Facebook Google+ Twitter

Chiny oskarżają paryski dom aukcyjny

Christie's, jeden z największych domów aukcyjnych na świecie, został oskarżony przez Chiny o nielegalne wystawienie na jednej z aukcji artefaktów, zrabowanych z pałacu w Pekinie.

scr ze strony Christies.com / Fot. http://www.christies.com/#/ysl-feb-2009/0/Dwie brązowe statuetki (głowy królika i szczura) wystawiono na aukcji w ramach sprzedaży majątku projektanta Yves'a Saint Laurent'a. Wyceniono je na 31 milionów euro (39 milionów dolarów). Chiny twierdzą, że statuetki należą do kolekcji 12 zrabowanych w 1860 roku ze Starego Pałacu Słonecznego dzieł sztuki. Pałac został wtedy splądrowany i spalony przez Francuzów i Brytyjczyków podczas drugiej wojny opiumowej. Głowy zwierząt, reprezentujące chiński zodiak, miały przystrajać fontannę, zbudowaną na cześć władcy Qianlonga. Chiny wcześniej zablokowały aukcję 5 innych statuetek, które obecnie są wystawione w muzeum w Pekinie.

Agencja ochrony dziedzictwa narodowego Chin tłumaczy: "Musieliśmy naciskać na wycofanie z aukcji eksponatów, gdyż Christie's zdobyła je z naruszeniem prawa międzynarodowego. Działano wbrew ustaleniom mówiącym o tym, że artefakty powinny być wystawione w muzeach krajów, z których pochodzą. Reperkusje, które niesie ze sobą wystawianie na akcjach przedmiotów należących do dziedzictwa narodowego jest działaniem szkodliwym dla kultury naszego kraju i godzi w uczucia naszych obywateli."

W oświadczeniu napisano, że na Christie's zostaną nałożone ograniczenia wwozu i wywozu chińskich zabytków.

Na zarzuty Christie's odpowiedziało w następujący sposób: "Nadal wierzymy, że aukcje umożliwiają eksponatom repatriację i powrót do muzeum." Jak podaje dom aukcyjny, zeszłoroczna wartość dokonanych sprzedaży wyniosła ponad 5 miliardów dolarów. Głównym ośrodkiem, do którego spływają sprzedane przez Chrisitie's artefakty, jest Hong Kong. Ich wartość w zeszłym roku oszacowano na 452.3 miliony dolarów. Do akcji protestacyjnej przeciwko Christie's przyłączył się znany aktor Jackie Chan, który określił aukcję jako karygodną, a kupujących nazwał złodziejami.

Źródło: news.bbc.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

zwięźle i na temat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chiny mają rację domagając się zwrotu zrabowanych dzieł sztuki. To zresztą szerszy i ważny temat, szczególnie z punktu widzenia państw europejskich odpowiedzialnych za kolonializm. Kiedy jednak padają oskarżenia o złodziejstwo, to musimy pamiętać, że państwo chińskie pozwala swoim firmom na jedno z największych złodziejstw, a mianowicie kradzież znaków firmowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.