Facebook Google+ Twitter

Chodnik nie jest do parkowania

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2008-08-13 08:53

Piotrków Trybunalski. Każdy wtorek i piątek to w Piotrkowie dzień targowy. A to dla mieszkańców bloku przy ul. Mieszka 4 oznacza prawdziwy slalom między autami kupców i klientów, które skutecznie blokują każde wolne miejsce na wąskiej uliczce prowadzącej do ich domu.

 / Fot. "Dziennik Łódzki"- Żeby jeszcze parkowali na ulicy, ale stoją na chodniku. A przecież chodnik jest dla nas, a nie do parkowania - irytuje się Józef Sipa, jeden z mieszkańców.

Wzburzonych głosów jest więcej, bo w bloku mieszkają głównie starsi ludzie, dla których lawirowanie między samochodami to duże wyzwanie. - Chodnik ma bardzo wysoki krawężnik i niełatwo jest ciągle tak z niego schodzić i wchodzić - podkreśla Alina Poradowska, zmęczona tą gimnastyką. Z dziecięcym z wózkiem musi też pokonywać slalom m.in. Beata Mielczarek. - Ja to sobie jakoś radzę, ale na ostatnim piętrze mieszka pani, która jest niepełnosprawna. Dla niej samo wyjście na dwór jest problemem, a do tego jeszcze te przeszkody - mówi kobieta.

Mieszkańców ul. Mieszka jeszcze bardziej od omijania blokujących chodnik aut, męczy bezsilność instytucji, do których się zwracają o pomoc. - Straż miejska mówi, że to nie jej problem, bo to droga wewnętrzna. Ale stoi tu znak "zakaz wjazdu", a do niedawna była też tabliczka "zakaz parkowania" - mówi Józef Sipa. - Odsyłają nas do administracji, a ta rozkłada tylko ręce.

Maria Palus, administrator bloku faktycznie czuje się bezsilna, bo skargi mieszkańców nieraz przekazywała straży miejskiej. - Czasem wystraszą i przegonią kierowców, ale generalnie nic nie można zrobić, bo tu w ogóle jest za mało miejsc do parkowania - mówi.

Jacek Hofman, komendant SM w Piotrkowie, przyznaje, że sygnałów o zastawianiu ulic i chodników na osiedlu w dni targowe jest wiele, ale na ul. Mieszka mieszkańcy muszą sobie radzić sami.
- To jest droga wewnętrzna, a znaki drogowe, zgodnie z przepisami, obowiązują na drogach publicznych. Wyjściem dla mieszkańców może być np. brama na pilota. My też, mimo znaków, że miejsca obok komendy są zarezerwowane, mieliśmy ten problem. Postawiliśmy więc w końcu bramkę.

Dla mieszkańców to jednak kosztowne i tylko połowiczne rozwiązanie. - Do niedawna nie mogliśmy nawet dojść do śmietników, bo wjeżdżali na trawnik. Wywalczyliśmy więc w administracji słupki, ale teraz parkują na naszym blokowym parkingu - kwituje Sipa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.