Facebook Google+ Twitter

Chcesz dostać pracę w TVP? Powołaj się na prezydenta jak Paweł Miter

Paweł Miter postanowił zdobyć pracę w TVP. Wykorzystał więc stronę internetową, która umożliwia podszycie się pod dowolnego nadawcę, stworzył fałszywy e-mail i z niego korespondował z osobami zajmującymi najwyższe funkcje w TVP. Załatwił sobie kontrakt na 39 tys. oraz własny program publicystyczny.

 / Fot. VanNouten, wł. publiczna, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Moderne_wolkenkrabber_Warschau_0875.PNG&filetimestamp=20090129163808E-mail, który zapoczątkował serię wydarzeń, przypominających historię "kariery Nikodema Dyzmy" pojawił się w skrzynce ówczesnego prezesa TVP Włodzimierza Ławniczka 27 listopada 2010. Nadawcą miał być Jacek Michałowski (jacek.michalowski@prezydent.pl), szef Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, podczas gdy faktycznie był nim podszywający się pod niego Paweł Miter, 25-letni absolwent politologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

W pierwszym e-mailu Paweł Miter, podszywający się pod Jacka Michałowskiego, zwrócił uwagę na potrzebę stworzenia programu telewizyjnego, w którym młode pokolenie miałoby szansę wypowiedzi na temat sytuacji społecznej i politycznej w kraju oraz zarekomendował do wykonania tego zadania siebie, nikomu nieznanego, młodego dziennikarza, który de facto dziennikarzem nie jest. Co najważniejsze w całej sprawie, Jacek Michałowski miał działać na wyraźną prośbę Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Na koniec zaapelował o dyskrecję.

Znowu warto rozmawiać, a Pospieszalski wróci do TVP?

Rozpoczęła się cała seria spotkań z przedstawicielami TVP, na których panowie omawiali
szczegóły programu oraz uposażenia pomysłodawcy. Sam Miter wspomina, że na spotkaniach był przedstawiany jako człowiek z Kancelarii Prezydenta, był przekonywany, że wszystkie sprawy można załatwić, a program musi być fajny żeby mógł utrzymać się dłużej, niż jeden sezon. Sprawie przewodniczył dyrektor biura zarządu TVP, Marian Kubalica.

13 tysięcy brutto miesięcznie


Jak podaje dzisiejsza Rzeczypospolita, 4 stycznia 2011 Andrzej Jeziorek podpisał z Miterem umowę o dzieło na okres trzech miesięcy na kwotę 39 tys. zł. Przy podpisywaniu dokumentu obecni byli Marian Kubalica, Andrzej Jeziorek i dyrektor biura koordynacji programowej TVP Jacek Snopkiewicz. Cały projekt wstępnie zaaprobował Przemysław Wojciechowski z redakcji publicystyki TVP 1.

Roszady na Woronicza trwają

Biały ford mondeo z napisem TVP. Do tego kierowca


Dojazd do Galerii Mokotów samochodem TVP, VIP-owska przepustka to uprzejmości, których Paweł Miter doświadczał w trakcie kontaktu z Telewizją Polską. Podczas współpracy nikt pana Mitera nie wylegitymował, a dane do umowy, takie jak PESEL, czy NIP podawał z telefonu komórkowego. Specjalne traktowanie zdziwiło jedynie kobietę, która wydawała przepustkę VIP-owską. Zadzwoniła, by upewnić się, czy Miter nie oszukuje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Anonim Anonimowy
  • Anonim Anonimowy
  • 11.03.2011 02:18

BRAWO PAWEŁ MAM NADZIEJE ZE SPRAWY POTOCZĄ SIĘ POZYTYWNIE. GRATULUJE POMYSŁOWOŚCI SZACUNEK

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać strona prezydencka nie brała udziału w całej sprawie a w wielu instytucjach tak dziś jak i za czasów słusznie minionych są kierownicy i prezesi, którym kolana uginają się na samo wspomnienie pierwszego sekretarza czy prezydenta. Nie dziwi nic. A Paweł Miter? Cóż, udowodnił powyższe. Mam nadzieję, że nie spaprze mu to przyszłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kogo to jeszcze dziwi

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Zieliński
  • Andrzej Zieliński
  • 10.03.2011 15:09

uzależnienie mediów publicznych istnieje od dawna. I nie jest ważne, która opcja akurat jest u władzy. Kto rządzi, zarządza TVP i PR.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest to dowód na podporządkowanie mediów publicznych ośrodkom politycznym znajdujących się w kancelarii Komorowskiego i Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.