Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28258 miejsce

Chcesz zdradzić męża? Zapisz się na aerobic lub wstąp do partii

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-11-15 15:37

Wyjście do klubu z koleżankami, spotkanie w partii lub praca po godzinach. Jak kobiety oszukują swoich mężów, by spotkać się z kochankiem.

Idealne małżeństwo to takie, w którym partnerzy kochają się nawzajem i to najlepiej przez całe życie. Jednak w praktyce okazuje się to trudniejsze. Mąż dostaje awans w pracy i ma więcej obowiązków. Zaczyna zaniedbywać żonę. A prędzej czy później znajdzie się dobra dusza, czyli kolega z pracy, szkoły lub internetu, który dostrzeże smutną koleżankę i będzie próbował ją pocieszyć. Zaczynają się przyjaźnić. Ale tylko naiwny wierzy w przyjaźń damsko-męską, chyba że przynajmniej jedno z nich jest homoseksualistą.

Fot. Stock.xchngKochanek z...

Ala, od kilku miesięcy spotyka się z Radkiem, 30-letnim przedsiębiorcą. Jest samotny. Poznali się na czacie. Nie przeszkadza mu to, że Ala ma męża. – Mówiłam mu o wszystkim, że mąż nie interesuje się mną i żeby nie 6-letni syn, to już dawno bym się z nim rozstała – mówi.

Sposób na męża

Katarzyna, 28-letnia sekretarka z Białegostoku, aby bez jakich kolwiek podejrzeń spotykać się z kochankiem, zapisała się do partii. Teraz, przynajmniej raz w tygodniu wychodzi na "partyjne spotkania". Podczas tegorocznej kampanii wyborczej znikała na całe noce, tłumacząc się rozklejaniem plakatów. – Wychodziłam w roboczym ubraniu, a u Radka przebierałam się w lepsze ciuchy. Później wychodzilismy na dyskoteki lub zostawaliśmy u niego – mówi. – Do domu wracałam nad ranem – dodaje. – Mąż mi chyba ufa. Na pewno nic nie podejrzewa. Sam tego chciał – w łóżku przed snem ogląda telewizję, na mnie nie zwraca uwagi. Czasem coś bąknie pod nosem. Ja na pewno pierwsza nie będę zaczynać – mówi Katarzyna.
Oczywiście, nagminne wychodzenie na spotkania partii byłoby podejrzane, dlatego Katarzyna ma też karnet na aerobic. Dzięki temu może spotkać się z Radkiem dwa razy w tygodniu.

– Męża poznałam jeszcze w liceum, w ostatniej klasie. Gdy miałam 22 lata, zaszłam w ciążę. Dlatego wyszłam za mąż – mówi. – Kocham go, ale nie pozwala mi być pełnowartościową kobietą. Więc szukam szczęścia gdzie indziej – dodaje na zakończenie.

*Imiona bohaterów zostały zmienione

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Miti
  • Miti
  • 22.09.2010 15:49

Moja żona zdradziła mnie z kolegą w pracy... Potrafię wybaczyć ale nie zapomnieć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy można zająć się dzienn. obywat., jeśli nie "pasuje" do partii? Z powodów opisanych...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2006 10:04

agatanm to co odbierzesz i to co zrozumiesz z tekstu to właśnie będzie dla Ciebie, to co chcesz w tym tekscie znaleźć.

daniel. jest takie zdanie: szukajcie a znajdziecie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam takie nurtujące mnei pytanie... Skąd wziąłeś pomysł na temat i jak udało Ci się nakłonić bohaterki zdradzające męzaów do wypowiedzenia sie akurat w tym temacie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

w męskim też znam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto byłoby sprezcyzować o co chodzi, bo tematy są bardzo szerokie, a problemy bardzo głębokie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no toś mnie teraz pokonał ;)

agata - pewnie masz rację - nie znam takich przypadków w żeńskim wydaniu, ale znam w męskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak samo robią mężczyźni :) ale pogubiłam się... Czy mówimy teraz o zdradzie w ogóle czy o kobietach, którym jest źle, a tkwią przy partnerze ze względu na wspólne dziecko?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2006 20:44

Co do sposobów - zapisanie się do partii oraz aerobic to była ironia sytuacji, pokazująca jak kobieta jest słaba. Nie potrafi powiedzieć mężczyznie - sory Dżony jestem z innym bo ty mna sie nie interesujesz. Zamiast tego kupuje karnet na siłownie i zapisuje się do partii aby mieć alibi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgodze się z Toba Karino. To nie chodzi tylko o strach przed samodzielnością. Znam wiele przypadków, gdzie kobiety, którym jest źle w związku nie rozstają się ze swoimi mężami, partnerami ze względu na utrzymanie "wzorowego" modelu rodziny. Żeby dziecko nie ucierpiało na tym rozwodzie i nie miało później np. w szkole nieprzyjemności.
Oczywiście zupełnie się nie zgadzam z takim rozumowaniem. Dziecko będzie wg mnie bardziej nieszczęśliwe jeżeli będzie się wychowywało w domu pełnym awantur, zdrad itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.