Facebook Google+ Twitter

Chorowity jak Ślązak - tu żyje się najkrócej

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-10-26 11:51

Województwo śląskie zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem umieralności na gruźlicę i liczby umierających noworodków.

Przeciętny mieszkaniec Śląska żyje krócej niż mieszkańcy innych regionów, i to co najmniej o 4 lata. Umiera przede wszystkim na choroby krążenia i nowotwory oraz coraz częściej na gruźlicę. Zapadalność na tę chorobę biednych społeczeństw jest taka, jak 20 lat temu, na dodatek umieralność jest największa w Polsce. Brakuje specjalistów, którzy potrafią zmierzyć się z tą chorobą. Współczynnik szczepień też należy do najgorszych w kraju.

infografika: Dziennik ZachodniPoza tym schorowany Ślązak coraz częściej korzysta z pomocy psychiatrów, bo zżera go stres. Zdrowie Ślązaków, mimo nowoczesnej bazy szpitalnej i świetnych specjalistów, jest nie tylko w ujęciu statystycznym coraz gorsze. Wczoraj w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim przedstawiono pierwszy raport o stanie zdrowia mieszkańców regionu. Dane przygotowało Śląskie Centrum Zdrowia Publicznego. Najbardziej niepokoi poziom umieralności niemowląt. W województwie śląskim jest najwyższy w kraju i wynosi 7,4 zgony na 1000 żywych urodzeń. To fatalna wiadomość, bo właśnie na podstawie tego współczynnika ocenia się nie tylko poziom opieki zdrowotnej w danym regionie, ale jest on używany do oceny sytuacji ekonomicznej. Wnioski nie pozostawiają złudzeń.

W tej niechlubnej klasyfikacji prym wiodą Lubliniec, Tychy, Świętochłowice, Zabrze i Chorzów. W krajach UE umieralność niemowląt jest dwu, a nawet trzykrotnie niższa. Nawet w sąsiednich Czechach wynosi zaledwie 3,9. Małe dzieci i młodzież wcale nie są wolne od zdrowotnych utrapień. Lawinowo narastają problemy związane ze zniekształceniami kręgosłupa, zaburzeniami refrakcji i akomodacji oka, dychawicą oskrzelową i otyłością. Po wkroczeniu w dorosłość jest tylko gorzej. I to przede wszystkim panom. W grupie wiekowej od 20 do 39 lat aż trzykrotnie zgodny mężczyzn przekraczają zgony kobiet. Krwawe żniwo zbierają przede wszystkim choroby układu krążenia.

- Warto dodać, że te niekorzystne tendencje u nas narastają od połowy lat 90., podczas gdy w kraju dopiero dały o sobie znać od początku 2000 roku - ocenia Ryszard Majer, dyrektor Śląskiego Centrum Zdrowia Publicznego.
Agata Pustułka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękujemy Polsce za wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przez ponad 30 lat mieszkancy Slaska nawdychali sie radioaktywnych pylow , no i teraz jest efekt...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.