Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zadeklarował, że w każdej chwili może podać się do dymisji, choć nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie tzw. afery hazardowej. Premier Donald Tusk uważa jednak, że podstaw do dymisji na razie nie ma. Chlebowski przestanie jednak pełnić funkcję szefa klubu PO i komisji finansów.
Chlebowski zapewniał, że nigdy nie angażował się w prace nad projektem ustawy o grach losowych. Polityk PO przyznał na konferencji prasowej, że zna biznesmenów związanych z branżą hazardową i - według prasy - zamieszanych w aferę. Zastrzegł jednak, że prowadził z nimi tylko prywatne rozmowy, a sam nie wywierał żadnych nacisków w związku z pracami nad ustawą o grach losowych.Zobacz także:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Michał Padiasek 01.10.2009 18:13
W świcie polityki pewne wydarzenia powracają jak bumerang. Nieraz z mniejszą , nieraz z większa siłą. Po prostu musi się coś dziać. Tyle, że wszędzie chodzi tylko o pieniądze. A cierpi społeczeństwo. /MP
Tadeusz Śledziewski 01.10.2009 17:48
Niech prawo, zawsze prawo znaczy a sprawiedliwość - sprawiedliwość. Niedawno zasłyszane.
Agata Pamuła 01.10.2009 17:42
"Nie wiem", "nie pamiętam"...to się nazywa alzheimer polityczny ;)
Autor usunął profil 01.10.2009 17:39
Na jego miejscu też bym się tak spocił... ;) Konferencja była dość zabawna. Dziennikarze ciągle pytali o to sami, Chlebowski ciągle w ten sam sposób odpowiadał. Chyba tam nikt nikogo nie słuchał.
Agata Pamuła 01.10.2009 17:35
Można się było spodziewać ;) A na konferencji prasowej to się biedny napocił..
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +1963)