Facebook Google+ Twitter

Chleba naszego powszedniego...

Lepiej wyrzucić niż dać potrzebującym – taką propozycję składa nam resort kierowany przez Zytę Gilowską.

„Do kraju, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów Nieba...

Tęskno mi Panie...”

- pisał Norwid. A i mnie tęskno, choć z zupełnie innych powodów.

Czy jest suchy chleb dla konia ? – pytał nieustannie Jarema Stępowski w serialu „Wojna domowa”. Odpowiem. Jeżeli chleb ma być darmowy to wyłącznie dla konia! Tak orzekło ministerstwo finansów i pracownicy „skarbówki”. Nie od dziś pracownicy fiskusa zastanawiają się jak głębiej sięgnąć do naszych kieszeni. Opodatkowano w naszym kraju każdą działalność i to wielokrotnie. Ponad pół roku Polak pracuje na rzecz fiskusa. Ale i to nie wystarcza. Apeluję zatem do wszystkich uczciwych i nastawionych propaństwowo Polaków, żeby opodatkowali się dobrowolnie na rzecz jak najdłuższego funkcjonowania niepełnosprawnych umysłowo urzędników fiskusa.

Polską opinię publiczną zbulwersował wyrok izby skarbowej, (a w konsekwencji ministerstwa Finansów, Zyty Gilowskiej, rządu, premiera Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie legnickiego piekarza.

Waldemar Gronowski dostał od legnickiego magistratu tytuł Sponsora Roku 2004. W ślad za zaszczytnym tytułem pojawili się u niego kontrolerzy urzędu skarbowego i uznali, że za darowane pieczywo należy się VAT - za sam 2003 r. aż 45 tys. zł - i że piekarz powinien zapłacić 200 tys. zł podatku dochodowego. Gronowski przez kilkanaście lat, każdego dnia rozdawał po kilkaset bochenków chleba, którego nie udało mu się sprzedać. Chleb otrzymywały domy dziecka, szkolne świetlice, bezdomni i bezrobotni. Stołówka charytatywna przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy dostawała 400 bochenków dziennie.

Piekarz zbankrutował. Potrzebujący z Legnicy nie dostają już chleba. Nie dostaną go również potrzebujący z innych miast. W Polsce obowiązują bowiem kuriozalne przepisy. Przy darowiźnie podstawę obliczenia VAT stanowi bowiem nie aktualna wartość rynkowa, ale wartość z dnia nabycia lub produkcji. Polscy darczyńcy muszą zapłacić VAT, tak jakby żywność sprzedali. A od rzekomego zysku płacą jeszcze podatek dochodowy. Całość musi być dokładnie rozliczona z urzędem skarbowym. Co prawda 10 proc. tej darowizny przedsiębiorcy mogą odliczyć od dochodu, ale dotyczy to tylko tych, którzy wypracowują zyski.

Odwołanie Waldemara Gronowskiego nie zostało uwzględnione. Urzędnicy izby skarbowej obniżyli co prawda kwotę podatku jaką piekarz musi zapłacić, ale żadna obniżka kary (tak trzeba to nazwać) nie zmienia istoty rzeczy. Polskie prawo zabrania działalności filantropijnej – lepiej pożywienie zniszczyć niż przekazać potrzebującym.

Obciążyłem winą za szaleństwo fiskusa minister Gilowską, premiera Kaczyńskiego i prezydenta Kaczyńskiego i oskarżenie swoje rozszerzę na całą polską klasę polityczną. To właśnie oni tworzą prawo, to oni mogą je zmienić, to oni wreszcie mogą natychmiast umorzyć Gronowskiemu podatek. Nie robią nic. Choć nie. Jednak robią, a raczej proponują wzorem Marii Antoniny: s'ils n'ont pas de pain, qu'ils mangent de la brioche (jeśli nie mają chleba, niech jedzą ciastka).

Wszystkim głodnym proponuję eklerkę, ptysia, bajaderkę – na rachunek fiskusa! A ja podczas swoich imienin będę zbierał od gości drobną opłatę za chleb. Tak na wszelki wypadek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Zajawka - *Lepiej wyrzucić niż dać potrzebującym*.
Zaraz - jeśli wyrzucimy to inaczej podatki rozliczmy, a inaczej, jeśli podarujemy? A nie można wyrzucić wywożąc na posesję czekających na miłosierdzie? Coś mi tu nie gra. Facet powinien zawieźć "zbędny" chleb do głodnych i powiedzieć im, że właśnie wyrzuca. Ale chciał nazwać to miłosierdziem. No i ma... A co się czyni ze zbywającycm chlebem? Wyrzuca się na śmietnik? Są tacy? Co to znaczy *wyrzucić*? Do śmieci, do jeziora, na łąkę? Czy daje się świnkom? A jeśli tak - to jak to rozliczają? No i nadal nie wiem, jak jest w normalnych krajach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czymże się różni współczesne społeczeństwo, od tego w czasach głodu wojennego, gdy w czasach pokoju toleruje taką nieludzką postawę. Czy to głupota urzędów? Celowa bezduszność prowadząca do znieczulicy? Ile ludzi pozbawiono tego chleba? Ilu ludzi nie udzieli pomocy bliźniemu z obawy o swój los? Niegodny istnienia ten, kto innego pozbawia chleba i niszczy zwykłą godność. Chylę czoła przed Panem Piekarzem. Cena za kawałek chleba, cena Istnienia Dobrego Człowieka. A co na to Pan Premier "Samo Dobro"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że ludzie spieprzyli sprawę, ale czyakurat ci namolni urzędnicy? A jeśli dokładnie postępują wg prawa? Prawo powinno być takskonstruowane, aby przewidzieć wszystkie wariacje. A darowizna chyba jest prostą sprawą do przewidzenia.
Jaka jest różnica pomiędzy wypieczeniem 1000 bochnów chleba i wyrzuceniem świnkom a przekazaniem biedocie? W obu przypadkach wariant a - z fakturami, wariant b - bez faktur.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym, którzy zarządzili, doprowadzili i dalej trwają w swej decyzji o słuszności, aby tak "nagrodzić" akurat piekarza (tu p. Gronowskiego, ale mógł to być każdy inny) za postępowanie zgodne z wiarą i przekonaniem większości tego narodu, to bym, mówiąc poetycko NOGI Z DU...Y POWYKRĘCAŁ - głowy nie mają, więc chociaż tak bym ich "nagrodził". Przepraszam zniesmaczonych, ale... chyba mnie ponosi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Nie wiem, czy w końcu ktoś rzetelnie opisze sprawę. Już opisywano słynne weksle Leppera i twierdzono, że ma być zapłacony jakiś podatek. Od czego, jeśli nie było wpłaty? Prawdopodobnie tu też jest wiele niejasności.
2. Najlepiej, gdyby wyjaśnił to rzecznik izby skarbowej.
3. Padają rozmaite kwoty i termin kilkunastu lat. Czy to podatek za ten długi okres?
4. Szlachetny piekarz urodził się w kretyńskim systemie i na pewno znał przepisy. Zresztą nieznajomość nie zwalnia ble ble...
5. Jeśli dzisiaj pralka kosztuje 1000 zł a jutro 700 zł to od jakiej kwoty naliczne są podatki? Zatem - jeśli chleb w sklepie kosztuje np. 1,30 zł to wieziony w ramach darów nie może kosztować 10 gr po przecenie?
6. Co dzieje się z podatkiem za wyrzucony za śmietnik chlebem albo wyrzuconym do chlewu dla świnek, lub wyłożonym gratis dla biedaków w określonym miejscu? W szczególności - z chlebem wyłożonym przez piekarnię, kóry jest odebrany przez transport konsumenta? A gdyby piekarz karmił własne świnki?
7. Jak te sprawy są uregulowane w Rosji, Norwegii oraz w UE? Jeśli lepiej, to nominalnie obowiazują nas prawa Unii i można odwołać sie do Unii.
8. Można jeszcze przeprowadzić kampanię ośmieszania naszego kraju na forum miedzynarodowym, np. europarlamentarzyści powinni omówić to w europarl. lub udzielić paru tam wywiadów. Ośmieszanie głupich urzędników i państw jest dobrym narzędziem w walce o lepsze Jutro. Można zapytać Watykanu lub przedstawicieli naszego Kościoła - ich odpowiedzi są wyważone i ludzkie.
9. Jeśli istotnie jest tak, jak opisano, to oczywiscie rząd traci w moich oczach i dziennikarze i opozycja powinni zrobić wielką rozróbę, zwłaszcza przeciwnicy rządu.
10. Aby zapłacić owe wysokie podatki X, to jakie należy mieć dochody/zyski?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.