Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29521 miejsce

Chcesz zarobić 100 tys. zł? Zagraj w "Gilotynie"

Współautorzy: Marta Wróbel

Teleturniej "Gilotyna" wystartował w telewizyjnej Dwójce 5 października. Jest to polska wersja jednego z najpopularniejszych teleturniejów włoskiej telewizji Rai Uno - L'Eredità. W tej wciągającej i zabawnej grze w skojarzenia można wygrać nawet 100 tysięcy złotych!

Roman Czejarek- prowadzący program "Gilotyna" / Fot. Mastiff Media / Natalia GębarowskaTeleturniej "Gilotyna" składa się z trzech etapów, przy czym w pierwszym bierze udział 4 graczy, do kolejnego etapu przechodzi tylko dwóch najszybszych, a w rundzie finałowej występuje jeden, któremu uda się zdobyć całą uzbieraną podczas gry sumę pieniędzy.
W pierwszym etapie, w jak najkrótszym czasie należy odgadnąć co łączy dziewięć wyświetlonych na ekranie słów. Liczą się spontaniczne i przede wszystkim logiczne odpowiedzi. Czasu do namysłu jest niewiele, a do wygrania są naprawdę duże pieniądze. Aby dojść do finału trzeba pokonać trzech pozostałych zawodników.
Etap drugi to pytania (za kwotę od 5 do 25 tys. złotych) z czterema odpowiedziami do wyboru. Ostatnią częścią tego etapu jest pytanie finałowe, czytane przez prowadzącego tej osobie, która ma więcej pieniędzy. Zawodnik w tym pytaniu najpierw poznaje odpowiedzi, a potem na ich podstawie musi zdecydować czy chce odpowiadać na pytanie, czy też uznaje je za zbyt trudne i o odpowiedź poprosi przeciwnika.
 / Fot. Mastiff Media / Natalia GębarowskaTen kto wygra tę rundę przechodzi do finału. Finał opiera się na zabawie w szybkie skojarzenia. Zawodnicy dostają pięć wyrazów i jedno słowo klucz warte nawet 100 tysięcy złotych!
Włodzimierz Marczyk i Roman Czejarek / Fot. Mastiff Media / Natalia GębarowskaJak do tej pory najwyższą wygraną, bo aż 90 tys. zł. zdobył Włodzimierz Marczyk nauczyciel z Lublina.
O "Gilotynie" zgodził się z nami porozmawiać jej prowadzący - Roman Czejarek, były szef "Lata z Radiem", a obecnie dziennikarz radia VoxFm.
Czy coś zaskoczyło Pana przy realizacji tego teleturnieju?
- To jak wielką "machiną" jest dzisiaj produkcja takiego programu. To zbiorowa praca kilkudziesięciu osób, bez których nie ma szansy na sukces. Ja jestem tylko małym trybikiem. Jest też włoski konsultant,który sprawdza zgodność polskiej wersji programu z włoskim oryginałem. Czasami prowadzi to do zabawnych spostrzeżeń. Ale widać nasza polska wersja się podoba - z czego się cieszę - bo Włosi sprzedając dalej w świat licencje na teleturniej podają nas jako dobry przykład.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

TEODOR BONDARCZUK
  • TEODOR BONDARCZUK
  • 13.05.2011 17:59

Panie redaktorze Czejarek.Kazdy matol wie ze pierwszy pszezsczep serca wykonano w RPA i zrobil to dr, Barnard,byc moze pisownia nazwiska nie jest wlasciwa.Prosze zajrzec do encyklopedi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Familiada... Ile lat już jest w TVP. "Jeden z dziesięciu" i Pan Tadeusz Sznuk nic się nie zmieni - zawsze tak samo dobre :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.12.2009 19:09

Do apopleksji czasami doprowadza mnie "familiada" jak podaje się przykład, że cyt. " opiniowani stwierdzili, że to jest właśnie tak....." Szczyty alp księżycowych to nic, w porównaniu z niektórymi tam przedstawianymi wyrażeniami. :) Także są Teleturnieje i teleturnieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się ,też lubię oglądać ale muszą to być inteligentne i z klasą, a tych niestety coraz mniej - bardzo często jest tak że prowadzący się w nich lansuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.12.2009 22:21

Nie powiem lubię oglądać teleturnieje, traktuję je jako źródełko wiedzy. Zawsze coś nowego można się dowiedzieć jak i samemu sprawdzić co się potrafi. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Teleturniej "Gilotyna" ma już więcej widzów niż "Milionerzy"! W tej chwili, w tygodniu, w paśmie 19.00-19.30 jest to najchętniej oglądany teleturniej TVP2. Wyniki oglądalności oraz udziały w rynku rosną każdego dnia i rosną także z minuty na minutę w czasie emisji programu co oznacza, że teleturniej budzi duże zainteresowanie. Najlepszy osiągnięty do tej pory wynik, to udział w rynku na poziomie 14,4 proc. (badanie AGB Nielsen Media Research, grupa 4+) co oznacza już około 2 milionów widzów! Pod względem ilości widzów "Gilotyna" pokonała "Milionerów" z telewizji TVN we wtorek 8 grudnia 2009." Źródło: http://www.chajzer-czejarek.pl/aktualnosci/60-30-wrzenia-2009-start-teleturnieju-gilotyn-w-poniedziaek-5-padziernika-w-tvp2-o-1905

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest super!

Komentarz został ukrytyrozwiń

My niestety nie możemy słuchać radia VoxFm... A szkoda bo to radio na poziomie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Iwonko, zgadzam się z tobą że jest za dużo teleturniej w tv. Dlatego ja wybieram takie które wymagają od uczestnika jak i od widza wiedzy, szybkości i jakieś ogólnej inteligencji. "Gilotyna" do takich programów należy. Dla mnie ważne jest to że ten program pozwala zdobywać nową wiedzę i równocześnie pozwala sprawdzić już posiadaną. I często dzieje się tak że czasem wydaje się że nie znamy odpowiedzi a jeżeli pomyślimy, w procesie dedukcji okaże się że jednak potrafimy wybrać właściwą odpowiedź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Chyba powinnam się zgłosić i zagrać.
Pozdrowienia dla pana Romka Czejarka i innych prezenterów radia Vox :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.