpływać na długość życia? Praktyka podsuwa nam odpowiedź jak najbardziej pozytywną.

Na początek - przykład z życia pszczół. Pszczela matka żyje około 6 lat, a pszczoły robotnice tylko 30-35 dni. Główna przyczyna takiej różnicy leży właśnie w sposobie odżywiania. Matka prze całe swe życie jest karmiona mleczkiem pszczelim, a pszczoły robotnice dostają go tylko na początku życia. Potem odżywiają się nektarem kwiatowym i miodem.
Długowieczni mieszkańcy Kaukazu jedzą przede wszystkim produkty regionalne, z klimatu, w którym mieszkają. Sprzyja to maksymalnemu przystosowaniu człowieka do miejsca. Staje się on jakby cząstką tego regionu i w związku z tym w mniejszym stopniu ulega wpływom destrukcyjnym. Wszyscy długowieczni jedzą z umiarem, zjadają świeże posiłki tuż po przygotowaniu. Ludzie ci w ogóle nie jadają zup. Mięso jedzą głównie gotowane, unikają chleba z pszenicy. Piją dużo napojów z kwaśnego mleka, które stymulują i podtrzymują "ogien trawienny". Stół osób długowiecznych jest bogaty w surowe warzywa w postaci zielonej sałaty, estragonu, koperku, co utrzymuje normalną mikroflorę jelit. Często przygotowują dziko rosnące trawy, bogate w witaminy i sole mineralne. Długowieczni mieszkańcy Karabachu wykorzystują w postaci surowej i przetworach ponad 200 gatunków jadalnych roślin.
Długowieczni używają mało cukru, natomiast jedzą miód i winogrona. Wodę piją źródlaną. Unikają tłustego jedzenia, bo źle jest trawione. Jedzą 3-4 razy dziennie nie zajadając się do syta. Okazuje się, że najlepszą receptą na długość życia jest ograniczenie kalorii przy zastosowaniu diety zrównoważonej witaminami i substancjami mineralnymi. Ograniczenie kaloryczności diety do 50 proc. prowadzi do przedłużenia życia prawie o dwa razy. Obżarstwo, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu w Abchazji było zawsze naganne. Nie wiedząc nic o zależnościach między używaniem tłuszczów i umieralnością na raka jelita grubego ludzie tam żyjący po prostu nie lubią tłustych pokarmów. Używają mało soli, jednak ich jedzenie nie jest mdłe czy niesmaczne, ponieważ wszystko, nawet melona, jedzą z ostrą przyprawą, która składa się z czerwonej papryki, suszonych i zielonych przypraw, czosnku. Podstawowe danie Abchazów stanowi mamałyga, przygotowana z mąki kukurydzianej - produktu nie zawierającego glutenu. Z mąki kukurydzianej robią też placki, które zastępują im chleb. Jedzą mięso, ale tylko świeże i zawsze z zieleniną, czyli w najlepszym połączeniu do jego przyswajania. Nikomu nie przyjdzie tu do głowy odgrzać gościowi wczorajszą kolację czy nawet wystygłe jedzenie.

Jak pić i jeść

W procesie trawienia, na produkty oddziaływują soki żołądkowe zawierające fermenty. Gdy pijemy w trakcie posiłku, rozcieńczamy i spłukujemy je do niższych partii układu żołądkowo-jelitowego. W rezultacie pokarm będzie zalegał w żołądku do tej pory, póki organizm nie wytworzy nowych fermentów, lub też może zostać przeniesiony do dolnych partii układu żołądkowo-trawiennego bez obróbki fermentami. Spowoduje to gnicie i rozkład drobnoustrojowy produktów i następnie wchłanianie tego wszystkiego do krwi. Nasza siła życiowa będzie marnowana na syntezę dodatkowej porcji fermentów i detoksykację produktów gnicia nie strawionego pokarmu. Aparat wydzielający soki trawienne żołądka i dwunastnicy pracuje z obciążeniem. Zamiast 700 mililitrów soku żołądkowego trzeba będzie wydzielić w czasie trwania do dwóch razy więcej. Z tego powodu z czasem pojawią się niestrawność, obniżona kwasowość i nieżyt żołądka. Ponadto płyn zmienia PH, zmywa warstwę ochronną śluzu. W taki właśnie sposób zaczyna się proces owrzodzenia dwunastnicy. Należy więc wypijać płyny 15-20 minut przed jedzeniem.
Nie należy też pić co najmniej przez godzinę po jedzeniu. W zależności od rodzaju pożywienia znajduje się ono w żołądku przez 2-3 godziny, a w jelicie cienkim 4-5 godzin. Po 2-4 godzinach proces trawienia w jelicie cienkim dopiero się zaczyna. Trawienie i wchłanianie pożywienia zachodzi w określonych częściach jelita cienkiego. Wypity płyn błyskawicznie trafi do żołądka i nie tylko rozcieńczy soki trawienne jelita cienkiego, lecz i przesunie substancje odżywcze poza sfery ich przyswajania. W rezultacie nie otrzymujemy żadnej korzyści z jedzenia, żywimy tylko gnilne drobnoustroje.
Trzustka, wątroba, gruczoły jelita cienkiego będą zmuszone do wytwarzania nowej porcji substancji trawiennych wyczerpując zasoby organizmu i pracując z obciążeniem. Po pokarmach węglowodanowych (kasze, pieczywo) można pić po 3 godzinach, po pożywieniu białkowym (mięso, ryby) - po 4-5 godzinach. Jeśli w tym czasie odczujemy pragnienie można przepłukać usta i wypić 2-3 małe łyki.
Starajmy się dokładnie przeżuwać jedzenie. Poprawiamy w ten sposób ukrwienie gruczołów jamy ustnej, oczyszczamy krew z toksyn i innych substancji szkodliwych. Wysoka alkaliczność śliny sprzyja podtrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Akt żucia wzmacnia perystaltykę. Gdy pożywienie jest niewystarczająco rozdrobnione, utrudnia to proces trawienia, a w jelicie grubym te grudki jedzenia stanowią pożywienie dla drobnoustrojów, gniją i tworzą "zwały" kamieni kałowych. Zatem należy starannie przeżuwać i nie popijać.
Nie spożywajmy posiłków w nienormalnych stanach emocjonalnych. Zmęczenie, ból, strach, niepokój, rozpacz, depresja, gniew, zapalenia, gorączka itp. powodują zaprzestanie wydzielania soków żołądkowych i zwolnienie lub całkowite zatrzymanie się perylstaltyki układu pokarmowego. Pożywienie przyjmowane w takim stanie nie zostaje dobrze przyswajane.
Nie spożywajmy zbyt zimnego i zbyt gorącego pożywienia. Enzymy trawienne są bowiem aktywne tylko w temperaturze naszego ciała. Zwłaszcza niezdrowe jest jedzenie zimnych pokarmów i napojów: gaszą "ogień" w naszym organizmie.
Jemy tylko wtedy, gdy jesteśmy głodni. Prawdziwe poczucie głodu pojawia się tylko wtedy, gdy pokarm przeszedł już wszystkie stadia trawienia i przyswajania. Tylko wtedy obniża się stężenie substancji odżywczych we krwi. Te sygnały docierają do centrum pokarmowego i w taki sposób powstaje uczucie głodu. Żadnych "przekąsek" między posiłkami. Już starożytni pisali: "Nie wolno jeść nowego pożywienia zanim nie strawimy poprzedniego, ponieważ mogą wskazywać niezgodność i zaczną sprzeczkę". Jeśli ciągle coś żujemy, przestanie wydzielać się śluz chroniący śluzówkę żołądka i dwunastnicy.
MicroWay

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.