Facebook Google+ Twitter

Chiny bojkotują ceremonię przyznania pokojowego Nobla

W zakrojonej na szeroką skalę kampanii, Chiny starają się storpedować ceremonię wręczenia pokojowej nagrody Nobla dla dysydenta z tego kraju, Liu Xiaobo. Dzięki presji wywieranej przez Pekin, 19 krajów zbojkotuje piątkową ceremonię.

Chiny, które określiły tegoroczny wybór Liu przez norweski komitet noblowski, jako "nieprzyzwoitość", energicznie i dość skutecznie działają na rzecz zdezawuowania piątkowej ceremonii wręczenia pokojowego Nobla. Poza wywieraniem presji na inne państwa, aby zbojkotowały to wydarzenie (wśród krajów, które zapowiedziały, że nie wyślą swoich przedstawicieli do Oslo, są m.in. Rosja, Serbia i Ukraina), rząd ChRL zabronił wyjazdu zagranicę ponad 200 chińskim dysydentom i ich rodzinom, którzy mogłyby udać się na tę ceremonię.

Dodatkowo, Chiny zapowiedziały przyznanie własnej pokojowej nagrody Konfucjusza, której wręczenie ma się odbyć w czwartek, czyli dzień przed przyznaniem Nobla. Nagroda ta ma trafić do byłego wiceprezydenta Taiwanu Lien Chana, który, jak uzasadnia komitet nagrody "zbudował most pokoju między Taiwanem a Chinami, przynosząc szczęście ludziom po obu stronach cieśniny". Konkurentami Lien Chana byli m.in. Nelson Mandela i Bill Gates.

Liu Xiaobo, tegoroczny laureat pokojowej nagrody Nobla, to jeden z najdłużej wiezionych chińskich opozycjonistów. Był on jednym z twórców tzw."Karty 08", apelu chińskich intelektualistów nawołującego do reform demokratycznych i wprowadzenia wolności słowa.
Obecnie odsiaduje on czwarty już wyrok za "prowadzenie działalność wywrotowej".






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.