Facebook Google+ Twitter

Chopin tańczy w balecie

Warszawski Teatr Wielki włączając się w obchody Roku Chopinowskiego, postanowił przygotować spektakl o romantycznym artyście. Do tworzenia przedsięwzięcia pod nazwą "Chopin. Artysta romantyczny" zaangażowano: Polski Balet Narodowy, francuskiego choreografa Patrice’a Barta, dobrano doskonałą muzykę romantycznych mistrzów, zabrzmiał nawet świetny mezzosopran Agnieszki Rehlis. Niestety, do pięknego taneczno-muzycznego obrazu powstało też libretto, które sprowadziło go do poziomu opowieści a la „Chopin w pigułce”.

 / Fot. Ewa Krasucka. Mat. Teatru Wielkkiego„Dla choreografa stworzyć balet o życiu Chopina to wielkie wyzwanie, lecz zadanie niełatwe” – czytamy w „Programie” spektaklu wypowiedź Patrice’a Barta. I to prawda, choć Bartowi to zadanie się udało. W tym samym wydawnictwie Antoni Libera, autor libretta wyjaśnia, iż pisząc je musiał uważać, „aby uniknąć sztampy i koturnu, a jednocześnie by ewentualne
nowatorstwo lub odświeżanie takich czy innych wzorców było szlachetne i godne , by nie przerodziło się w ekstrawagancki sukces”. Wypowiedź dość to zawiła, choć jedno jest pewne: sztampy nie uniknięto, ale nowatorstwa owszem tak, i to ze szkodą dla spektaklu.

Jakości tego przedstawienie bronią taniec i muzyka, więc na początek o nich…

Stanisław Leszczyński, autor koncepcji muzycznej, postanowił w „Chopinie” wykorzystać muzykę romantycznych twórców: Hectora Berlioza, Ferenca Liszta, Franza Schuberta, Roberta Schumanna i oczywiście Fryderyka Chopina, a także późniejszych kontynuatorów jego twórczości, np. Siergieja Lapunowa czy Manuela de Falli. Zamysł to słuszny, bo sytuuje Chopina pośród najdoskonalszych kompozytorów doby romantyzmu i jednocześnie wskazuje jak oryginalną na tle ich dokonań była muzyka polskiego mistrza, różna od pompatycznych dzieł Berlioza, od wzniosłych oratoriów Liszta i jak bardzo kształtowała epokę.

 / Fot. Ewa Krasucka. Mat. Teatru WielkkiegoPiękna choreografia, przygotowana przez Patrice’a Barta z myślą o artystach
Polskiego Baletu Narodowego, w połączeniu doskonałym brzmieniem muzyki, pozwalała mi patrzeć, słuchać i traktować to dzieło jako doskonały przykład „sztuki dla sztuki”. Co prawda, to nie Sergey Popow i Władimir Juszczenka - odtwórcy Chopina, mnie oczarowali (z powodu kontuzji Popova, miałam tego wieczoru okazję widzieć ich obu), ale tancerki: Dominika Krysztoforska (pierwsza solistka) jako George Sand i Ewa Nowak (koryfej) jako Muzyka, ale balet jako całość stał na bardzo dobrym poziomie (małe wpadki można by wytknąć, np. dotąd nie rozumiem, dlaczego uczestnicy powstania listopadowego wyglądają jak paryscy gawrosze, ale to i tak nie zmienia mojego pochlebnego zdania o efektach pracy zespołu baletowego).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Marysia Więckowska
  • Marysia Więckowska
  • 03.10.2010 18:33

Byłam , troche nudne :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spektakl o romantycznym artyście na pewno wart jest obejrzenia ;)) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

a historia o grupie komentatorek dodatkowo to ubarwia;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja to wszystko rozumiem Grażyno a życie nudne by było gdyby wszystkim podobały się blondynki;) wyjaśniam więc, że na myśli miałem to, że artykuł Lidii podoba mi się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie miałam problemu z wytrzymaniem do końca spektaklu :-) Z przyjemnością słuchałam muzyki i oglądałam popisy tancerzy; przyjemność była tym większa, im bardziej nie skupiałam się na "kalendarium" z życia, jakim stało się to nieszczęsne libretto. Ale nie wszystkim to się chyba udało, bo grupka pań, siedzących za mną, szeptem scenicznym komentowała cały czas: o, powstanie; o , wyjeżdża, o, koncertuje, oj, umarł, ech, pięknie ... " :-) Czy prócz tego widziały i słyszały coś więcej - nie wiem :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

widzę, że pomimo rozterek wytrzymałaś do końca?:) nie ma to jak zdrowa krytyka;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.