Piotrkowscy leśnicy oszpecili w szkółkach kilkaset najładniejszych świerków i jodeł, by przed świętami nie padły łupem złodziei. - Wystarczyło wyciąć z jednej strony dwie, trzy gałązki - mówi Paweł Kowalski, strażnik z Nadleśnictwa Piotrków. - Drzewku nie robi to szkody, ale staje się tak nieforemne, że nikt go nie kupi.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi ocenia, że kradzieży drzewek jest jednak znacznie mniej niż w ubiegłym roku. W ostatnich dniach leśnicy stwierdzili tylko kilka takich przypadków.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 21.12.2006 08:33
Ciekawe gdzie 1,5-metrowa choinka kosztuje 20 zł...
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +1963)