Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6525 miejsce

Choroba zepchnęła ich na margines. Praca dała radość

Wola Dalsza k. Łańcuta. Z pozoru zakład pracy, jakich wiele. Jest jednak coś, co odróżnia to miejsce od pozostałych. To niezwykła atmosfera i niepełnosprawni ludzie, którzy dzięki pracy narodzili się na nowo po ciężkich przeżyciach.

Produkcja pierogów idzie pełną parą / Fot. Gabriela BlajerZakład Aktywności Zawodowej w Woli Dalszej k. Łańcuta prowadzi fundacja Contigo, której założycielem jest Andrzej Reizer, łańcucki przedsiębiorca. Celem fundacji jest m.in. pomoc osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Poprzez pracę, która jest jedną z form rehabilitacji i kontakt z innymi ludźmi, niepełnosprawni czują się potrzebni, wartościowi.

Contigo, czyli "z Tobą"


Początki nie były wcale łatwe. Myśl o powstaniu fundacji zrodziła się wówczas, gdy jej prezes wracał do zdrowia po ciężkiej chorobie. Nagła niepełnosprawność, miesiące spędzone w szpitalach, długa rehabilitacja - to wszystko sprawiło, że Andrzej Reizer podjął decyzję o stworzeniu miejsca, w którym zatrudnienie znajdą osoby niepełnosprawne. Od grudnia 2007 roku wraz z Agnieszką Niedzielską prowadzi niezwykły zakład pracy. - Chciałem dać tym ludziom pracę. Chciałem sprawić, by wyszli z domów, by zaczęli normalnie funkcjonować w społeczeństwie, by zobaczyli, że życie toczy się dalej. Dzięki zakładowi mogą pracować i zarabiać na siebie i swoje rodziny. - mówi Andrzej Reizer, prezes Contigo.

Nazwa "Contigo" pochodzi z języka hiszpańskiego i znaczy "z Tobą". Pracownicy ZAZ-u podkreślają, że czują się tu jak jedna wielka rodzina.

Ile ludzi, tyle historii


Danuta jest po udarze. Choroba sprawiła, że ma niedowład prawej ręki, ale mimo to świetnie radzi sobie w pracy. - Szef to bardzo dobry człowiek. Rozumie nas, możemy z nim porozmawiać o naszych problemach. Nie wiem, z czego bym żyła, gdyby nie ta praca. - ocenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo, bardzo dobry tekst. Mądry i napisany z wyczuciem. Brawo.

Porusza temat który jest bardzo delikatny. Bo nadal boimy się niepełnosprawności. A gdy jeszcze taka osoba pojawia się w kuchni to strach rośnie. A jak pokazują takie miejsca jak to opisane w artykule, można a nawet trzeba :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.