Pozycja materiału w rankingach:
Zwolnij, palce na hamulec, klakson w pogotowiu. Nie ufaj nikomu. Chyba, że chcesz mieć na nagrobku tabliczkę "miałem pierwszeństwo".
Większość wypadków z udziałem motocykli powodują kierowcy samochodów, jednak motocykliści często są w stanie przewidzieć zagrożenie i wyjść bez szwanku z niebezpiecznej sytuacji. Wszystko zależy od tego jak ocenią zachowanie kierowcy, a przede wszystkim czy są w stanie przewidzieć jak w danej sytuacji kierowca może się zachować.
Tych, którzy lubią motocykle i ułatwiają nam przejazd np. w korku (pamiętaj, żeby zawsze podziękować za taki gest). Kategoria ta z roku na rok jest coraz liczniejsza.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 29.06.2010 14:55
bardzo ładny tekst :) aby rosła druga kategoria :)
5 * :)
Autor usunął profil 23.06.2010 20:02
Bez komentarza - http://www.rrmc.eu/index/pamietamy
Autor usunął profil 23.06.2010 19:54
Temat naprawdę godny uwagi, ale jak wygląda to wszystko naprawdę sami wiemy:) Rozsądek, rozsądek i jeszcze raz rozsądek, to podstawa. Cóż, ściganie się z wiatrem kręci, adrenalina rośnie, ale czy na każdej drodze można sobie na to pozwolić..... Coś wiem na ten temat:))))) Jazda na dobrym moto kręci:)))) Aniu, za artykuł przybijam piąteczkę 5*
Emil Samson 21.06.2010 22:23
fajny tekst Aniu:)
raz moje moto oberwało bo kierowca minibusa mnie nie zauważył. Stosowałem się do wszelkich zasad. Jednak z tamtej sytuacji nie było ucieczki, niż zeskoczyć z moto :D
Z tego co wiem kierowca stracił prawko i pracę (zmiana pasa bez migacza, spowodowanie wypadku, ucieczka z miejsca zdarzenia) trochę mu się tego nazbierało.
Aniu jak masz ochotę to napisz tekst "jak nie zabić motocyklisty", czyli rady dla kierowcy samochodowych :)
zanim go opublikujesz daj znac, zerkne na niego i może coś jeszcze dorzucę :)
czyli jeszcze jedna rada, gdy zeskakujesz z moto, skacz na to co się nie rusza ;)
Panie Henryku zasada 2 sekund w ładny dzień, i 4 w mokry :) myślę, że kiedyś rozwinę to bardziej w jakimś artykule :)
Panie Tomku, tydzień nauki ze mną i będzie Pan bezpieczny : )
Henryk Kokot 21.06.2010 14:40
Moja rada (specjalista od rekonstrukcji wypadków) "jedź z prędkością umożliwiającą podjęcie skutecznej reakcji obronnej"!!!
Odległości od poprzedzającego pojazdu nie mierz w metrach, ale sekundach, których potrzebujesz aby wyhamować. Pierwsza sekunda upływa, od momentu zauważenia zagrożenia, do momentu podjęcia hamowania. Reszta zależy od prędkości, masy oraz rodzaju i stanu nawierzchni.
Tomasz Kowalski 21.06.2010 14:24
W życiu nie wsiądę na motocykl w mieście :)
Mirek Suchodolski 21.06.2010 14:02
Nie jeździłem, a tym bardziej nie jeżdżę motorem. Byłem kiedyś kierowcą, widzę że piszesz dobre rady ale motocykliści też stwarzają często wykroczenia i zagrożenia.
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +492)