Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183383 miejsce

Chłop, chłopa w łeb...

Dorn musi Giertycha kochać i to z wzajemnością. Panowie posłowie są w końcu po słowie, zrękowinach, ślubie, a może nawet po nocy poślubnej.

 

Rodzina, rodzina, rodzina nie cieszy gdy jest/ Lecz kiedy jej nie ma samotnyś jak pies (snują się dziś za mną łagodnie Dziennikarka TVP Dorota Gawryluk/mwmedia piosenki Starszych Panów). Poseł, wicepremier i minister od spraw wewnętrznych (3 w 1) Ludwik Dorn obrażony jest mocno na posła, wicepremiera i ministra od edukacji (też 3 w 1, tyle że wyższe 3 w 1) Romana Giertycha. Dorn nie zamierza przebywać w pomieszczeniach, w których bywa Giertych!

Minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn/mwmediaLudwik Dorn opuścił gmach TVP, gdy dowiedział się, że ma wystąpić w programie z Romanem Giertychem. Chodzi o wtorkowy program w TVP 1 „A dobro Polski?” prowadzony przez Dorotę Gawryluk.
- Niemal w momencie wejścia na wizję, od przygotowujących program dostałam informację, że pan Dorn przyjechał, ale nie chce wejść do studia, bo jest tam Roman Giertych. Odniosłam wrażenie, że pan Dorn domaga się, abym wybrała między nim a Giertychem. W tej sytuacji oznaczałoby to, że musiałabym wyprosić ze studia Giertycha - opowiada Gawryluk.

Pracownicy TVP opowiedzieli „Gazecie Wyborczej”, że Dorn dowiedział się o tym, że wystąpi obok lidera LPR, od producenta audycji, gdy był już na Woronicza i na chwilę wyszedł na papierosa. O tym, że miałby wystąpić również obok Leppera podobno wiedział wcześniej.
Jak jest Giertych, to odmawiam udziału - miał stwierdzić wówczas minister Dorn.
Pracownicy TVP próbowali przekonywać go, że Lepper i Giertych są koalicjantami rządu. Nawet szefowa publicystyki TVP Agata Ławniczak zeszła do ministra Dorna, by go udobruchać. Wszystko na nic, wicepremier opuścił telewizję. Wsiadając do samochodu, rzucił, że Gawryluk nie powinna prowadzić programów. I że żaden polityk PiS do jej audycji nie przyjdzie. (sic!)

W niechęci jednego czcigodnego męża do drugiego czcigodnego męża nie byłoby nic zdrożnego. Rodzinę się ma i trzeba to polubić. Przyjaciół i znajomych się wybiera. Ludwik Dorn ma zatem prawo nie lubić Romana Giertycha. Jasne, proste i na temat?

Minister Edukacji Roman Giertych/mwmediaA wcale nie. Posłowie Dorn i Giertych są bowiem po słowie, zrękowinach, ślubie, a może nawet po nocy poślubnej. Zatem Dorn musi Giertycha kochać. I to z wzajemnością. Trudno bowiem sobie wyobrazić posiedzenia Rady Ministrów, na których Dorn bywa tylko wówczas kiedy premier wyprasza Giertycha!

Ludwik Dorn (co bym nie myślał o polityku) jest człowiekiem inteligentnym i kulturalnym. Jest tłumaczem, bajkopisarzem i poetą. Co sprawia, że subtelny intelektualista zmienia się w człowieka bez cienia kindersztuby? Czy zna ktoś mechanizm przemiany doktora Jekkyla w mister Hyda?

Pytania postawione w poprzednim akapicie istotne są tylko dla mnie, a jako takie nie wymagają odpowiedzi. Mam – niestety – pytanie o charakterze bardziej uniwersalnym: cóż to za koalicja, w której politycy traktują siebie jak śmieci? Ano, każdy widzi co to za koalicja!

Zakończę kolejnym cytatem z Jeremiego Przybory: chłop, chłopa w łeb/ stosując cep/ zaprawił na klepisku/ tam tryska krew/ a tutaj śpiew/ i walczyk i ognisko.


DP

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Czyżby powstawał jakiś Fan Klub AZ..? To może propozycja do serwisu Forum o stworzenie następnego TAGa o nazwie Fan Klub.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gudrun
  • gudrun
  • 17.09.2006 20:53

Zaraneczku kochany katuj mnie ach katuj swoim oglądem świata . U ciebie nawet największe koszmary nie wieją grozą.... :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.09.2006 17:14

Cóż - argumentacja chyba taka, jak politycy. Z jedną różnicą: przynajmniej człowiek uśmiechnąć się dzięki niej może, a jak wiadomo w kraju nad Wisłą o bodźce podnoszące ust kąciki niełatwo. Panie Andrzejku, pomimo pańskich próśb jakiś czas temu, plusik ode mnie na Pańskie konto powędrował. Pozdrawiam pioseneczką: "Piosenka pomoże na wiele/
Na codzień jak i na niedzielę/
Na to żebyś Ty patrzał weselej/
Jej słowa, melodia i rytm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam dość podobne odczucia, co emgielka. Trochę wątpliwa argumentacja, a przede wszystkim jej styl, Andrzeju. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koalicja od początku przymusowa, udawana, na zasadzie, że tonący brzytwy się chwyta. Tylko kto jest tonącym, a kto brzytwą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo, że nie czuję zbytniej (delikatnie mówiąc) sympatii do wspomnianych dwóch panów, to chyba nie wypada stosować aż takiej poezji (bo mam cichą nadzieję o przenośnię chodziło autorowi artykułu p. A.Z.) pisząc: "Posłowie Dorn i Giertych są bowiem po słowie, zrękowinach, ślubie, a może nawet po nocy poślubnej."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.