Facebook Google+ Twitter

Chcesz zamieszkać w Rynku Głównym w Krakowie? Są wolne mieszkania

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-09-07 09:23

Miasto nie chce dłużej utrzymywać swoich lokali w centrum Krakowa. Atrakcyjnie położone mieszkania zaproponuje więc krakowianom z odleglejszych dzielnic. Będą mogli wymienić sobie swoje M4 na Bieżanowie na M2 na Karmelickiej. Pierwsi chętni już są.

Gmina nie może dokładać do remontów. Takie kamienice jak ta przy Karmelickiej powinny trafiać do ludzi, których będzie stać, by je utrzymać - twierdzi Bogusław Kośmider (PO) / Fot. Jacek Kozioł

100 metrów pomocy


Do tej pory do tzw. mieszkań socjalnych w centrum miasta, gmina kierowała ubogie rodziny. Zdarzało się, że super atrakcyjnie położone lokum dostawała taka, której nie było stać na płacenie czynszu, nie mówiąc o jakichkolwiek remontach. Rok temu na liście lokali socjalnych znalazły się na przykład ponad 85-metrowe mieszkanie przy ul. Sobieskiego i prawie 100-metrowe przy pl. Kossaka. Za remonty w nich musiała zapłacić gmina, bo lokatorów nie było na nie stać.

By nie dopuszczać do takich sytuacji już rok temu część radnych żądała wprowadzenia zakazu zasiedlania pustostanów na terenie Starego Miasta, Kazimierza, czy Starego Podgórza. Teraz taki właśnie zapis wprowadza nowa uchwała o gospodarowaniu gminnymi mieszkaniami.

Wymiana między dzielnicami


W myśl zapisów wolne lokale w centrum, będą przeznaczane na zamianę. A jeśli nie będzie na nie chętnych, będą sprzedawane lub wynajmowane. Mieszkańcom odleglejszych dzielnic pomysł bardzo się podoba.
- Sama chętnie bym się zamieniła, gdyby oczywiście opłaty nie były zbyt wysokie - deklaruje Ewa Domagalska, która ma 52-metrowe mieszkanie na Prądniku Białym. - Centrum zawsze tętni życiem, dużo się w nim dzieje. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki: kina, teatry, muzea.

Zainteresowanych jest więcej. - Zaletą centrum jest to, że wszędzie można dojść bez problemów - podkreśla Roma Kopytko-Drożdż, mieszkająca w 72-metrowym lokalu w okolicach Łęgu. - Samo mieszkanie
w Rynku Głównym jest tak dużym plusem, że rekompensowałoby mi niedogodności związane z brakiem parkingu, ogrzewania centralnego, czy kosztami remontu.

Nie dla różnicowania


Nie brakuje jednak przeciwników pomysłu. Kategoryczne nie dla takiego rozwiązania mówią radni Prawa i Sprawiedliwości. - Jesteśmy przeciwni różnicowaniu mieszkańców - mówi Wojciech Kozdronkiewicz, radny miejski PiS. - Czy lokatorzy mieszkający w zasobach gminnych, toludzie gorszej kategorii? Innego zdania są jednak radni Platformy Obywatelskiej. - Nie widzę powodów, dla których gmina miałaby dawać mieszkania w centrum, osobom, których nie stać na zapłacenie czynszu i jeszcze dopłacać do remontów - twierdzi Bogusław Kośmider, radny PO. Radny zauważa, że za jedno duże mieszkanie w centrum, gmina mogłaby pozyskać nawet kilka mniejszych na peryferiach. Pierwsze czytanie uchwały, odbędzie się na najbliższej sesji rady miasta. Wtedy wyjaśnią się losy spornej kwestii.

Katarzyna Janiszewska
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.