Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Nieruchomości > Chcesz wynająć mieszkanie w Paryżu? Zapomnij...
744 miejsce

Dział: Nieruchomości

Ocena: 70pkt

Oceń:

Chcesz wynająć mieszkanie w Paryżu? Zapomnij...


Wyjeżdżając do Paryża myślałam, że najtrudniejsze będzie znalezienie pracy. Nie przypuszczałam, że moim zagranicznym problemem nr 1 stanie się wynajęcie mieszkania.

Rue de Rivoli w centrum Paryża. Typowy widok bezdomnego wśród spacerujących paryżan i turystów. / Fot. Katarzyna TymiecObok licznych paryskich zabytków i magicznych miejsc, jednym z najpopularniejszych widoków są bezdomni. Można ich spotkać wszędzie. Śpią na stacjach metra, na chodnikach lub w schowkach na śmietniki. Jeśli mają szczęście, zasypiają na klatkach schodowych lub w przedsionkach banków. Gdy centra handlowe zamykają swoje drzwi, układają się przed wejściem na śpiworach, kartonach i torbach. Z obcym akcentem proszą o euro na jedzenie.

Są też tacy, którzy mieszkają na przedmieściach Paryża, przy autostradzie. W parkach i przy skrzyżowaniach budują sobie szałasy, bądź śpią po kilka osób w namiotach. Większość to obcokrajowcy, którzy mieli nadzieję, że we Francji czeka ich lepsze życie. Są wśród nich uchodźcy, którzy próbują przedostać się do Anglii, alkoholicy i ludzie, którym się po prostu w życiu nie powiodło.

Myślałam, że główną przyczyną tej sytuacji są wysokie ceny wynajmu i bezrobocie. Jednak nie do końca. Odpowiedź znalazłam szukając własnego kąta w stolicy Francji.

Moim pierwszym miejscem zamieszkania stał się hotel na przedmieściach Paryża. Następnie, po prawie trzech miesiącach poszukiwań znalazłam pracę. Uzbierałam pieniądze na dwa miesiące z góry za wynajem i na kaucję oraz na opłatę za agencję, która miała mi pomóc w znalezieniu moich kilku metrów kwadratowych. Pełna nadziei, udałam się do agencji mieszkaniowej. Pracująca w niej pani nie była do mnie miło nastawiona, ale to typowa reakcja paryżan na obcy akcent. Po tym jak usłyszała, że nie zarabiam trzykrotnej ceny wynajmu (czyli ok. 2100 euro) powiedziała tylko, że jak znajdę lepiej płatną pracę to mogę wrócić.

Nie mogąc liczyć na agencję, zaczęłam szukać mieszkania via Internet. Najpopularniejszą stroną, na której zamieszczane jest codziennie wiele ofert jest www.pap.fr. Problem w tym, iż zapotrzebowanie na mieszkania jest tak wielkie, że trzeba dzwonić zaraz po ukazaniu się ogłoszenia. Może się zdarzyć, że dzwoniąc godzinę później, w słuchawce odezwie się automatyczna sekretarka mówiąc: "Z powodu liczby zgłoszeń oferta jest już nieaktualna". Gdy jednak uda nam się umówić na spotkanie z właścicielem, nie powinno nas dziwić, że razem z nami, przyjdzie na nie około dziesięciu innych osób. Można uznać to za konkurs, w którym zazwyczaj wygrywają: dziewczyny, Francuzki, najlepiej studentki, z dobrym podłożem finansowym. Dlaczego? Dlatego, że wynajęcie mieszkania w Paryżu, jeśli nie mamy znajomości, nie jesteśmy studentem, bądź osobą wysłaną przez firmę na pewien czas, jest praktycznie niemożliwe. Oto powód.

Katarzyna Tymiec OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Tymiec

Napisz do autora

Artykuły (4) Galerie (2) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 28 | Miejscowość: Paryż | Kraj: Francja

O mnie: Śpiąca K. Krytyk od urodzenia...i dyplomowany :) Kochająca sztukę, podróże i wszystko co nietypowe.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Julia Sheveloff 07.03.2010 13:49

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 36

tylko mnie najbardziej zaintrygowalo skąd sie bierze takie zachowanie,
- czy jest ono podyktowane jakimis przepisami?
- czy jest to tylko nadgorliwość wynajmujących?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Tymiec 07.03.2010 13:37

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 41

Napisałam ten artykuł właśnie dlatego, że ilość informacji jaką wymaga właściciel jest niepojęta. W Polce jest tak, jak Pani napisała, skoro chcę wynająć mieszkanie tzn że mam na nie pieniądze. We Francji właściciel musi być pewny, że zarabiam wystarczająco. Nie wystarczają mu zapewnienia, że co miesiąc będzie miał pieniądze na koncie. Czasem musiałam pokazać wyciąg z konta, żeby wiedział ile pieniędzy miesięcznie na nie wpływa. Musiałam udowodnić, że wcześniej płaciłam regularnie za mieszkanie. Właściciele pytają również o to: co robią rodzice (nawet jeśli jest się niezależnym), o to czy jest się w związku-z kim? co robi?, czy jest się palaczem, czy ma się zwierzęta etc. Muszą wiedzieć wszystko o swoim przyszłym lokatorze- czasem, aż za wiele.

Jeśli chodzi o pytanie, które zadał pan Roman. Studentki mają łatwiej, ponieważ jeśli są z zagranicy często mają stypendium i są wysyłane przez Uniwersytet. Natomiast za studentki francuskie poręczają ich rodzice i nie mają trudności ze znalezieniem gwarantów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Julia Sheveloff 07.03.2010 13:17

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 29

ciekawe i pouczające, ale też zastanawiające.

staram się odnieść do warszawy - sama wynajmuję swoje mieszkanie i jak daję ogloszenie, że szukam kogoś, to w ciągu 15 minut od ukazania sie ogloszenia mam juz z 5-10 telefonów (w zależności od pory roku). zawsze wynajmuję osobie, ktora pierwsza przyjdzie - tak jakoś wychodzi, podpisuję umowę, biorę kaucje i takie tam. Nie powiem, interesuje mnie czy ktoś ma pracę, ale nie pytam ile zarabia, wychodzę z założenia, ze skoro zgadza sie na cene to go/ją stać - i to sie sprawdza. Nie przejmuje sie specjalnie tym ile ktos zamierza mieszkać, bo wiem, że szybko kogos znajdę znowu.

skoro więc w Paryżu jest tylu chetnych na mieszkania, to skąd te "teczki" ? po co? czy we francji maja jakieś specjalne przepisy, że nie mozna usunąć wynajmującego jeżeli nie płaci, albo cos podobnego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Paca 07.03.2010 13:13

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 33

Świetny tekst. Wiele słyszałam o Paryżu, ale tutaj znalazłam informacje, których nie znałam. 5+, pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Woźniak 07.03.2010 11:52

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 50

Prawdziwe pokazanie istniejącej sytuacji na paryskim rynku mieszkań. Ciekawi mnie czemu studentki mają łatwiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 07.03.2010 11:43

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 39

Świetny tekst, cenne informacje dla przyszłych "paryżan", 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.