Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179355 miejsce

Chiński Inter, czyli Serie A powraca

Po tygodniowej przerwie na boiska wracają piłkarze Serie A. Niewielu kibiców będzie mogło zobaczyć spotkania, albowiem większość stadionów zostało zamkniętych.

Kwiaty przed wejściem na stadion Przypomnijmy, że przerwa w rozgrywkach wszystkich szczebli na Półwyspie Apenińskim spowodowana była dramatycznymi wydarzeniami na Sycylii, w wyniku których śmierć poniósł jeden z policjantów. Spekuluje się, że nie była to przypadkowa śmierć, a zaplanowany mord. 38-letni Filippo Raciti był głównym świadkiem w sprawie przeciwko chuliganom z Katanii. I to właśnie z ich rąk zginął.

Nowe przepisy

W środę rząd przyjął dekret zaostrzający prawo w tej sprawie. Przewiduje on możliwość zatrzymania sprawcy chuligańskich wybryków do 48 godzin po wydarzeniu. Do tej pory było to możliwe tylko w ciągu 36 godzin. Ponadto wszelkie normy bezpieczeństwa muszą przestrzegać stadiony, które mają miejsca dla ponad 7,5 tysiąca, a nie jak do tej pory, 10 tysięcy widzów. A to doprowadziło do zamknięcia 25 stadionów zespołów z pierwszej i drugiej ligi. Zamknięcie dotyczy klubów z Ascoli, Bari, Bergamo, Bolonii, Brescii, Katanii, Ceseni, Empoli, Florencji, Lecce, Livorno, Mantui, Mesyny, Mediolanu, Modeny, Neapolu, Parmy, Perugii, Pescary, Piacenzy, Reggio di Calabrii, Salerno, Triestu, Udine i Werony.

Najbardziej zaskakujące jest zamknięcie San Siro, które martwi tifosich Nerrazzura i Rossonerich. Prawdopodobnie kibice nie będą mogli też zobaczyć spotkań w europejskich pucharach Milanu, Interu, czy też Livorno. Dodatkowo wprowadzono zakaz wnoszenia na teren stadionu rac i petard już na 24 godziny przed meczem. Kibice wybierający się na spotkania wyjazdowe nie mogą już kupować biletu zbiorowego. Do komputerowego systemu osób ukaranych zakazem wstępu na spotkania zostaną dołączeni również nieletni, którzy do tej pory pozostawali bezkarni. Ponadto uderzono w grupy zorganizowanych kibiców. Dekret zakazuje klubom finansowania jakichkolwiek zorganizowanych grup kibiców.

Przeciwko zamknięciu stadionów dla kibiców strajkują zarówno działacze piłkarscy, jak i piłkarze. Ci pierwsi obawiają się o ekonomiczny aspekt sprawy, zdając sobie sprawę, że puste trybuny mogą doprowadzić do olbrzymich problemów finansowych. Ci drudzy, nie wyobrażają sobie futbolu bez kibiców. Wczoraj wieczorem okazało się jednak, że trybuny na San Siro nie będą puste. Burmistrz Mediolanu udzielił zgody na wpuszczenie na mecz z Livorno kibiców, którzy posiadają karnety na cały sezon. Decyzja ta podyktowana była wielką pracą jaką wykonali działacze Milanu, m.in. zainstalowali obrotowe bramki, detektory metali.

Hit dopiero w kwietniu

W zeszłym tygodniu miało dojść do spotkania, które miało rozstrzygnąć o tym, kto w tym sezonie zdobędzie scudetto. Inter miał w niedzielny wieczór zmierzyć się z Romą. Wynik z pewnością wpłynąłby w dużym stopniu na dalsze zmagania. Tymczasem po odwieszeniu rozgrywek zdecydowano się dzisiaj rozegrać spotkania w ramach 23. kolejki, a zeszłotygodniową, zaległą serię spotkań przełożono na 18 kwietnia. Tym samym przed Interem otwiera się szansa, by rekord wszech czasów w liczbie kolejnych zwycięstw śrubować dalej. Z pewnością byłoby ciężej tą passę utrzymać w spotkaniu z Romą.

Lider w Weronie

Inter wygrał w Serie A ostatnie 14 spotkań. Dzisiaj szansa na kolejne, bowiem Nerrazzuri zmierzą się na Stadium Marcantonio Bentegodi z zespołem Chievo. Piłkarze z Werony w dwóch dotychczasowych spotkaniach rundy rewanżowej zdołali wywalczyć tylko jeden punkt. Lepiej wygląda statystyka spotkań na własnym obiekcie, zespół Luigi Del Neriego w ostatnich trzech spotkaniach zdobył siedem punktów. A rywale byli wymagający, bo nie licząc Regginy, na stadionie w Weronie gościli piłkarze Empoli i Catanii, którzy walczą w tym sezonie o miejsce dające szansę gry w eliminacjach do elitarnej Ligi Mistrzów. Teoretycznie spotkanie powinno być dla Interu ciężką przeprawą. Patrząc na tabelę zeszłego sezonu możemy zauważyć, że Chievo to trzecia drużyna ligi. Jednak należy pamiętać, że miejsce było wynikiem odjęcia punktów drużyną zamieszanym w aferę calciopoli. W tym sezonie Chievo jest w tabeli dopiero 16. i straci do piętnastego Torino cztery „oczka”.

Jesienią na San Siro byliśmy świadkami fantastycznego spotkania. Inter prowadził w nim już 4:0, by w drugiej połowie dać sobie strzelić trzy bramki. Ostatecznie jednobramkowe zwycięstwo udało się dotrzymać do ostatniego gwizdka arbitra. Bramki w tamtym spotkaniu strzelali dla mediolańczyków: dwie Herman Crespo oraz po jednej Dejan Stankovic i Walter Samuel. Dla gości trafiali Sergio Pellissier, Simone Tirimbocchi oraz Matteo Brighi.

Należy pamiętać, że pomimo przerwy, większość podopiecznych Roberto Manciniego grało w tym czasie spotkania w barwach reprezentacyjnych. Stąd też trudno powiedzieć, jak przygotowani są do tego spotkania. W zespole zabraknie Zlatana Ibrahimovica, który w potyczce z Sampdorią w rozgrywkach Coppa Italia doznał urazu głowy. W zespole Chievo nie będą mogli zagrać zawieszeni Luciano i D'Anna, a to powoduje, że prawdopodobnie w podstawowym składzie zobaczymy Kamila Kosowskiego.
Ciekawostką jest fakt, ze zespół Interu zagra dzisiaj w specjalnych koszulkach, na których nazwa sponsora będzie napisana...po chińsku. Jest to ukłon w stronę chińskich kibiców zespołu, którzy właśnie świętują Nowy Rok.

Palermo bez Matusiaka

W ciekawie zapowiadającym się pojedynku Palermo z Empoli zabraknie polskiego napastnika Radosława Matusiaka. Dwa nowe nabytki zespołu z Sycylii – Matusiak oraz młody Edinson Cavaniego – nie otrzymali powołań na spotkanie i obecnie aklimatyzują się w nowym dla siebie miejscu. Francesco Guidolin z wprowadzaniem nowych napastników do gry nie musi się śpieszyć, bo jego snajperzy spisują się ostatnio znakomicie. Zarówno David Di Michele jak i Andrea Caracciolo odblokowali się i zaczęli trafiać do bramki rywali. Gospodarze z pewnością będą chcieli odwdzięczyć się za jesienną porażkę w Empoli 2:0.

Spokojny przed meczem jest również szkoleniowiec gości – Gigi Cangi. Ma do dyspozycji wszystkich swoich podopiecznych. Jedyne co może psuć mu humor, to skuteczność jego piłkarzy, a raczej jej brak. Zawodnicy Azzurich strzelili do tej pory tylko 19 bramek (w 21 spotkaniach). Zespół z Empoli w czterech ostatnich spotkaniach na wyjeździe wywalczył tylko jeden punkt dlatego wydaje się, że faworytem potyczki jest zespół z Sycylii.

Kolejne derby Sycylii

Wynikiem 2:2 zakończył się jesienny mecz Messiny z Catanią. Jednak dzisiejsze derby Sycylii nie będą już takim świętem i bramek kibice na pewno nie zobaczą. Przynajmniej na żywo. Albowiem stadion będzie dla nich zamknięty. Będzie to debiut szkoleniowca Messiny – Alberto Cavasina, który na ławce trenerskiej zastąpił po porażce z Ascoli Bruno Giordano. Debiut przypadnie nowemu trenerowi w bardzo ciężkim momencie, bo jego zespół spisuje się fatalnie. Giallorossi w ostatnich dziesięciu spotkaniach wywalczyli tylko dwa punkty! Na San Filippo zabraknie największych, kontuzjowanych gwiazd zespołu takich, jak: najlepszy strzelec Cristiano Rigano, czy też znany z występów w Juventusie Turyn Marko Iuliano.

Faworytem wydaje się być zespół gości, który w tabeli zajmuje piątą lokatę. Podopieczni trenera Marino w ostatnim czasie jednak zawodzą. W czterech ostatnich spotkaniach wywalczyli tylko jeden punkt. Szkoleniowiec nie ma jednak problemów z zestawieniem podstawowej jedenastki. Zabraknie jedynie zawieszonego Sottila oraz kontuzjowanych Biso i Falsiniego.

Fiorentina i Roma po 3 punkty?

Ciekawie powinno być na Stadio Franchi, gdzie trzynasta w tabeli Viola podejmować będzie siódme Udinese. Faworytem, mimo niższej pozycji w tabeli wydaje się być zespół gospodarzy. Zespół Claudio Prandelliego wywalczył na boisku o osiem punktów więcej od biało-czarnych, a ich niska pozycja w tabeli wynika z konsekwencji udziału w calciopoli.

Prestiżowo zapowiada się pojedynek Romy z Parmą. Faworyta potyczki łatwo jednak wskazać. W ostatnich sześciu kolejkach dzisiejsi gospodarze zdobyli w sumie 14 punktów, tymczasem rywal z Parmy w analogicznym okresie tylko 5 „oczek”. Roma w tym sezonie przegrała na własnym obiekcie tylko raz i było to we wrześniu. W ramach trzeciej kolejki przegrali na Stadio Olimpico z liderem z Mediolanu 1:0. Natomiast Parma w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie wygrywała. W dwunastu spotkaniach zdobyła tylko cztery punkty. Jesienią Roma rozbiła Parmę 4:0. Do gry w zespole gospodarzy powraca Francesco Totti. Zabraknie natomiast ciągle kontuzjowanego Chivu oraz Mexesa.

Dzisiaj zagrają:

Milan – Livorno
Roma – Parma
Atalanta – Lazio
Cagliari – Siena
Chievo – Inter
Fiorentina – Udinese
Messina – Catania
Palermo – Empoli
Sampdoria – Ascoli
Torino – Reggina

Wszystkie spotkania rozpoczną się o godzinie 15.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Kurcze no wygrali - 15. raz z rzędu! Skubani są! Milan nie przekonująco ale zwycięsko..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.02.2007 17:35

Chińczycy wygrali, a Palermo zdobyte. Milan wygrał, Roma też, tak jak Viola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaaaaa, czy zawsze muszę sobie zapominać o tym, żeby najpierw klikać w "+"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za moją ukochaną ligę włoską, tak fachowo omówioną - plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Scudetto, czyli mistrzostwo Włoch;)
a tzw. Calciopoli to jest nazwa zeszłorocznej letniej afery korupcyjnej w którą zamieszane było kilka czołowych klubów z Płw. Apenińskiego. W jej wyniku Juve odebrano tytuł mistrza i wyrzucono do Serie B - czyli drugiej ligi;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Włoski znałem, ale w poprzednim wcieleniu. Tak mi powiedział hipnotyzer. Cóż więc znaczą słowa: "scudetto" i "calciopoli"? Przepraszam, że pytam, ale ja głupi jestem. Od dziecka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielki plus, takich ekpertów nam trzeba:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.02.2007 12:53

Jak zywkle rzeczowo, jak przeczytałem nagłówek, to się uśmiechnąłem, że może Moratti przenosi klub do Chin.;-)
Co do dzisiejszej kolejki, to najciekawiej będzie we Florencji. Ciekawie zapowiadają się też mecze Torino z Regginą, Chievo z Interem, Milanu z Livorno i oczywiście derby Sycylii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.