Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4323 miejsce

Chichot historii....., walka o wolne niedziele

W PRL-u były wolne soboty, w demokracji trzeba walczyć o wolne niedziele?

W 1980 r, w PRL-u, robotnicy wywalczyli wolne soboty. Były one jednymi z postulatów z sierpnia 1980 roku w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu Zdroju. Wszyscy zastanawiali się, jak te wolne soboty zagospodaruje społeczeństwo, jak będzie je spędzać? Nie było wtedy przecież galerii handlowych, komputerów, Internetu, Facebooka i Twittera. Nie było klubów fitness, pubów czy klubów. A w telewizji były tylko dwa programy, plus Telewizja Ostrawa.

W 1989 r w częściowo wolnych wyborach 4 czerwca 1989 r. w Polsce wygrała demokracja. Demokratyczne władze Polski przeprowadziły w czasie pierwszych lat III Rzeczypospolitej wiele istotnych zmian i reform. W roku 1990 przyjęto pakiet reform gospodarczych znanych jako plan Balcerowicza, polegający na wprowadzeniu wolnego rynku, obniżeniu inflacji i deficytu budżetowego oraz na dążeniu do przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

Plan Balcerowicza miał doprowadzić do stabilizacji makroekonomicznej (przede wszystkim do redukcji inflacji) oraz umożliwić transformację z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej. Jednak, na skutek bankructw i likwidacji wielu przedsiębiorstw państwowych oraz redukcji zatrudnienia w tych zakładach, które przetrwały, stopa bezrobocia po transformacji ustrojowej osiągnęła poziom rzędu 16,4% w 1993 r.


Plan Balcerowicza w latach 90-tych, doprowadził do załamania popytu wewnętrznego, zalania rynku krajowego importowaną produkcją, upadku zadłużanych polityką finansową przedsiębiorstw państwowych i wyprzedaży najlepszych z nich w ręce głównie kapitałów państw zachodnich i skokowego wzrostu bezrobocia. Prywatyzacja majątku państwowego, w postaci wyprzedaży zagranicznym korporacjom, za 4,5-5% ich wartości odtworzeniowej, doprowadziła do wieloletniej zapaści całych gałęzi gospodarki, na skutek braku państwowej polityki wpływania na jej strukturę.

Upadek, lub prywatyzacja i rozdrobnienie potężnych PRL-wskich zakładów, doprowadziło do spadku znaczenia i przynależności związkowej. Tylko w latach 1991-95 przynależność związkowa spadła z 19 do 11 proc. ogółu dorosłej ludności Polski, tj ok. 23,5 proc. pracowników. Kolejne niekorzystne lata dla związków zawodowych: 2000-2002 i 2006-2007, doprowadziły do obecnej niespełna 15-procentowej przynależności związkowej pracujących, tj 7 proc. ogółu dorosłych mieszkańców.

Kapitalistyczna demokracja, spadek znaczenia związków zawodowych, doprowadził do niekorzystnych unormowań w kodeksie pracy, do umów śmieciowych, do pracujących sobót, a nawet niedziel i dzisiaj trzeba zbierać podpisy pod petycją o wprowadzenie wolnych niedziel, patrz atrykuł: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/podpisz_petycje_o_wprowadzenie_wolnej_niedzieli_344075.html. Ot, chichot historii...!


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

79 odsłon na tym wydaje się interesującym artykule to klęska autora, albo redakcji (że go tak przekierowała, na MTG), bo interia360.pl "padły", chociaż bratowa miała tam średnią odsłon 4 tys., a średnio cała rodzina Sadowskich 2500 odsłon. A miałem nadzieję dociągnąć w wiadomościach24 do 150 tys odsłon i 500 miejsca w rankingu osłon "od początku". Przy takiej ilości odsłon na artykule, musiałbym ich jeszcze napisać około 63 szt, a nie wiem czy wiadomości24, tyle jeszcze pociągną (od miesięcy ja plus rodzina Sadowskich dajemy redakcji w sumie 4-tą ilość odsłon).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten chichot historii, słychać nie tylko z powodu walki o wolne niedziele!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.