Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129 miejsce

Chłopak szuka dziewczyny w czerwonej sukience. Kibicują mu tysiące

Spotkał ją w białostockim Wedlu. Niestety, nie zagadał. Teraz intensywnie poszukuje nieznajomej, która zrobiła na nim tak duże wrażenie, że zawiesił billboard w centrum Białegostoku ze swoim numerem telefonu i prośbą o odpowiedź dziewczyny. Pomóżmy Grzegorzowi odnaleźć kobietę w czerwonej sukience!

 / Fot. Grzegorz Grzybek"Nie znam Jej imienia, ale mogę Wam powiedzieć, że jest szczupłą szatynką, średniego wzrostu.. i ma w sobie coś takiego, że jak się uśmiecha to wszystko dookoła robi to samo! Jak zaczarowane!!!" – napisał pod filmikiem zamieszczonym 3 lutego na YouTube. Następnie, na ul. Suraskiej w Białymstoku
zawieszony został billboard, na którym wielkimi, czerwonymi cyframi podany został numer telefonu, pod który zgłosić ma się poszukiwana dziewczyna. "Spłukałem się, ale jestem szczęśliwy!!!" – pisze pod zdjęciem billboardu na Facebooku poszukujący. Zdjęcie udostępnia coraz więcej osób. Znajomi pomagają Grzegorzowi, życzliwi trzymają kciuki.

Sporo internautów zadaje mu pytanie "dlaczego nie zagadałeś?". - Nie zagadałem do Niej, bo Ona i ja byliśmy ze znajomymi. Poza tym takich rzeczy się "nie robi", poza tym była nierealnie piękna. Ja jestem raczej przeciętnym chłopakiem – powiedział Wiadomościom24.pl szukający dziewczyny Grzesiek.

Nie obchodzi go, czy dziewczyna jest już w związku, czy on sam, starając się o nią, straci zęby lub czy ma u niej jakiekolwiek szanse. - To taki stan, kiedy w ogóle mało się myśli, dużo się działa. Ona po prostu MUSI się znaleźć! – mówił.

Dlaczego zdecydował się na billboard? Zauważył, że ludzie się tym interesują, sporo osób go wspiera, a filmik na YouTube ma już ponad 5 tys. wyświetleń. Nie spodziewał się takiego odzewu. Ma wrażenie, że nie szuka jej samotnie, że nie tylko jemu na tym zależy.

Oczywiście z podaniem do publicznej wiadomości numeru telefonu wiążą się zwykle dodatkowe, mniej przyjemne konsekwencje, jak złośliwe telefony czy niewybredne dowcipy. Do Grzegorza jednak zgłosiło się kilka dziewczyn, od których usłyszał wiele ciepłych słów pochwały i wsparcia.

- Nikt mi od dziś nie powie, że Polacy sobie nie pomagają, że nie są pozytywni! – powiedział poszukujący.

Obserwując zainteresowanie i to, ile osób oferuje pomoc i wsparcie, Grzegorz jest pewien, że w końcu mu się uda. I my zachęcamy do pomocy.

Poszukiwana jest szczupła szatynka o długich włosach, średniego wzrostu. Ostatnio widziana była w białostockim Wedlu 1 lutego ok. godziny 18. Miała na sobie czerwoną sukienkę.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

daria
  • daria
  • 27.06.2012 11:00

jakaś ściema bez kitu....

Komentarz został ukrytyrozwiń
lucyna.pszeniczna
  • lucyna.pszeniczna
  • 28.05.2012 13:47

zazwon domie

Komentarz został ukrytyrozwiń
lucyna.pszeniczna
  • lucyna.pszeniczna
  • 28.05.2012 13:45

podaje numer komurki783171650

Komentarz został ukrytyrozwiń
lucyna.pszeniczna
  • lucyna.pszeniczna
  • 28.05.2012 13:43

szukam chłopaka

Komentarz został ukrytyrozwiń
samotny grzegorz
  • samotny grzegorz
  • 24.05.2012 17:29

szukam dziewczyny w wieku 19 lub 20 lat mam na imie grzesiek poszukuje z wojewudztwa lubelskiego muj nr tel 507750176

Komentarz został ukrytyrozwiń

A od czego jest aparat w komórce?...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gość
  • Gość
  • 10.02.2012 15:52

No już naprawde wymyślacie... pff reklama Wedla? A niby jaka to reklama, że jadł tam czekolade ? naprawde nic nie robie tylko biegne tam zjeść czekolade. Może poprostu naprawde sie zakochał ... Powinnismy Go podziwiać !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na mnie coś takiego z pewnością zrobiłoby duże wrażenie - zresztą pewnie na większości dziewczyn... Tylko że, tak sobie myślę, gdybym była w szczęśliwym związku i dowiedziała się, że ktoś mnie szuka, bo się we mnie zakochał to mimo wrażenia, jakie by to na mnie wywarło nie zerwałabym związku, w którym jestem, po to by rzucić się w ramiona kogoś kogo zupełnie nie znam.
Chłopak mocno zaszalał. Fajne to, ale mam wrażenie, że nic z tego nie będzie, bo miłość to chyba jednak coś dużo więcej niż anielski nawet wygląd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu - oczywiście, że huczy, na tym polega taki rodzaj reklamy, a może raczej tak wygląda ten schemat. I mało tego - reklama lokalu w Białymstoku miałaby charakter jedynie lokalny, tu chodzi raczej o ogólnopolską akcję, o wywołanie dyskusji na temat "oszukańczej" kampanii. Wtedy najważniejsze będzie, żeby o zleceniodawcy jak najwięcej mówiono i pisano w mediach - nieważne, czy dobrze, czy źle, bo każdy inaczej to oceni.

Zresztą jeśli chodzi o Białystok, to żadne logo miasta nie było tak dobrze rozreklamowane, jak białostockie - już nie dość, że ukradzione, żeby wywołać skandal, ale nawet skradziono je organizacji gejowskiej, żeby wywołać kontrowersje u nieco mniej tolerancyjnej grupy obywateli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hania
  • Hania
  • 09.02.2012 22:20

Wygląda mi to na najzwyklejszą akcję planowaną i sponsorowaną, niestety. A szkoda, że takich Romeów nie ma w realnym świecie, od razu mróz nie byłby tak dokuczliwy ;) Ale do rzeczy: wystarczy dobry research i widzimy, że nie zgadzają się nie tylko godziny (17 albo 18, ale godzina wte czy wewte to jeszcze nic), ale i DATY! - w większości miejsc jest 1 lutego, jak na bilboardzie, ale jest też jedno miejsce, które można spokojnie znaleźć przez profil Wedla na fb, czyli tablica fb pana Grzegorza, na której jak wół stoi, że widział "dziś niesamowitą dziewczynę". Opublikowano: 2 lutego po godz. 20.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.