Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Opinie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Chłopi i panicze


Z dnia na dzień rosną zastępy amatorów pieczeni wysmażonej na wyborczym grillu.

Mało kto już pamięta, że fasadowy sojusz robotniczo-chłopski był formalnie mitem założycielskim Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Wywołując falę potężnych i długotrwałych strajków papierowi suwerenowie obalili ustrój, który sami sygnowali i reprezentowali, jako lud pracujący miast i wsi. Wkrótce po tych wiekopomnych i bez precedensu wydarzeniach rzekomi hegemoni zaczęli powoli znikać z areny dziejów.

Klasa robotnicza splajtowała razem z zakładami pracy socjalistycznej udając się na zasłużone wcześniejsze emerytury, zdobyte różnymi sposobami renty inwalidzkie i zasiłki dla bezrobotnych. Porzuceni przez sojuszników z miasta chłopi nie mogli odnaleźć się w nowej rzeczywistości dopóki nie otrzymali stałej jałmużny w postaci unijnych dopłat do produkcji rolnej.

Restytucja własności obszarniczej i niebywały wprost rozwój wielkotowarowej produkcji rolnej, oparty na totalnej chemizacji, rzuciły na społeczny margines kilka milionów nikomu nie potrzebnych drobnych producentów tradycyjnej żywności. – Gromkie „chłop potęgą jest i basta” na zawsze przeszło do historii.

Niewidzialna ręka rynku raz po raz rozdaje dawnym fasadowym hegemonom nieprzyjemne szturchańce a niewidzialna noga bolące kopniaki. Na szczęście dla wykluczonych z kręgów objętych dobrobytem, władcy III Rzeczpospolitej potrzebują, co jakiś czas potwierdzenia legitymacji do sprawowania władzy w państwie.

Zobacz także:

Włodzimierz Dajcz OFFline profil autora

Autor: Włodzimierz Dajcz

Napisz do autora

Artykuły (27) Galerie (0) Średnia ocen (3.93)

Miejscowość: Danielów | Kraj: Polska

O mnie: Włodzimierz Dajcz ur. 26 maja 1944 r. w Woli Krzysztoporskiej w rodzinie o orientacji patriotyczno- niepodległościowej. W Piotrkowie w domu dziadka Ignacego był się punkt kontaktowy Armi Krajowej. Ojciec Albin Dajcz należał do oddziału porucznika... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

re

re 01.09.2011 09:26

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Dyskusja nad wypowiedzią Hofmana przybiera coraz to nowe formy.
Głupi coś palną,a reszta dopatruje sie w tym "głebokiej mysli"
bez wzgledu na to jak PiS będzie interpretował Hofmana, z jego wypowiedzi wynika jedno :wieśniaki są ciemne,zakompleksione i niepełnosprawne intelektualnie.
Wyborców powinno interesować jedno:czy to jest zdanie całego PiS-u czy tylko jednego niedouczonego politykiera?
Chociaż z drugiej strony w PiS wszyscy mówią to,co myśli prezes.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Włodzimierz Dajcz 01.09.2011 07:02

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Święta prawda Pani Jadwigo.Trudno nie docenić Pani głębokiej wiedzy na temat mentalności społeczeństwa wiejskiego./ nie tylko/.Na tym forum jest Pani prawdziwym mentorem. Z przyjemnością czyta się Pani komentarze. To prawdziwe majstersztyki.Serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e

e 31.08.2011 21:34

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 0

Tak jest jak Pan napisał . Na wsiach ksiądz jest "wyrocznią '.Chociaż spotykam się też z buntem i krytyką mieszkańców wsi na swoich plebanów .Zbyt dużo z nich "doją'" za posługi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 31.08.2011 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

Wpływ proboszczów wynika nie tylko z tego, że są urzednikami KK, ale również z tego, że w większosci są z dziada pradziada chłopami.Wszak "mieć księdza w rodzie - bieda nie dobodzie" mówi przysłowie; seminarium było zawsze dla chłopskich synów drogą w górę, z twardym zakotwiczeniem na wsi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.