Facebook Google+ Twitter

Chińska fabryka Foxconn znów na cenzurowanym. Łamie prawa pracowników

Jeden z byłych dyrektorów w Apple, zachowując anonimowość, zdradził dziennikarzowi "The New York Times" szczegóły biernej postawy firmy w kwestii wykorzystywania chińskich pracowników w swojej azjatyckiej fabryce.

 / Fot. EdibleKarma, domena publicznaNew York Times opublikował na swoich łamach raport dotyczący traktowania pracowników w chińskich fabrykach Apple.

Władze firmy od wielu lat nie robią w zasadzie nic, by polepszyć warunki pracy. Odpowiedzialni za ten stan rzeczy nie mogą zasłaniać się niewiedzą, gdyż przeczą temu fakty jakie zdradził w rozmowie z dziennikarzem jeden z byłych pracowników Apple'a, zastrzegając sobie przy tym prawo do zachowania anonimowości: "Wiemy o nadużyciach jakie mają miejsce w niektórych fabrykach od czterech lat i nadal tak jest. Dlaczego? Ponieważ ten system dla nas pracuje. Dostawcy mogliby zmienić wszystko już od jutra, gdyby tylko Apple powiedział im, że nie mają innego wyboru."

Życie i zdrowie pracowników jest bagatelizowane, być może bardziej niż kiedyś. Dwa lata temu 137 pracowników dostawcy Apple'a we wschodniej części Chin zostało poszkodowanych w wyniku wykonywania pracy w nieodpowiednich warunkach. Wyświetlacze iPhonów czyścili trującą substancją chemiczną. W ubiegłym roku w dwóch fabrykach produkujących iPady doszło do eksplozji w których zginęło czterech ludzi i 77 zostało rannych. Pracownicy narzekają na znieczulicę ze strony firmy: "Apple nigdy nie martwił się o nic innego aniżeli wzrost jakości produktu i obniżenie kosztów jego wytwarzania" - powiedział Li Mingqi, który pracował w managemencie Foxconn Technology. - "Robotnicy nie mogą nic zrobić by polepszyć swój los."

Anonimowy rozmówca przedstawia dalsze obrazki z życia Apple'a: "Jeżeli widzisz jeden i ten sam wzorzec kłopotów, rok po roku, oznacza to, że firma ignoruje raczej problem zamiast dążyć do jego rozwiązania. Niedostosowanie się jest tolerowane tak długo jak dostawca obiecuje poprawę." Apple nie zamierza pozostawić Foxconn, a Chińczycy swojego pracodawcy. Foxconn ma olbrzymi udział na rynku elektronicznym. Specjalnością fabryki w Chengdu są iPady. Lai Xiaodong na swoją wypłatę pracuje przez 12 godzin w ciągu sześciu dni tygodnia. Firma chwali się znakomitymi wynikami i efektywnością.

Apple nie przyznaje się natomiast do zatrudniania osób poniżej 15 roku życia. Kolejny audyt stwierdza najczęściej, iż o ile taka sytuacja zaistniała, była powodowana podaniem fałszywych danych co do daty urodzin. Gazeta.pl podaje jednak, że wśród 430 tys. zatrudnionych przez Foxconn mogły znaleźć się nawet 13-letnie dzieci. Po wybuchu w fabryce, do którego doszło w ub. roku, grupa adwokatów z Hong Kongu zainteresowała się tematem. Opublikowali raport na temat bezpieczeństwa pracy na terenie fabryki w Chengdu, a jego kopię wysłano do firmy Apple. Jak powiedział Debby Chan Sze Wan z grupy prawników: "Nie było żadnej odpowiedzi."

W podobnym tonie i ze wskazaniem na ignorowanie przypadków pogwałcenia praw pracowników w chińskich fabrykach Apple'a utrzymane jest doniesienie Business Insider. Również w tym dokumencie podkreślono egoistyczne stanowisko jakie zajmuje elektroniczny potentat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.