Facebook Google+ Twitter

Chora służba zdrowia min. Arłukowicza

"Ten organ jest chory" - to słowa, które wypowiada doktor Stanisław Tym, do pacjentki, u której stwierdził chorą prostatę. Na pytanie "A skąd ja nagle mam prostatę", odpowiada "Nie wiem, ja w to nie wnikam". Minister też nie wnika bo po co?

To słowa ze skeczu "Przychodzi baba do lekarza", lecz życie to nie skecz, a tutaj pan Arłukowicz, gdy jeszcze nie był ministrem stwierdzał, że ten organ jest chory. Pod wpływem "malutkiej" zachęty premiera organ mu nagle ozdrowiał. Takie nagłe ozdrowienie organu u mężczyzn w tym wieku powoduje np. Viagra. Na niemoc Służby Zdrowia ministra Arłukowicza, nawet Viagra nie pomoże, ponieważ ten chory fragment tak się rozrósł, że obecnie pomóc może tylko operacyjne wycięcie chorych tkanek. Wycinać należy jednak od samej góry, ponieważ chore dolne części dalej będą zakażać organizm.

W Polsce upadł już PRL i bardzo wiele się w naszej Służbie Zdrowia zmieniło, ponieważ reforma w 1999 roku zmieniła nazwę Służba Zdrowia, i sformułowała nową nazwę tak, że obecnie nie mamy już służby zdrowia a mamy "Ochronę Zdrowia" lub "System Ochrony Zdrowia". Co to zmieniło widać na paru przykładach;

Pacjent źle się czuje, prosi o wizytę domową, i już po godzinie przyjeżdża do niego sanitarka. Lekarz stwierdza, że pacjent powinien udać się do szpitala i pisze skierowanie na sanitarkę transportową. W sanitarce transportowej pacjent dostaje ataku i "przesiada się" do tzw. "R”-ki". Jakże to było proste, gdy lekarz służył, ponieważ wtenczas pacjenta załadowany by do sanitarki i bezpośrednio zawieziono do szpitala.

Pan profesor bierze łapówkę, co mu udowodniono, sąd wydaje wyrok i .... rozpoczyna się dyskusja jak daleko może sięgać "wdzięczność pacjentów". Środowisko lekarskie jest zbulwersowane, lecz nie potępia tego czynu a oskarża tych, co to udowodnili. Korupcja w "Ochronie Zdrowia" poszła już tak daleko, że inny profesor komentując ten wyrok powiedział dosłownie; "No cóż. Wykazał się głupotą, bo ja nie dałbym się tak złapać". Środowisko lekarzy nie potępia więc czynu tego lekarza, a tylko jego głupotę. Lekarz nie jest winny, on jest tylko głupi, bo dał się złapać, a za głupote nie powinno się karać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Pani Jadwigo!

Wszystko to prawda, tylko że ja, w każdej nieprawidłowości szukam i analizuję przyczyny takiego stanu rzeczy. Prawdą jest że nie było tyle domów starców bo po prostu były niepotrzebne. Dzieci bardzo dbały o staruszków ponieważ ich emeryturka zasilała wspólne rodzinne konto. Problemy zaczynały się w czasie ferii i wakacji, kiedy staruszki zaczęli przeszkadzać szybko "pakowało się" ich do szpitali. Więc tutaj winy bym jednak nie szukał.

Co innego z Arłukowiczem który przegrał już wtedy gdy za "wykluczone" stanowisko zgodził się firmować takie przemiany. Teraz bez wyjścia bo nie ma nic innego jak trzymania się spodenek Tuska. Do SLD nie wróci i myślę że oprócz Ruchu Palikota żadna inna partia nie umieści go na swojej liście a przyzwyczajenie do stołka jest jednak silne. To najsłabszy minister Służby Zdrowia jaki był do tej pory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku - prawdą jest, że dawniejszy system (w jakim pracowałam) pozwalał traktowac szpitale jako przechowalnie starych ludzi przed świętami i ludzie leżeli w korytarzach na dostawkach, a zawał leczyło sie kilka tygodni. Itp, itd
Ale ma Pan rację - doktor Arłukowicz po wygłaszanej przez siebie krytyce, jest przykładem, że punkt widzenia zmienia sie wraz z punktem siedzenia.
Trzeba też przyznać, że premier spłatał chyba wyjątkowo złosliwego figla, dając mu zarząd tego urzędniczego potwora.
Romantyczne "mierz siły na zamiary" nie sprawdza się w epoce, gdzie trzeba zamiary mierzyć według sił, czyli- "wyżej doopy nie podskoczysz". :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ryszardzie!

Już ponad 5 lat trwa reforma Arł. Kop. a my nie dorobiliśmy się tak zwanych lekarzy rodzinnych. W mojej przychodni pani doktor alergolog przez prawie dwa lata nie potrafiła zdiagnozować wody w kolanach. Pacjent w tym czasie był u 7 specjalistów lecz pani doktor nie pomyślała o chirurgu, który w czasie dwóch wizyt potrafił wyleczyć pacjenta.
Opiekę kliniczną mamy jednak na bardzo dobrym poziomie a o lekarzach rodzinnych oraz poradniach lepiej nie mówić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli ten ważny organ służący do rozmnażania nie funkcjonuje jak należy przez chorą prostatę, to trzeba leczyć prostatę! Jak jest z naszą służbą zdrowia? Gdyby była zarządzana przez człowieka z głową lub zespół ludzi myślących i liczących rozsądnie, byłoby bardziej zdrowo. Jednak wszystko wskazuje na to, że jesteśmy tylko numerami statystycznymi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!

Dzisiaj gość Radia Zet Bolesław Piecha powiedział dosłownie; "Myślę, że jest najgorszym ministrem, Ewa Kopacz miała coś, co jest jakąś tam charyzmą, była wyjątkową psują systemu to jest prawda, ale jednak miała jakiś zapał i jakiś taki, no taki nerw do działania. Pan minister Arłukowicz jest schowany za podwójną gardą i w zasadzie ja nie wiem jakie są jego poglądy, ja nie wiem czego on oczekuje od siebie, generalnie jest nastawiony na słuchanie, to znaczy wysłuchuje tylko jednego człowieka, nazywa się pan Donald Tusk. Jeżeli Donald Tusk gdzieś zaszeleści jakimś hasłem, Arłukowicz natychmiast go podejmuje, tak było chociażby z programem in vitro".

No i teraz będzie go Pan bronił?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo!

Tak mi się w życiu ułożyło, że odkąd pamiętam znam troszkę problemy tej służby. Kiedyś to rzeczywiście była służba, ponieważ pogotowie nie miało prawa nie przyjąć zgłoszenia, lekarz nie miał prawa odmówić wizyty domowej, itd. To też pacjenci zaczęli umiejętnie wykorzystywać tak, ze np. mamie z gorączkującym dzieckiem nie chciało się iść rano do lekarza, to wieczorem, gdy poradnie zakończyły pracę wzywano pogotowie. Tych przypadków było tak dużo ze rząd wprowadził kary za nieuzasadnione wezwanie pogotowia. Lekarz, który raz wypisał taki wniosek drugi raz już go nie wypisywał, ponieważ do każdej sprawy był wzywany parę razy za świadka.

Reforma Służby Zdrowia, (o czym opiszę) rozpoczęła się już od 1999 roku tak, że od tej pory oficjalna nazwa to System Ochrony Zdrowia. Data 1999 też nie jest właściwa, ponieważ odkąd ja pamiętam służba ta była ciągle reformowana i powstawały ZOZy, szpitale i stacje pogotowia raz były w gestii urzędów miejskich później gdzie indziej, tak, że obecnie doszliśmy już do NFZ. Jednak zawsze do tej pory system zasilany był przez wszystkich pracujących a obecnie mamy już kapitalizm, a kapitaliści muszą się dorobić, zatrudniają, więc na czarno, na umowy tzw. "kopertowe", a rząd twierdzi, ze tak musi być, ponieważ inaczej wzrośnie bezrobocie. Ma Pani rację pytając; "jakim cudem nasze składki maja pokryć opiekę nad wszystkimi".

Pani Jadwigo. Nie wiem czy Pani śledziła wypowiedzi Arłukowicza przed tym, zanim odszedł do PO. To ON wykazywał wszystkie braki tego systemu, na Tusku nie zostawiał suchej nitki, krytykował wszystko do czasu, gdy SLD mogło go nie wpisać na listy wyborcze. Jego winą jest to, że teraz wprowadza i firmuje swoim nazwiskiem wszystkie te wady, które kiedyś tak krytykował. Jakże sprawdza się tu powiedzenie; "Punk siedzenia zależy od punktu widzenia". Tak można się sprzedac za parę srebrników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku - pisze Pan "Żaden aparat biurokratyczny nie przewidzi ile osób zapadnia na chorobę prywatną a ile na opłaconą z NFZ."

I tu jest pogrzebany przysłowiowy pies.
Ilość kontraktów = przewidywanej (wyssanej z urzedniczego palucha) ilości "usług" lekarskich. Wszystko, co lekarze opracują poza kontrakterm jest tzw. "nadwykonaniem" , o zapłatę szpitale staczaja boje (łącznie z procesami sądowymi) z urzędem i są m.in. żródłem ciągłego zadłużania szpitali.
I nie jest to wina ani zasługa Arłukowicza. System stworzony w 2003 roku utrwalił się w ciągu 10 lat istnienia na tyle, że wszelkie "poprawki" pogłębiają tylko fakt, iż o opiece medycznej nad społeczeństwem decyduja urzędnicy, a nie lekarze. Lekarz wykonuje dyrektywy, stosuje sie do przepisów i leczy chorego tak, aby nie ponosic odpowiedzialności materialnej za leki, zabiegi i nadwykonania. Częstym efektem systemu jest cyniczny stosunek do pacjenta, który jest "procedurą" do załatwienia, a nie chorym człowiekiem.
Faktem pozostaje jednak, że facet (Arłukowicz) dał sie wpuścić w przysłowiowe maliny, a jego chciejstwo i parcie na stanowisko nie jest równoważne z siłą, konieczną do zreformowania tego kafkowskiego URZĘDU.
Pozwole sobie na jeszcze jedna uwagę, z drugiej strony medalu: jakim cudem nasze składki maja pokryć opieke nad wszystkimi, jeśli z nich opłaca się coraz nowoczesniejsze, niebywale kosztowne zabiegi chirurgiczne, o jakich jeszcze 30 lat temu w najśmielszych snach nikt nie marzył?
Jaka jest różnica w cenie między tradycyjną transplantacja nerki, a tym samym zabiegiem wykonanym przez super-robota VINCI?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!

Ma Pan rację, to było wczoraj, tylko że ja oglądałem to niedawno. Jacek Kurski nie jest moim ulubieńcem, PiS to nie moja sympatia, lecz Monika Olejnik prowadzi ten program wyjątkowo perfidnie. Patrząc obiektywnie to tylko chciała zakrzyczeć Jacka Kurskiego. Zapraszając jednak jakiegoś rozmówce dziennikarz nie powinien przedstawiać swoich racji lecz wysłuchać racji gościa.
Niedawno zmarła dziennikarka która była takim wzorcem dziennikarstwa. Ona potrafiła szanować poglądy rozmówcy i nie pokazywała swoich racji. Pani Monice bardzo daleko do tego wzorca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!

Troszkę niżej podałem link z dyskusji Jacka Kurskiego z prof. Janek Hartmanem. To z tej rozmowy ten mały fragmencik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto!

Przed chwilą skończyłem oglądanie Kropki nad i, gdzie najlepsza dziennikarka (???????) stwierdziła, że to doskonały fachowiec i nie powinno się go tak karać. Najlepszy sportowiec spowodował wypadek nie można go karać, sędzia wziął łapówkę i zaraz okazał się najlepszy, i tak możemy ciągnąć, jednocześnie mówiąc, że walczymy z korupcją bo to patologia.
Ta jak chcemy pokonać tą patologię?

http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/kurski-wielkie-klamstwo-transplantacyjne-zostanie-zdemaskowane,298711.html#autoplay

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.