Pozycja materiału w rankingach:
Nie od dziś wiadomo, że Chińczycy blokują portale społecznościowe zachodnich konkurentów. Dotyczy to również przeglądarek oraz innych serwisów internetowych.
Przede wszystkim wiąże się to z cenzurą. Władze Chin chcą zarówno kontrolować swoich obywateli, jak i zapewnić im złudną swobodę surfowania po internecie, która daje poczucie wolności słowa, nieograniczonego dostępu do usług, informacji oraz aplikacji, z których korzystają internauci na całym świecie.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.87)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: spełniona jeszcze nie, lecz na dobrej drodze+zbyt roztargniona, lecz ogarnięta+przepełniona pasją i marzeniami;-))
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 14.03.2010 09:15
Chiny to problem złożony od zawsze.Produkcja podróbek to problem nie tylko państwa środka.
Marek Lenarcik 09.03.2010 05:42
Nie chce, zeby wyszlo, ze staje w obronie Chinczykow, bo tak nie jest, ale chcialem zwrocic uwage na ciekawe zagadnienie. Im dluzej jestem w Azji tym coraz bardziej rzuca mi sie w oczy, ze Zachod ma obsesje na punkcie patentow, licencji, pozwolen, zezwolen, certyfikacji, praw autorskich i wielu innych. W Azji to pojecie jest jesli nie nieobecne to przynajmniej bardziej ograniczone. Tu kazdy moze produkowac i sprzedawac do woli, a pojecie "podrobki" jako takie nie istnieje lub jest nieistotne. Sa sklepy z legalnymi DVD, koszulkami Manchesteru United czy garniturami Armaniego w centrach handlowych. A tuz obok wspomnianych centrum handlowych sa bazary z pirackimi DVD, podrobionymi koszulkami i ulicznymi krwcami. Powiedz mi ile zarabiasz, a powiem ci gdzie kupujesz...