Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Hobby > Chcesz jeździć motocyklem? Czy wiesz jak uniknąć wypadków?

Pozycja materiału w rankingach:

3099 miejsce

Dział: Hobby

Ocena: 45pkt

Oceń:

Chcesz jeździć motocyklem? Czy wiesz jak uniknąć wypadków?


Zwolnij, palce na hamulec, klakson w pogotowiu. Nie ufaj nikomu. Chyba, że chcesz mieć na nagrobku tabliczkę "miałem pierwszeństwo".

tarwacki@wit.edu.pl / Fot. Leszek TarwackiWiększość wypadków z udziałem motocykli powodują kierowcy samochodów, jednak motocykliści często są w stanie przewidzieć zagrożenie i wyjść bez szwanku z niebezpiecznej sytuacji. Wszystko zależy od tego jak ocenią zachowanie kierowcy, a przede wszystkim czy są w stanie przewidzieć jak w danej sytuacji kierowca może się zachować.

Kierowców dzielimy na trzy kategorie:


Tych, którym motocykle są absolutnie obojętne. Kierowcy z tej kategorii nie przeszkadzają, ani nie utrudniają nam jazdy.

 / Fot. John ReidTych, którzy lubią motocykle i ułatwiają nam przejazd np. w korku (pamiętaj, żeby zawsze podziękować za taki gest). Kategoria ta z roku na rok jest coraz liczniejsza.

Kategoria trzecia - czyli kierowcy, którym już sam widok motocykla podnosi adrenalinę, a pędzący motocykl budzi w nich tak bardzo negatywne emocje, że często wbrew zdrowemu rozsądkowi zajeżdżają mu drogę bądź z niej spychają. W korku robią wszystko by utrudnić nam przejazd wedle zasady: "skoro ja stoję, niech on nie ma lepiej".

Czasem chcą się z nami ścigać, by pokazać, że ich samochód gorszy nie jest, oprócz tego prowokują, awanturują się, wyzywają bądź co gorsza - gwałtownie przed nami hamują.
Tych kierowców na szczęście jest mało, lecz wystarczy tylko jeden na naszej drodze, by zamienić nasze życie w piekło.

Dlatego też, dla własnego bezpieczeństwa lepiej mieć ograniczone zaufanie do innych użytkowników drogi, a najlepiej nie ufać nikomu, bo nigdy nie wiadomo kiedy spotkamy kierowcę z trzeciej kategorii. Lepiej być zbyt ostrożnym niż martwym...
Kamizelka odblaskowa na motocykliście zawsze będzie się kojarzyć z policją / Fot. 111 Emergency Nikomu nie można ufać / Fot. Bidgee  / Fot. Cjp24

Zobacz także:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 29.06.2010 14:55

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 59

bardzo ładny tekst :) aby rosła druga kategoria :)
5 * :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.06.2010 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 54

Bez komentarza - http://www.rrmc.eu/index/pamietamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.06.2010 19:54

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 57

Temat naprawdę godny uwagi, ale jak wygląda to wszystko naprawdę sami wiemy:) Rozsądek, rozsądek i jeszcze raz rozsądek, to podstawa. Cóż, ściganie się z wiatrem kręci, adrenalina rośnie, ale czy na każdej drodze można sobie na to pozwolić..... Coś wiem na ten temat:))))) Jazda na dobrym moto kręci:)))) Aniu, za artykuł przybijam piąteczkę 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Emil Samson 21.06.2010 22:23

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 52

fajny tekst Aniu:)
raz moje moto oberwało bo kierowca minibusa mnie nie zauważył. Stosowałem się do wszelkich zasad. Jednak z tamtej sytuacji nie było ucieczki, niż zeskoczyć z moto :D
Z tego co wiem kierowca stracił prawko i pracę (zmiana pasa bez migacza, spowodowanie wypadku, ucieczka z miejsca zdarzenia) trochę mu się tego nazbierało.

Aniu jak masz ochotę to napisz tekst "jak nie zabić motocyklisty", czyli rady dla kierowcy samochodowych :)
zanim go opublikujesz daj znac, zerkne na niego i może coś jeszcze dorzucę :)

czyli jeszcze jedna rada, gdy zeskakujesz z moto, skacz na to co się nie rusza ;)

Panie Henryku zasada 2 sekund w ładny dzień, i 4 w mokry :) myślę, że kiedyś rozwinę to bardziej w jakimś artykule :)

Panie Tomku, tydzień nauki ze mną i będzie Pan bezpieczny : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 21.06.2010 14:40

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 59

Moja rada (specjalista od rekonstrukcji wypadków) "jedź z prędkością umożliwiającą podjęcie skutecznej reakcji obronnej"!!!
Odległości od poprzedzającego pojazdu nie mierz w metrach, ale sekundach, których potrzebujesz aby wyhamować. Pierwsza sekunda upływa, od momentu zauważenia zagrożenia, do momentu podjęcia hamowania. Reszta zależy od prędkości, masy oraz rodzaju i stanu nawierzchni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 21.06.2010 14:24

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 52

W życiu nie wsiądę na motocykl w mieście :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 21.06.2010 14:02

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 75

Nie jeździłem, a tym bardziej nie jeżdżę motorem. Byłem kiedyś kierowcą, widzę że piszesz dobre rady ale motocykliści też stwarzają często wykroczenia i zagrożenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.