Facebook Google+ Twitter

Choinkowa sonda: drzewko sztuczne czy prawdziwe?

Zbliżają się święta. Miliony ludzi w Polsce i na całym świecie dekorują bożonarodzeniowe drzewka. Jak co roku, pojawia się jednak pytanie: jaką choinkę wybrać? Sztuczną czy prawdziwą? O zdanie zapytałem kilku autorów Wiadomosci24.pl.

fot. www.sxc.huOliwia Piotrowska: Jeśli choinka, to tylko żywa, pachnąca, sypiąca się po całym mieszkaniu, kłująca przy ubieraniu i zdejmowaniu ozdób. Kupowana koniecznie w wigilię, ta jedyna, maleńka, ostatnia, której nikt wcześniej nie wybrał, sporo przeceniona i niesiona z radością do domu. Nigdy nie pasująca do żelaznego, wiekowego stojaka, zawsze krzywa.

Paulina Nowicka: Ja wolę zdecydowanie prawdziwą, do której powróciłam po kilku latach świętowania przy sztucznej. W tym roku choinka będzie mała, wysoka na około 1 metr, dobra do postawienia na stoik. Na pewno przemawia za nią oryginalny zapach, można powiedzieć, że to zapach świąt.

Anna Wittenberg: Żywe są miłe, przede wszystkim ładnie pachną i wnoszą świąteczną atmosferę do domu. Jednak, ponieważ cała moja rodzina jest mocno zalatana, kilka lat temu zainwestowaliśmy w imitację jodły, która świetnie się sprawuje jako wigilijne drzewko i, przede wszystkim, fantastycznie wygląda. Ponadto, nie jest trudna w utrzymaniu - odpada problem podlewania, zamiatania opadających igieł, nie trzeba taszczyć jej przez pół miasta.

Marta Miłak: W moim domu zawsze była żywa choinka, stojąca w doniczce. Kiedy już spełni swoje obowiązki, zakopujemy ją w ogródku babci i mamy tam swój mały las. Żywa choinka nadaje specyficzny zapach, atmosferę świąt.

Bartosz Stawowski: Wybieram zdecydowanie sztuczną. Po pierwsze, nie trzeba po niej sprzątać. Nie musimy chodzić z nią po mieście i taszczyć do domu. Co więcej, zaoszczędzamy na kosztach, gdyż choinka "służy" nam przez wiele lat.

Kamil Hupało: Trudno jednoznacznie stwierdzić, która jest lepsza. Zarówno sztuczna, jak i prawdziwa, mają swoje plusy i minusy. Jednakże z praktycznego punktu widzenia, lepsze wydaje się być drzewko sztuczne, które jest łatwiejsze do ubrania i przechowania i to właśnie ono znajdzie się w moim domu. Ciężko jednak odmówić choince prawdziwej niepowtarzalnego klimatu i uroku.

Jakub Kwaśnik: Odkąd sięgam pamięcią, w moim domu zawsze stała prawdziwa choinka. Nie wyobrażam sobie, by mogła być sztuczna. To właśnie zapach "żywej" sprawia, że poczuć możemy unikalną świąteczną atmosferę. Choinkę ozdabiam z rodzicami w przeddzień wigilii (23 grudnia). Na świątecznym drzewku zawsze wiszą kolorowe bombki, cukierki i własnoręczne ozdoby, np. pajacyki czy łańcuchy. Poważną zaletą żywej choinki jest nastrój, jaki wprowadza. Wady? Może to, że kilkakrotnie trzeba odkurzać sypiące się igły, a pod koniec stycznia nie jest już taka puszysta.

Jak widać, opinie wśród kilku zapytanych przeze mnie autorów naszej gazety są podzielone. Oba rodzaje wigilijnego drzewka mają plusy i minusy. Ja osobiście od lat ubieram choinkę sztuczną. bo nie chce mi się sprzątać opadających igieł i łazić po mieście by co roku kupić świeże drzewko. Nie da się jednak ukryć, iż to prawdziwe drzewko swoim zapachem wprowadza nas w świąteczny nastrój, a dom wypełnia specyficznym klimatem. A jaką choinkę Wy wybieracie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

ja zawsze jak pamietam sztuczne drzewko mam, I w sumie nie wiem czy to jakaś różnica by była gdybym nagle miał prawidzwą choineczkę. Nie ważne jaka, ważne co pod nią! Nieprawdaż? :P
Wspaniałych prezentów pod choinką każdemu życzę! :)
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

po zeszłym roku mieliśmy kryzys... zawsze kupowaliśmy prawdziwą, w oficjalnych punktach sprzedaży, ometkowaną. A drzewko, które przynieśliśmy w zeszłym roku śmierdziało absolutnie dramatycznie. Zostało usunięte z mieszkania już 27.12...

Komentarz został ukrytyrozwiń

tylko prawdziwa!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.12.2006 07:05

hmmm u mnie od zawsze byla prawdziwa :)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie bywało różnie, przeważnie jednak mieliśmy sztuczną choinkę. Fakt, prawdziwa ma niesamowity urok... Właśnie się z Dawidem dziś śmialiśmy, że kupimy taką na któreś z kolejnych świąt, jak już się nauczymy sprzątać. Obecnie mamy sztuczne drzewko, za to liczące ponad 2 metry. Ubieramy je na raty - dziś kupiliśmy lampki i pierwszą porcję bombek (lub baniek - dla osób z Krakowa:-)
Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"+"
A moja mała metrowa choineczka juz ubrana i czeka na pierwszą gwiazdę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dzięki, również pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ i pozdrowienia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.