Facebook Google+ Twitter

Chodzi o to, żeby ludzie wiedzieli, co mam w głowie, cz. 2

Druga częśc rozmowy z Michałem Leśniowskim, liderem kapeli reggae Twoja Stara Sound System i prezenterem reggae radia Rastastacja.

Czy wierzysz w komercyjny sukces swojej kapeli? Chciałbyś się wybić w tej branży, czy raczej chodzi o robienie muzyki dla siebie, dla znajomych?
- Komercja - nie lubię tego słowa. Teraz pytanie, czym jest komercja? Wiadomo, że jak coś jest szerzej znane, powoli staje się komercyjne… Na pewno nie chodzi mi o to, by pisali w gazetach o tym, co robię, pokazywali to we wszystkich telewizjach itd. Oczywiście, jakby jakiś mój kawałek trafił gdzieś, gdzie będzie go mogła usłyszeć szersza publiczność, to nie będę narzekał, ale na pewno jestem daleki od „parcia na szkło”. Ludzie, którzy lubią i chcą słuchać TSSS i tak będą śledzić, co się dzieje ze składem i pewnie też chętnie będą przychodzić na koncerty. I właśnie to dla mnie jest sukcesem.

Zobacz pierwszą część niniejszego wywiadu.

Nie masz wrażenia, że tworząc taką muzykę, jesteś tylko „jednym z wielu”? Slayer na jednym ze swoich koncertów / Fot. Fot. Robert Ptak
- Każdy wykonawca stara się poprzez swoją muzykę wyrazić siebie. Nie ma jednego reggae, nie ma dwóch takich samych wykonawców. Jestem jednym z wielu, którzy lubią ten klimat, ale jestem jedyny, który przekazuje to w ten sposób. Moja muzyka jest mieszanką wielu styli, które gdzieś tam w mojej duszy jakoś wzajemnie na siebie oddziaływają, a ja to tylko miksuje i wyrzucam to z siebie. I każdy artysta, nie tylko w klimacie reggae, ma taki swój własny, niepowtarzalny sposób robienia muzyki.

Czy to nie jest tak, ze muzyka reggae to jednak zawsze będzie jakaś nisza?
- Muzyka reggae ma to do siebie, że nie jest dla wszystkich… Reggae to muzyka specyficzna. Artyści tworzący ten rodzaj muzyki używali i używają go do głoszenia swoich poglądów. To wszystko obraca się wokół specyficznych dla kultury rastafari spraw, jak dążenie do upadku Babilonu, czy legalizacja marihuany… Wszystkie rodzaje reggae oscylują między tymi samymi tematami, często również politycznymi. Ta muzyka to manifestacja swoich poglądów, z którymi nie wszyscy się zgadzają. I dobrze, że tak jest. Niech reggae zostanie takie, jakie jest, niech nie będzie zanieczyszczone komercją… Niech będzie inne, niż to wszystko, co serwują nam dzisiejsze media, sprzedające byle chłam, tylko dla pieniędzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

zgrabnie przeprowadzony wywiad -> czekam na więcej! :) a co do reggae -> uwielbiam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.