Facebook Google+ Twitter

Cholesterol historyczny Polaków

Co cztery lata powtarza się ten sam scenariusz - najpierw narodowe upojenie jakąś formacja polityczną, a pod koniec kadencji rozczarowanie, kpiny czy nawet nienawiść w stosunku do tych, na których nieco wcześniej głosowaliśmy....

Władza jest taka jak społeczeństwo. Nie jest logiczne rozdzieranie szat, że Polską rządzą czy rządzili tacy ludzie, jak Wałęsa, Kwaśniewski, Kolasiński, Pęczak, Jakubowska, Beger, Łyżwiński czy Błochowiak. Poprawny politycznie intelektualista, który podnieca się na sam widok Tuska czy Kwaśniewskiego i załamuje ręce na samą myśl o Giertychu czy Lepperze, zapomina, że prawdopodobnie jego babcia kocha ojca dyrektora oraz LPR, że jego wujek bezrobotny po-PGR-owski rolnik spod Koszalina zachwyca się do dzisiaj Samoobroną.

Takich babć i wujków jest w Polsce kilka, a może nawet kilkanaście milionów. Co cztery lata ludzie ci będą popierać takich właśnie polityków, jak dzisiejsi posłowie z trądzikiem młodzieńczym, którzy jeszcze niedawno temu byli aktywistami Młodzieży Wszechpolskiej albo takich, jak posłanka Hojarska. Nasz poprawny politycznie intelektualista zapewne jeszcze kilka lat temu popierał kandydaturę działacza PO Piskorskiego na stanowisko prezydenta Warszawy, a później głosował na niego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, wierząc w jego uczciwość. Inni popierali np. Marcinkiewicza, który swego czasu był najpopularniejszym politykiem w Polsce, choć każdy, średnio inteligentny człowiek mógł zauważyć, że nie jest to orzeł intelektu, by użyć eufemizmu.

Pewna starsza pani z grupy określanej "moherowymi beretami" powiedziała kiedyś "Jaka szkoda, że Olejniczak jest komuchem, a nie kandydatem PiS-u, bo bym na niego zagłosowała". Dla bardzo dużej ilości Polaków liczy się wyłącznie szyld, a nie człowiek. Kaczyński, Giertych, Kwaśniewski, Tusk, Pawlak, Lepper według wyborców mają być gwarancją, że jakiś Kowalski, który jest pierwszy na liście wyborczej ich partii w terenie, będzie realizował jej program przez następne lata. Gdy po wejściu Kowalskiego do Sejmu okazuje się, że jest on albo głupcem, albo łajdakiem, wyborcy czują się oszukani. Przecież mogli sobie wybrać człowieka, którego dobrze znają, a tego nie zrobili, zaufali wizerunkowi lidera partyjnego i szyldowi partii.

Gdyby w Polsce w wyborach wzięły udział np. partie zwolenników picia alkoholu, kradzieży samochodów, donosicielstwa etc., zapewne uzyskałyby pewne poparcie. Jeszcze raz wypada powtórzyć - wybrana władza jest taka jak społeczeństwo. Dlatego Kwaśniewski, który publicznie, w czasie uroczystości patriotycznych "odczuwał ból kolana", został mimo wszystko wybrany prezydentem Polski. Znaczna część Polaków to usprawiedliwiła, gdyż sami często się upijają. Znaczna część Polaków jest gotowa głosować na byłych tajnych współpracowników SB, czyli kapusiów, gdyż sami niejednokrotnie donosili na znajomych, sąsiadów, a nawet najbliższych krewnych.

Dzisiaj widzimy na ekranach telewizyjnych triumfalny powrót Leszka Millera na polską scenę polityczną. Za kilka miesięcy polityk ten, o ile będzie kandydował, uzyska jeden z najlepszych wyników wyborczych w Polsce. Kilka lat temu najlepszy w Polsce wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskał AWS-owski premier Buzek. Za takie irracjonalne zachowania Polaków odpowiedzialne jest coś, co nazywam "cholesterolem historycznym".

Patrz także:

Jaja austriackie po wiedeńsku
Co jest gorsze od ciepłego piwa i zimnej kobiety?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

PS
chyba licznik wejśc się zaciął?

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście nie można wykluczyć takiego scenariusza, zwłaszcza że Kamiński i Bielan już raz pokazali, na co ich stać, pytanie tylko: nawet jeśli PiS wygra (powiedzmy 25-30%, a PO - 25%), to co dalej, czy POPiS jest jeszcze możliwy, czy POLiD jest możliwy, a jeśli nie to co, nowe wybory?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najniższe było po Aferze Beger. Jakieś 16%. Potem z miesiąca na miesiąc, pomimo wściekłych ataków wróciło do poziomu 30%

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wybory mogą sie skończyć roznie :) Niby banał , ale wygrana PO nie jest przeciez przesadzona. A co do Kaczmarka... Marek, on nie robi wrazenia zbyt wiarygodnego a dodatkowo ludzie nie lubią odstępców. Pewnie do dnia wyborów jeszcze nie jedną sensację usłyszymy. Przez pare miesiecy o Kaczmarku ludzie mogą zapomniec. W PO za duzo jest Schetyny i Palikota na wizji, zeby byc pewnym wyniku. Tusk jest przegrany , a przegranych wyborcy nie lubią, Prawdopodobnie częsciej zobaczymy Rokitę, moze jeszcze kogos z konserwatywnego skrzydła. Ale czy Rokita będzie tego chciał ? Ma znowu zostac frajerem ogranym przez liberałów z Gdańska i platformowych biznesmenów ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

może głównie właśnie dlatego Kaczyński chce wczesniejszych wyborów?
Gdyby PiS rządził w takiej atmosferze jeszcze 2 lata, mógłby skończyć jak AWS?
Oczywiście należy brać poprawkę na zaniżane notowania PiS, ale i tak poparcie jest mniejsze od tego sprzed dwóch lat.
Sądzę, że głównie z powodu ataków Kaczmarka (czyli "swojego") na PiS w czasie kampanii wyborczej, partia ta może stracić parę procent.

Osobiście żałuję, iż nie udało się PiS-owi zrealizować wielu punktów ich programu (np. pakiet Kluski, prawdziwa lustracja - tj usunięcie z życia publicznego esbeckich donosicieli, faktyczne ograniczenie korupcji) i dziwię sięGiertychowi, iż okazał się tak krótkowzroczny (przecież wybory to jego śmierć). Podejrzewam, iż teraz wielu sympatyków PiS-u będzie ze smutkiem nucić pod nosem "miałeś chamie złoty róg", tak jak kiedyś spiewano to Wałęsie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak się ma do tego ewenement wciąż rekordowo wysokiego poparcia dla PiS?

Komentarz został ukrytyrozwiń

oszołem jest znaczna część społeczeństwa, która od 15 lat zapewewnia władzę grupie około 300 osób, przy władzy są praktycznie ci sami ludzie od 1989, którzy raz występują jako UD, raz SKL, raz AWS, raz P) (np. Rokita)

teraz Rokita będzie rządził zapewne wraz z LiD-em, czyli tymy samymi komunistami, którzy kolegowali się z Jagiełło, Sobotko & co

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto tu jest oszołomem ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale idzie "nowe", niepijane, bez sieiery - przez las - i nie macha na oślep i nie ziobrzydza prawa, a niedługo już ułaskawi wszystkie Jakubowskie i Pęczaków

Komentarz został ukrytyrozwiń

W przypadku PiS oszołomstwo poprzez picie nie zostalo naukowo potwierdzone. Wszyscy byli cnotliwi. I to zbyt długo pielęgnowana cnota (ja mawiał pewien ginekolog) zaprocentowała objawami ostrego przekwitu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.