Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18352 miejsce

Chcesz kupić znaczki? Na poczcie ich nie dostaniesz

O tym, że żyję w kraju absurdów, wiedziałem od dawna. Ale żeby na poczcie usłyszeć, że nie sprzedadzą mi znaczków? Bo niby zabrakło? Nie, tego się nie spodziewałem.

 / Fot. Gwillhickers/CC 3.0Kiedyś, w zamierzchłej epoce PRL-u, kiedy brakowało wszystkiego, sznurka do snopowiązałek, łańcuchów do krów i gwoździ, krążył dowcip, o tym, że gdyby w Polsce była Sahara, mielibyśmy piasek na kartki. Tymczasem doczekałem chwili, kiedy na poczcie nie ma znaczków!

Dzisiaj bowiem na poczcie w Wirku, w Rudzie Śląskiej, pani odmówiła mi sprzedania znaczków i przyjęcia listu poleconego. "Atak" na pocztę przepuściłem dwukrotnie marnując czas i benzynę. Przesyłek nie wysłałem. Przed południem cofnął mnie z od progu widok tłumu ludzi w środku. Po południu spróbowałem ponownie i wydawało się, że szczęście tym razem mi sprzyja.

Przed jednym okienkiem stała kolejka, za drugi wolnym siedziała sobie pani. Radośnie poprosiłem o przyjęcie listu poleconego i o trzy zwykle znaczki. Pani powiedziała, że nie ma znaczków zwykłych w ogóle, a list mogę nadać priorytetowy.

Nie jestem skłonny płacić drożej tylko dla zaspokojenia chciwości Poczty Polskiej, więc odmówiłem. Zapytałem jak to jest możliwe, że nie ma znaczków. Pani odpowiedziała, że znaczków nie ma w jej okienku. natomiast są w tym drugim, więc muszę sobie tam stanąć.

Od drugiego okienka, tego ze znaczkami dzieliło panią tylko kilka kroków. Mimo to nie chciało jej się pójść, przynieść znaczki i mnie obsłużyć. Zadecydowała władczo: - musi pan stanąć w kolejce. Po czym sobie poszła, czyli jak się potocznie mawia: Wzięła d… w troki!

Słyszę niekiedy, że Poczta Polska ma trudności i jest bliska plajty. Oświadczam, że jestem pierwszym, którzy liczą na to, że ten upadek nastąpi nieodwołalnie i
szybko.


Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Tyle Nadzisiaj
  • Tyle Nadzisiaj
  • 13.04.2012 23:50

Z tego co wiem nie jest to kwestia lenistwa pracownika; problem polega na tym, że "panie z okienka" muszą się ze swoich znaczków rozliczać, i to że w okienku obok stoją znaczki, nie oznacza, że dana pani może je sprzedać. To trochę tak, jakby brała ona pieniądze z kasy koleżanki i wydawała klientom jako resztę...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Starsza osoba
  • Starsza osoba
  • 05.04.2012 10:14

Właśnie tacy klienci jak Adam Podgórski z lekceważeniem podchodzą do pań np. w supermarketach .Proszę popatrzeć z jaka pogarda bardzo wielu zakupowiczów traktuje drugiego człowieka -tego co pracuje przy kasie prze kilka godzin bez wyjścia nawet do toalety .Trzeba mieć stalowe nerwy albo być wyzutym z ambicji , by znosić takich aroganckich klientów .Artykuł Adama Podgórskiego czemu ma służyć .Czy aby nie zdołować panie , które pracują za okienkiem w kasie?Czy tak po prostu z podłości ,by jeszcze bardziej poniżyć ?A a może , aby ich przełożeni ich ukarali , bo tego domaga się klient Adam Podgórski? ??Czemu to ma służyć Adamie Podgórski?
Może by tak pan wziął przykład z kulturalnych ludzi i bardzie wyrozumiale traktował drugiego człowieka , który musi z takimi ludźmi (Adam Podgórski) się stykać w swojej pracy np. pracując na poczcie .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Klijent
  • Klijent
  • 05.04.2012 09:58

Wyraźnie z tekstu Adama Podgórskiego wynika ,że ma pretensje do całego świata.Wystarczyło tylko kulturalnie się zachowywać i nie wymachiwać legitymacją dziennikarza z W24.Tacy dziennikarze właśnie zaniżają stan darty środowiska dziennikarskiego .Wystarczyło tylko odrobina uśmiechu na twarzy, nie wywyższania się , nie wymachiwanie legitymacją i to by było jak najbardziej pożądane .Przecie na stanowisku obok można było kopic te znaczki -jednak było zbyt dużo negatywnych emocji u Adama Podgórskiego NIESTETY SĄ JESZCZE klienci , którzy myślą ,że są pępkiem świata;mogą z lekceważeniem , pogardą podchodzić do innego człowieka , a w tym wypadku do pracownika stojącego po drugiej stronie lady .Dobrze , że już jest to zjawisko marginalne, a tacy jak Adam Podgórski na wymarciu .
Adamie Podgórski wpierw pokaz ,że jesteś człowiekiem kulturalnym i nie prowokuj do sytuacji (dla ciebie , a przede wszystkim dla pani z okienka ) mało komfortowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też sie z tym spotkałm we Wrocławiu, zaproponowano mi naklejkę z cena...a "znaczków na wynos" nie było !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ona
  • Ona
  • 05.04.2012 08:07

Przecież z artykułu a raczej ze zdarzenia nie wynika, że na poczcie nie było znaczków, tylko że pani w okienku miała podejście do klienta poniżej krytyki. Można ewentualnie z tego wnioskować, że danej pani / bądź kierownictwu danej placówki niespecjalnie zależy na utrzymaniu wysokich standardów. Pani powinna być przywołana do porządku i tyle.
Niestety, istnieją jeszcze urzędy zatrudniające osoby czy też pozwalające pracownikom na traktowanie klientów jako zło konieczne i utrapienie przeszkadzające w innych fascynujących czynnościach [jak np przeglądanie katalogu wysyłkowego z kosmetykami [fakt z niedawnej mojej wizyty w UM w mojej miejscowości].

Komentarz został ukrytyrozwiń

InPost wcale nie jest taki dobry. Sporo osób z niego zrezygnowało z powodu wydłużonych czasów przesyłki oraz ich punktów odbioru czynnych w godzinach 8-16.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kicia
  • kicia
  • 04.04.2012 20:49

Gdzie te czasy kiedy mozna bylo kupic znaczki pocztowe w każdym kiosku??

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer
  • Cyber Killer
  • 04.04.2012 13:00

Rozwiązanie jest dosyć proste - iść do konkurencji. Firma InPost bardzo elegancko przesyła listy, nawet za darmo odsyłają listy polecone jeśli adresat nie odebrał. Do tego mają niższe ceny od PP. Wady? Nie mają za wiele punktów gdzie można list nadać oraz nie docierają do bardzo małych miejscowości. Ale poza tym to polecam wszystkim którzy nie chcą wspierać monopolu PP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem lekką przesadą jest po jednej własnej historii wyciągać wnioski na temat firmy zatrudniającej tysiące ludzi. A ile razy pan autor kupił znaczki bez problemu? Może zrobimy jakąś statystykę?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 04.04.2012 10:33

@ Wiesiek Jeżeli nie chcę czekać w kilometrowej kolejce do okienka,to wolę sama nakleić znaczek i wrzucić list do skrzynki pocztowej. Nie w każdej miejscowości także poczta się znajduje i są tylko skrzynki pocztowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.