Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1266 miejsce

Choinka była nie tak dawno symbolem pogaństwa

Trudno wyobrazić sobie bez niej święta. W naszej świadomości istnieje od zawsze. Ale jeszcze do niedawna patrzono na nią jako symbol szerzącego się pogaństwa i zacofania.

Góral Marcin Zubek z synami wraca do domu z choinkami, tradycyjnie dwa dni przed Wigilią w Zakopanem. / Fot. PAP/Grzegorz MomotMała czy duża, sztuczna czy prawdziwa - to coroczny dylemat przy wyborze świątecznego drzewka. W tym zabieganiu mało kto jednak zadaje sobie sprawę, jaką tajemnicę skrywa choinka. Choć w świadomości przeciętnego człowieka istnieje ona od zawsze, to jednak zwyczaj ubierania choinki przywędrował do nas niedawno (w XVIII wieku).

Wbrew temu, jaką symbolikę przypisuje się obecnie zielonemu drzewku, początkowo było ono witane jako symbol szerzącego się pogaństwa. "Wśród różnych głupstw świątecznych jest także choinka" - strofował z ambony Dannhauer, teolog, filozof i pisarz protestancki. Kilkaset lat później choinka zawędrowała pod ołtarze. Obecnie w kościołach są one obowiązkowymi elementami wystroju świątecznego zaraz po bożonarodzeniowej szopce.

Zanim tak się stało, choinka w bólach i trudach musiała torować sobie drogę do "sławy". Narodziła się ona w Alzacji. Nieoczekiwanie "ojcem chrzestnym" choinki został Marcin Luter, twórca reformacji. Mogło być tak, że to właśnie podział kościoła i powstanie protestantyzmu pozwoliło zaistnieć choince. To właśnie niemieccy protestanci jako pierwsi przyjęli zwyczaj strojenia drzewka, później ich śladem podążali inni.

W czasach zachwytu wszystkim tym co francuskie również choinka stała się symbolem postępu i wolności umysłu. Z taką "rekomendacją" i zachwytem polskiej arystokracji do francuskich nowinek szybko znalazła gościnę na polskim dworze za sprawą Marii Leszczyńskiej. I choć wśród elit choinka zyskała sławę i poklask to zjednywanie sobie społeczeństwa przychodziło jej z trudem. Niektóre regiony południowej Polski zaakceptowały ją dopiero po II wojnie światowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

a wiecej o samej podłaźniczce i diduchu m.in. w moim arcie tutaj: link skoro wiec byly wlasne tradycyjne dekoracje tym bardziej pozno (pocztakowo niechetnie traktowany bo z Niemiec) przyjol sie u nas zwyczaj choinki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> jakie to pogaństwo szerzyło się w XVIII wieku?

No - jeszcze wiek wczesniej pietnowano je z ambon... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy art na ten temat znalazlem ostatnio tutaj: http://www.polityka.pl/historia/1501569,2,ukryte-pod-choinka.read ( http://groups.google.pl/group/rodzima-wiara-slowian/t/b032b9b1fe141669?hl=pl )lub http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=369006&data=&lang=PL&_CheckSum=-2020735119

Komentarz został ukrytyrozwiń

w24 - pogańskich głos w Twoim domu :)

nie wiem, czy art powinien opierać się "na własnych przypuszczeniach", ale to poważniejsza dyskusja
jedna sprawa tylko - jakie to pogaństwo szerzyło się w XVIII wieku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.