Facebook Google+ Twitter

"Chorwacjo, matko, będziemy zabijali Serbów". Historia zatacza koło

Gdyby z chorwackiej recepty na patriotyzm korzystali Niemcy, umiarkowani neonaziści bez większych problemów mogliby co roku organizować własne obchody święta narodowego, nie w opozycji, ale jako uzupełnienie obchodów oficjalnych.

 / Fot. ICTY staffW Čavoglavach, miejscu quasi-ludowej zabawy organizowanej 5 sierpnia w dniu narodowego święta Dnia Dziękczynienia Ojczyźnie, obnoszanie się z ustaszką symboliką nie jest wprawdzie mile widziane, ale już wyrażanie krwawych zamiarów wobec Serbów czy śpiewanie pieśni nazistowskich formacji z II wojny światowej zdaniem szefa policji stacjonującej w wiosce, Ivice Kostanića, nie jest w żaden sposób sankcjonowane, bo „piosenki nikomu nie zagrażają”.

 / Fot. w24

Ustaszki patriota


Piosenki ku czci Ante Pavelića być może zdaniem policji nie są niczym strasznym, ja jednak niepokój czuję nawet w towarzystwie milczących ludzi, uważających się za kontynuatorów słynącego z niebywałego okrucieństwa ustaszkiego reżimu. Pierwszy raz spotykam ich w drodze z Knina do Drniša, którą z braku innych środków lokomocji wraz z dwójką chorwackich dziennikarzy pokonać musimy autostopem. Natychmiast, kiedy zajmujemy miejsca, jeden z naszych „wybawców” stwierdza „Musicie wiedzieć, że podróżujecie z ustaszkimi żołnierzami”.

Atmosfera jest co najmniej napięta, ja, w związku z tym, że mówię z silnie zaznaczonym serbskim akcentem, nie odzywam się ani słowem. O przyznaniu się, dlaczego idziemy do Čavoglava, nie może być mowy, koledzy udają więc wielbicieli Tompsona, człowieka przez którego całe to zamieszanie ma miejsce.

Czytaj także: 20 lat temu Serbowie wkroczyli do Vulkovaru. Chorwacja o tym pamięta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Bałkański kocioł nieszczęść i wojen

Komentarz został ukrytyrozwiń
Katarzyna Siergiej-Marković
  • Katarzyna Siergiej-Marković
  • 18.08.2012 12:20

Najsmutniejsze jest to, że jak w większości tego typu konfliktów, generalizujemy. Mówimy: nienawiść >>Chorwatów<< do Serbów i vice versa, że >>Serbowie<< mordowali niewinnych, najeżdżali, bili, palili.
Jednocześnie wszyscy mimowolnie używamy czasu przeszłego, co jest logiczne i uzasadnione. Dlaczego więc nie idą za tym kolejne logiczne wnioski: ano mordowali się wzajemnie, >>uwcześni<< Serbowie najechali, >>tamtejsi<< Chorwaci nie pozostali dłużni itd, ale to wszystko już BYŁO.
Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem pielęgnowania negatywnych uczuć w swoich sercach i rozumach. Jaki sens ma nienawiść do całego narodu, skoro zbrodni dopuściła się pewna grupa ludzi? Ktoś tu już w komentarzach wspomniał, że może ta grupa 'świętujących' w Chorwacji to tylko margines? Dlaczego więc mamy oceniać cały naród tylko na podstawie tej grupy?
Choć jestem emocjonalnie związana z Serbią (Serbem, uściślając), nie bronię żadnej ze stron, bo najzwyczajniej chcę negować tych stron istnienie. Wojna się skończyła! Nie podsycajmy starych waśni, chyba że w czyimś interesie jest utrzymywanie ich przy życiu - aczkolwiek po chwili namysłu dochodzę do wniosku, że 'siły rządzące' świata właśnie taki mają zamiar. W końcu każda wojna to tragedia dla uczestników, a gruby biznes dla sojuszników...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Amigos
  • Amigos
  • 15.08.2012 23:14

Przecież ci ludzie pamiętają jeszcze wojnę. To było zaledwie 15 lat temu. Czego się więc spodziewać? Że prawie wczoraj do siebie strzelali, a dzisiaj będą się kochać? Że zapomną najazd na swoją ziemię, który widzieli na własne oczy? Że będą się wstydzić ludzi, którzy obronili ich nie tylko niepodległość, ale wręcz życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 08.08.2012 20:06

Jak w każdej dobrej rodzinie słowiańskiej:miłość i nienawiść!!!Ale obcy napuszczają,i stąd wieki dramatów ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 08.08.2012 19:00

Serbska propaganda: wy tam wszyscy macie chore głowy... rozwalić taki kraj i dać sobie robić wodę z mózgów przez takich prymitywnych polityków, w dodatku zero nauczki - trzeźwiejecie czasami?

Komentarz został ukrytyrozwiń
blou
  • blou
  • 08.08.2012 18:59

Nie ufam Serbom .Ludobójstwo w Vukovarze na długo zapadnie w świadomości nie tylko Chorwatom. Chorwacja za niespełna rok wejdzie do Unii [ jak PiS da ] .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub
  • Jakub
  • 08.08.2012 17:49

To jest mniej więcej takie spotkanie jak wycieczka naszych narodowców w wynajętym tramwaju po Wrocławiu .
Do Chorwacji jeżdżę od 12 lat .Poznałem małżeństwa mieszane ,żyją w zgodzie .Nie rozmawiają o polityce .Południowcy , weseli , popijają rakiję i są szczęśliwi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst jest opisem czegoś, co jak rozumiem, nie jest tym, czym oficjalnie się przedstawia.
Jednak lead artykułu ma wymiar ogólny. Czy słusznie ?

" Gdyby z chorwackiej recepty na patriotyzm korzystali Niemcy..."

Czy przymiotnik "chorwackiej" jest tu uprawniony ? Czy może jednak jest to chorwacki margines ? A jeśli nie, to w jakim wymiarze ?

Autorka sama podkreśla, że jest to wbrew prawnemu porządkowi ( "surowo zakazane" ).

Artykuł ciekawy, jednak, jak zauważyli poprzednicy, chciałoby się to wszystko umieścić na jakiejś skali...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Taliesin
  • Taliesin
  • 08.08.2012 17:05

Mam nieodparte wrażenie że ta nienawiść między Serbami a Chorwatami jest sztucznie podsycana.Można się domyśleć kto za tym stoi,ale jestem pewien że bez tych sił rany z czasów wojny światowej dawno by się zagoiły.

Komentarz został ukrytyrozwiń
chech
  • chech
  • 08.08.2012 16:43

Prawda jest zazwyczaj złożona z powodu ludzkich ambicji, po prostu są ludzie którzy dzięki takim konfliktom mogą zaistnieć. Wielu takim typkom sytuacja w końcu wymyka się spod kontroli i mamy konflikt. Cierpią zawsze najbiedniejsi których nie stać na emigrację lub ucieczkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.