Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60813 miejsce

Chińskie inwestycje drogowe oszałamiają rozmachem

Niemal wszystkie nowe drogi i autostrady, liczące 65 tysięcy kilometrów, powstały w Chinach po pamiętnym polskim 1989 roku. Jednak prawdziwym "galopem" przystąpiono do budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu, krótko przed 2000 rokiem.

Prezydent Bronisław Komorowski wyruszył z dłuższą wizytą do dalekich Chin. Pragnie załatwić w Państwie Środka kilka istotnych dla Polski spraw politycznych, handlowych, gospodarczych, inwestycyjnych, kulturalnych i innych. To dobry i ważny plan wizyty. Chiny mogą pochwalić się imponującym rozwojem gospodarki, lokują z szerokim rozmachem nowoczesne inwestycje, nie żałują nakładów finansowych na rozwój nauki i techniki, dysponują wielkimi pieniędzmi, którymi "obdzielają" w różnej formie obce kraje, w Europie, Azji, Afryce i Ameryce. "Obdzielają" też miliardami dolarów czy euro, m.in. wykupując obligacje państwowe, szczególnie europejskich krajów zagrożonych upadkiem.

Trudno w to uwierzyć. Ten wielki Kraj Środka, z liczbą ludności 1,3 mld – ma sieć 3,7 mln km dróg, z których aż 65 tysięcy km to autostrady. Niektóre są tak wielkie i szerokie, że wprost oszałamiają swoimi rozmiarami. Na przykład, taka nic nam nie mówiąca autostrada "Jingcheng", na północ od Pekinu: sześć pasów, idealna nawierzchnia i... pusto na niej. Ale ma jeszcze i to, co u nas w Polsce nie budzi żadnego zainteresowania. Liczne żółte tablice pouczają kierowców, jak się zachowywać: "Nie pij, gdy prowadzisz", "Zapnij pasy", "Nie śmieć". Tych uwag-nakazów zapewne kierowcy przestrzegają. Tylko jednego z nakazów, co może nas szokować, prawie nikt tam nie przestrzega: "Nie wyprzedzaj z prawej".

Charakterystyczne jest, że niemal wszystkie nowe drogi i autostrady, zbudowano w Chinach po pamiętnym polskim 1989 roku. Wcześniej mieli zaledwie 147 km autostrad. Pomyślmy, co to znaczy dla kraju o powierzchni 31 razy większej niż Polska? To mimo wszystko kropla w morzu potrzeb. Chińczycy ruszyli "galopem" z budową autostrad i dróg szybkiego ruchu krótko przed 2000 rokiem. Teraz mają już drugi, co do wielkości po USA - system autostrad na świecie. Prześcignęli pod tym względem Kanadę, Niemcy, Francję i Hiszpanię, a nawet własne wcześniej planowane założenia. Na 2020 rok przygotowali jeszcze bardziej ambitny cel: chcą zbudować sieć autostrad o długości 85 tys. km, kosztem ponad 290 mld dolarów.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jakoś w Polsce Chińczycy tym "rozmachem" nie zaimponowali

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.