Facebook Google+ Twitter

Chojnice. Odnowienie pomnika rozpoczęło się od jego rozbiórki

Pomnik Mikołaja Kopernika, który od 1973 roku jest (był?) w chojnickim parku 1000-lecia, wybudowano głównie z betonu. Władze Chojnic uznały, że należy go odnowić poprzez rozbiórkę i wybudowanie od podstaw.

Stan pomnika Kopernika w 2004 roku. / Fot. Jerzy ErdmanOkazja do jego postawienia była rzadka, gdyż wówczas cała Polska z dużym rozmachem obchodziła 500. rocznicę urodzin tego wielkiego astronoma. W katalogu pomników, który chojnicki Urząd Miejski prowadzi od 1992 roku, wśród 13 pozycji jest wspomniany pomnik „Orła” (tę potoczną nazwę stosują także władze samorządowe) oraz Chrystusa Króla, Poległych Kolejarzy, także Mikołaja Kopernika.

Ten ostatni tak jest w nim opisany: „Data upamiętnienia - z okazji Roku Kopernikowskiego 1973 z inicjatywy Juliana Rydzkowskiego i Stowarzyszenia PAX. Opis historyczny - pomnik wdzięczności upamiętniający zasługi wielkiego Polaka, wzniesiony czynem społecznym według projektu Alfreda Ćwioka. Wykonanie popiersia - Antoni Łangowski z Czerska.

Pozostałe elementy wykonały warsztaty szkolne ZSZ w Chojnicach. Stan obiektu - dobry.”
Karty z tymi danymi oraz mapką i fotografią noszą nagłówek „Karta ewidencyjna pomnika pamięci narodowej”. Każda z tych osób zaznaczyła się w historii Chojnic i powiatu chojnickiego.

Ze starego pomnika ocalała tylko betonowa głowa. Miała posłużyć za wzór do wykonania kopii z brązu. Fot. ze stycznia 2012. / Fot. Jerzy ErdmanW 2011 roku Urząd Miejski przystąpił do realizacji kolejnego etapu rewitalizacji parku 1000-lecia. Tego samego, w którym stał raczej zapomniany i zaniedbany, pomnik Mikołaja Kopernika. Władze miasta podczas konsultacji projektu zmian zapowiadały, że w planach jest także jego odnowienie. Prezentowana wizualizacja przypominała kształt znany od dawna, więc projekt odnowienia pomnika nie wywołał wówczas dyskusji.

Uzyskał w marcu 2011 roku zielone światło od starosty chojnickiego w postaci pozwolenia na budowę. Zapisano w nim, że jest zgoda na „budowę infrastruktury technicznej wraz z obiektami i urządzeniami towarzyszącymi w zakresie: (…) - pomnik Mikołaja Kopernika (renowacja).” W styczniu 2012 roku renowacja rozpoczęła się od… rozbiórki pomnika i wywiezienia jego elementów na wysypisko. Ocalała tylko głowa astronoma, która miała pomóc w wykonaniu jej kopii z brązu. Wśród zaskoczonych takim obrotem sprawy był Mariusz Janik z pobliskich Charzyków.

Kiedyś był biznesmenem i asystentem społecznym posła SLD z lat 2001-2005 Jacka Kowalika. Nim Kowalik trafił do Sejmu, przez trzy lata był zastępcą burmistrza Arseniusza Finstera. Ostatnimi laty Janik sporo czasu poświęca na utarczki sądowe i medialne z byłym chlebodawcą Kowalika. Zdarza się jemu nie przebierać w słowach, kiedy uważa działania burmistrza za naganne. Tym razem ograniczył się do skierowania wniosku do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach o zbadanie w trybie pilnym „sytuacji z kompletnym zniszczeniem w miejscu publicznym w Chojnicach pomnika poświęconego Mikołajowi Kopernikowi”.

Chciałby wyjaśnienia, jak doszło do „wandalizmu na wartości kulturowej Polski, jak i konsekwencji mającej na celu odzyskanie poprzez odtworzenie dorobku narodowego, jakim jest bez wątpienia pomnik Mikołaja Kopernika.” Do pisma dołączył zdjęcia pomnika sprzed rozbiórki i po niej, tekst ustawy o ochronie dóbr kultury, stanowisko UNESCO w sprawie ochrony wartości kulturowych, fotografię obrazu Józefa Wróblewskiego z pomnikiem w parku, artykuł prasowy o dewastacji tabliczek z nazwiskami zamordowanych więźniów Pawiaka oraz wiersz „Do Młodych” Adama Asnyka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Moi znajomi odkupili od skarbu państwa zabytkowy dworek. Przedtem należał do kwaterunku i mieszkała w nim jakaś rodzina.
W miarę jak dach zaczął przeciekać to zamiast go naprawić po prostu przeprowadzali się w inne miejsce.
W momencie kupna dach już przeciekał wszędzie i dworek był tak zawilgocony iż jedynym wyjściem było rozebranie go całego, oddzielenie zmurszałych cegieł od jeszcze się do czegoś nadających, wylanie zupełnie nowych fundamentów i stropów, po czym postawienie go od początku co zostało zrobione po kawałku. Jakby ktoś przyjechał w trakcie i zobaczył ów częściowo właśnie rozebrany łącznie z fundamentami zabytek to jak nic mógłby sobie pomyśleć że to dewastacja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm. Jeśli surowcem był beton mający w składzie zbyt dużo piasku. to z poddaniem go renowacji może być raczej problem...
Takie elementy niestety trzeba w tym przypadku wykonać od początku od razu z porządnym zabezpieczeniem przeciw wilgoci i tak dalej... W takiej sytuacji całkowity demontaż jest czymś niestety koniecznym. A jak przebiegają prace nad tworzeniem nowych elementów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.