Facebook Google+ Twitter

Chcesz zobaczyć, jak się żyło w PRL?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-29 18:37

Wrocławska wystawa "Solidarny Wrocław" pozwala nam wrócić do czasów tzw. komuny. Na szczęście tylko na godzinę, bo tyle wystarczy, by wszystko obejrzeć. Zwiedząjacy z ulgą wychodzą z namiotu, wzdychając " Jak dobrze, że to już przeszłość".

28 listopada był ostatnim dniem, w którym wrocławianie mogli zwiedzić wystawę
„Solidarny Wrocław”, zorganizowaną przez Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” dla uczczenia 30 rocznicy powstania „Solidarności”.

Wystawa mieściła się w namiocie, w którym znajdowały się różne sektory: typowe mieszkanie z lat 80-tych, kino „Wolność”, pokój przesłuchań Urzędu Bezpieczeństwa i cela internowanych działaczy.

Przy wejściu odtworzono typowy bar z tamtych czasów, bardzo skromnie zaopatrzony. Za ladą stała młoda sprzedawczyni, której zadaniem była sprzedaż biletów na wystawę. Gdy ja się tam zjawiłam, zostałam zaskoczona reakcją na moje „Poproszę jeden bilet”. „Nie ma, niech idzie i ogląda” - warknęła sprzedawczyni podając mi plan wystawy. Zapytałam cicho "Można robić zdjęcia?”. „Jak już pyta, niech robi, tylko żeby były ładne”. Zrozumiałam, że taka jest konwencja wystawy: przywrócić atmosferę tamtych lat, gdzie panowało chamstwo, a sprzedawca czuł się bogiem. Mimo że był to tylko rodzaj zabawy, wszyscy poczuliśmy się niepewnie.

Potem obejrzałam w obskurnym kinie 8-minutowy film w 3D „Zadyma miłości” o strajkach i stanie wojennym w poetyckiej stylistyce, po czym obeszłam inne sektory. Poruszające było wnętrze celi z nędznym wyposażeniem; w gablotce zgromadzono krzyże wykonane z drutu i śrub. W innych działach były zestawy zdjęć ze strajków i stanu wojennego, ulotki, powielacze, pierwsze komputery do składania ulotek. Na środku spod podłogi wynurzał się mały Fiat 126p, którym wywieziono 80 milionów złotych ze składek członków i w ten sposób uratowano je przed konfiskatą. Obok stał kiosk RUCHu z dawnym gazetami i zabawkami, kartkami na mięso oraz słynnym szarym papierem toaletowym, a dalej stare rowery i wózki dziecięce. Osobny dział poświecono wkładowi Kościoła w pomoc Solidarności oraz darom zagranicznym, którymi inne kraje Zachodu wspomagały Polaków.
Na wystawie było można także obejrzeć przemówienie generał Jaruzelskiego ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego oraz nielegalne filmy pokazujące pacyfikację strajku na pl. 1 Maja (dziś Jana Pawła II).

Wśród zwiedzających było dużo rodzin z dziećmi: rodzice starali się im wytłumaczyć, na czym polegał tragizm i bohaterstwo tamtych dni. Niektórzy młodzi ludzi wydawali się przerażeni codziennością z czasów tzw. komuny, inni śmiali się robiąc sobie zdjęcia z milicjantem.
Uważam, że zorganizowanie tej wystawy było wspaniałym pomysłem i cieszę się, że
mieszkańcy innych miast (na razie Katowice) będą mogli ją zobaczyć. Dzięki niej starsi przypomną sobie tamte czasy, a młodzi dowiedzą się, jak wiele się zmieniło w Polsce dzięki niezwykłemu ruchowi społecznemu, jakim była „Solidarność”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.