Facebook Google+ Twitter

Chelsea - Barcelona 1:0! Blaugrana biła głową w mur!

W pierwszym meczu półfinałowym, Chelsea Londyn pokonała FC Barcelonę 1:0. Zwycięskiego gola zdobył Didier Drogba. Londyńczykom wystarczyła zaledwie jedna sytuacja strzelecka. Okazja do rewanżu już we wtorek na Camp Nou.

Sonda

Mecz zakończy się:

 / Fot. PAP/EPA/GERRY PENNYWiększość kibiców spodziewała się, że zarówno we wtorek, jak i środę pełnię dominacji w europejskim futbolu potwierdzą dwie hiszpańskie drużyny - Real Madryt oraz FC Barcelona. Obie ekipy uległy jednak w starciach odpowiednio z Bayernem Monachium i Chelsea Londyn. O ile w przypadku meczu Bawarczyków z "Królewskimi" była to wygrana dla Niemców zasłużona, tego w przypadku Chelsea mówić nie można.

Katalończycy byli stroną dominującą w spotkaniu na Stamford Bridge - co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Przynajmniej 5 stuprocentowych okazji strzeleckich, wysoki procent posiadania piłki - czego chcieć więcej? "Goli" - wystarczy odpowiedzieć.

FC Barcelona zaczęła spotkanie spokojnie. Przez pierwsze minuty "Blaugrana" rozgrywała piłkę, dzięki czemu osiągnęła statystykę, która momentami sięgała blisko 85-proc. posiadania futbolówki. Już w 11. minucie świetnym podaniem do Alexisa popisał się Andres Iniesta. Chilijczyk urwał się spod opieki obrońców i podjął próbę przelobowania Petra Cecha. Napastnik Barcelony trafił jednak w poprzeczkę i trudno mieć do niego pretensje o tę sytuację - zrobił co mógł. W odwecie, pod bramką Valdesa mocno się zagotowało po tym jak wrzucona z autu piłka odbijała się od nóg do nóg graczy zarówno "Blaugrany" jak i "The Blues". Wtedy też gola mógł zdobyć Terry oraz interweniujący wślizgiem Lampard.

18. minuta meczu i Barcelona powinna znów powinna wyjść na prowadzenie. Messi bezpardonowo wparował w pole karne Chelsea, wycofał piłkę do Iniesty, który zdecydował się na strzał z trudnej dla siebie pozycji. Cech, bez chwili namysłu, sparował piłkę na 6. metr i ta trafiła do Fabregasa, ale były kapitan "Kanonierów" fatalnie skiksował, pozbawiając drużynę gola.

Na 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, "Duma Katalonii" przeprowadziła kontrę, którą zainicjował odbiorem piłki Leo Messi. Argentyńczyk, w swoim stylu pognał w kierunku bramki Cecha, mijając napotkanych obrońców Chelsea, a następnie świetnie dograł do wybiegającego na wolną pozycję Fabregasa. Cesc podciął piłkę nad Cechem, ale zrobił to za lekko i Ashley Cole zdołał wybić futbolówkę sprzed linii bramkowej.

Niewykorzystane okazje lubią się mścić, dlatego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry 1. połowy, gospodarze przeprowadzili, jak się później okazało, iście morderczą kontrę. Na środku boiska Messi stracił piłkę, Lampard długim podaniem wypuścił w bój Ramiresa, a ten zwiódł całą obronę Barcy, podając wzdłuż linii bramkowej do niepilnowanego Drogby. Valdes był bez szans, a reprezentant WKS zdobył gola na 1:0. Prócz Messiego, winę za utratę gola ponosi również Adriano, który nie zdążył z kryciem napastnika "The Blues".

Drugą połowę można jednak streścić w kilku słowach: "Bicie głową w mur" przez Katalończyków. Gospodarze ograniczyli się w głównej mierze do zabezpieczenia tyłów, od czasu do czasu decydując się na kontrę. "Blaugrana" miała ponownie kilka świetnych okazji do zmiany wyniku, ale za każdym razem efekt był ten sam: fatalny kiks i bramki nie ma. W 57. minucie Alexis, po świetnym podaniu Fabregasa, powinien zdobyć bramkę, lecz za długo się "zastanawiał" i Cole swą obecnością Chilijczyka w pewien sposób przestraszył. Na 3 minuty przed końcem, Puyol próbował pokonać Cecha głową, ale bramkarz Chelsea świetnie wybronił strzał kapitana Barcy. W 93. minucie gry, wydawało się z kolei, że bramka tym razem wpadnie i powtórzy się scenariusz z sezonu 2008/09, lecz tak się nie stało. Busquets najpierw chciał świetnie wypuścić na wolną pozycję Messiego, lecz w ostatniej chwili piłkę wybił jeden z defensorów Chelsea. Ta trafiła pod nogi Pedro, który trafił płaskim, podkręconym strzałem w słupek. Futbolówka znalazła się przed Busquetsem, który zamiast spokojnie strzelić, zdecydował się na siłowy wariant i trafił wysoko ponad poprzeczką.

Bohater meczu? Drogba? Nie. Napastnik Chelsea raczej zasłużył na miano antybohatera. Bramka wprawdzie jest bardzo ważna, ale przez większość spotkania napastnik "The Blues" skupiał się na udawaniu wszelakich urazów i aktorstwie. Trzeba bowiem przyznać, że dziwny to obrazek, gdy rosły chłop pada na murawę po lekkim ciosie w but. Bohaterem jest natomiast Cech, który nie dopuścił do utraty gola przez gospodarzy. Co zaś z poziomem sędziowania? Nareszcie dobry, choć sędzia nieco oszczędził w głównej mierze Meirelesa, który kilkukrotnie interweniował nieprzepisowo i kartki nie zarobił, podczas gdy pozostali zawodnicy (ci ukarani - i gospodarze i goście) szybciej takowe oglądali.

Rewanż już we wtorek na Camp Nou. W sobotę zaś - wielkie Gran Derby pomiędzy "Dumą Katalonii", a "Królewskimi" z Madrytu.

Przedmeczowe dywagacje oraz zapis relacji NA ŻYWO znajdziesz na następnych stronach


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

anonim
  • anonim
  • 19.04.2012 21:16

ja tam wolę Barcę ale będzie remis bramkowy albo bezbramkowy , bo opuściła się . może się zmotywują i tym razem wygrają .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja napisze, tak : Szanowni Panstwo oto nadchodza, wiekie mecze - Po porazkach druzyn z Hiszpani , zarowno Real jak i Barca zagraja, na szczycie mecz ze soba, w sobote, . A potem trudne rewanze , ktore musza, wygrac aby przejsc do finalu Ligi Mistrzow i byc moze znow ze soba, stoczyc ostateczny boj o wszystko , a wie,c wiekich emocji futbolowych nam w najblizszym czasie nie zabraknie . Cala Europa a moze i swiat futbolowy skupi sie, na tych wielkich wydarzeniach mecze na Camp Nou , i wielki final ligi mistrzow .! A potem juz mistrzostwa Euro 2012r. Z udzialem najlepszych reprezentacji swiata . Hiszpania , Holandi , Niemiec .??? i Oczywiscie Polski i Ukrainy Gospodarzy tych ze wielkich mistrzostw. !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mati!
  • Mati!
  • 19.04.2012 16:19

Mecz na Camp Nou? -.-

Jakby Barcy nie szło to sędzia pomoże

Komentarz został ukrytyrozwiń
macica
  • macica
  • 19.04.2012 13:42

Wiadomo że Barca przejdzie dalej

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i "ligihiszpańskofile" chociaż na tydzień zamilkną ;)! Szkoda, że na finał Bayern - Chelsea i tak nie ma szans :/.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonym :)
  • Anonym :)
  • 18.04.2012 21:01

Zwycięstwo należy się Chelsea ! Barca to sezonowcy ich czas się kończy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech wygra lepszy! Ale najlepiej niech remis będzie! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja stawiam na remis i to nawet na bezbramkowy. Ewentualnie 1:1. Będzie podobnie jak z Milanem, wszystko rozstrzygnie sie na Camp Nou.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.