Facebook Google+ Twitter

Chińskim robotnikom zacznie się powodzić?

"Model rozwoju Chin musi się zmienić, już zresztą znajduje się w punkcie zwrotnym" - pisze "Dziennik Ludowy", który zazwyczaj przekazuje narodowi przemyślenia kierownictwa państwa i partii. Uważa, że wzrost chiński nie może opierać się w nieskończoność na taniej sile roboczej.

Pekin / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:BeijingTiananmenSquare.jpg&filetimestamp=20050112013041Argumenty przytaczane przez redakcje dziennika są znane i powtarzane na międzynarodowych forach ekonomicznych. Chiny są zbyt zależne od eksportu i taniej siły roboczej, co pokazał ostatni kryzys - skurczyły się rynki zagraniczne, a popyt na produkty Państwa Środka spadł.

Chiny już od dwóch lat mówią o potrzebie rozwoju rynku zewnętrznego, lecz 1,3 miliarda Chińczyków z powodu biedy wciąż mało kupuje.

Ponadto "Dziennik Ludowy" cytuje wypowiedź Wen Jiabao - chińskiego premiera, który podkreśla, że najwyższy czas by zadbać o robotników sezonowych.

150-200 milionów tanich robotników, we własnym kraju nazywa się robotnikami wędrownymi, mają też status nielegalnych imigrantów. Migrantom ze wsi ciężko jest zameldować się w mieście - cały system opiera się na założeniu, że odpracują swoje i wrócą na wieś.

"Tania siła robocza" do tej pory jest bezlitośnie wykorzystywana. Model wzrostu, który polega na ściąganiu kapitału wybierającego Chiny ze względu na tanią, obfitą i posłuszną siłę roboczą nazwany został "made in China".

Zmiana tego systemu zajmie lata, jak uważa Jon Folley, specjalista ds. Chin. Wystąpienie premiera i komentarz w partyjnej gazecie to sygnały do rządów, żeby poprawiły los robotników. Folley wątpi w to, żeby ich posłuchały. Pekin bowiem żąda dwóch sprzecznych rzeczy naraz: poprawy warunków pracy robotników i szybkiego wzrostu.

Na razie wobec robotników rząd wykonuje jedynie gesty. W Pekinie premier Wen Jiabao odwiedził linie metra i rozmawiał z robotnikiem ze wsi pracującym na budowie. Jiabao powiedział, że robotnikom takim jak on, Chiny zawdzięczają wzrost. Premier wzywa naród by traktował robotników jak własne dzieci.

Źródło: wyorcza.pl





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.