Facebook Google+ Twitter

Chiny: liczba zabitych może przekroczyć 50 tys.

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-05-16 08:51

5 dni po trzęsieniu ziemi w Syczuanie pod gruzami zawalonych budynków nadal znajdują się tysiące osób. Trwa akcja ratownicza, a ratownicy przyznają, że w rejonie katastrofy brakuje wszystkiego - od żywności po specjalne worki na ciała ofiar. Chińskie media podały, że liczba zabitych w poniedziałkowym trzęsieniu ziemi może przekroczyć 50 000.

Wśród ocalonych narasta gniew, frustracja i zmęczenie. Piątą dobę od kataklizmu w rejonie trzęsienia brakuje wody, żywności i namiotów. Premier Chin Wen Jiabao, który na miejscu koordynuje akcję ratowniczą, zaapelował do lokalnych władz o przeciwdziałanie niepokojom społecznym.

Ludzie, którzy stracili dobytek całego życia, koczują teraz pod gołym niebem. Fan Xiaohua, która koordynuje pracę ratowników w Mianzhu przyznaje, że brak podstawowych artykułów jest obecnie bardzo odczuwalny. Pomoc zrzucana uratowanym w górskich rejonach ze śmigłowców, jest zdecydowanie nie wystarczająca.

W Yingxiu ciała zabitych podczas trzęsienia ułożono wzdłuż rzeki. Władze ostrzegają, że jeśli nie zostaną szybko pochowane, może dojść do wybuchu epidemii. Wszędzie brakuje jednak specjalnych worków na zwłoki. Ministerstwo Zdrowia Chin apeluje, aby jak najszybciej pochować lub skremować ciała zabitych.

Do Syczuanu udał się chiński prezydent Hu Jintao. W akcji ratowniczej bierze udział 130 000 żołnierzy i funkcjonariuszy jednostek paramilitarnych.

iar/T.Sajewicz, PR Pekin/dj

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.