Facebook Google+ Twitter

Chińczycy dokończą A2? Tak, ale za większe pieniądze

COVEC, czyli chińskie konsorcjum budujące autostradę A2, na kilka godzin przed upływem ultimatum przedstawił GDDKiA ostateczną propozycję dot. kontynuowania prac. Chińczycy zaproponowali kilka zmian - chcą nowych warunków finansowych oraz wprowadzenia zakresu obowiązków.

 / Fot. Krzysztof T. "Miw" / źródło: wikipedia.orgOficjalne wyniki rozmów prowadzonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad z COVEC znane będą w poniedziałek. Na razie urzędnicy nie chcą wyjawiać jakichkolwiek informacji związanych z propozycją Chińczyków.

Z garści wiadomości przekazanych mediom wynika, że obu stronom zależy na tym, aby właśnie COVEC kontynuował budowę A2. Jak wyjaśnia wicedyrektor GDDKiA: "Chińczycy przekazali istotne informacje na temat zmian, jeżeli chodzi o zakres prac, który ich zdaniem jest do wykonania. Zaproponowali też nowe warunki finansowe, które są z tym związane".

Czytaj też: Rozmowy ostatniej szansy. Chińczycy dokończą A2?

Domniemania o nowych, opiewających na wyższe sumy warunkach finansowych potwierdza ekspert transportowy Adrian Furgalski: "Niestety, harmonogram prac nie jest dotrzymywany. Trzeba ruszyć z budową w systemie ciągłym, a to kosztuje dodatkowe pieniądze, prawdopodobnie ok. 200 mln złotych".

Przypomnijmy, że oferta firmy COVEC była o połowę tańsza od propozycji złożonych przez Mostostal i Strabag. Odcinek o długości 50 km powstać miał za 1,3 mld złotych. Czy powstanie za ponad 1,5 mld? To pytanie do GDDKiA. Urzędnicy muszą się zastanowić, czy warto przyjąć propozycję Chińczyków, czy przekazać budowę polskim podwykonawcom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

asker
  • asker
  • 13.06.2011 07:49

WYJAŚNIENIE KONTRAKTU TKWI W POLITYCE GOSPODARCZEJ CHIN!
Przykład: chińskie rzemiosło świadomie produkuje towary poniżej kosztów własnych, a rząd WYPŁACA rzemieślnikom tę różnicę, aby nie ponosili strat! Celem takiej polityki było zdobycie światowych rynków zbytu, co w wielu przypadkach okazało się sukcesem. Tania "chińszczyzna" zalega na półkach całego świata, a produkcja leci nadal pełną parą. Taki sam cel przyświecał podjęciu się przez Chiny budowy autostrady na Euro 2012 w Polsce, licząc że sukces przyniesie olbrzymie zamówienia w przyszłości. Niestety, tak potężnej inwestycji nie da się wykonać rękami rzemieślników, a i dopłata do całego interesu widać przerosła możliwości finansowe chińskiej gospodarki. Stąd totalna klapa. Należy się tylko dziwić, że tak proste wytłumaczenie tego zjawiska, i przewidzenie skutków, było obce naszym decydentom, łakomym na tani kontrakt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to jest jak się kupuje tanią chińszczyznę. Od razu widać, że nasi decydenci nie robią sami zakupów... - Może by na negocjacje brali żony ze sobą? :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maxflow
  • Maxflow
  • 10.06.2011 19:07

Chytry dwa razy traci....
oddać Polakom! aż strach pomyśleć ile ta droga wytrzyma

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.