Facebook Google+ Twitter

Chorzów. Kierowca-pirat cudem nie spowodował wypadku

Kilkudziesięciu sekund potrzebował 27-letni chorzowianin, aby popełnić kilka wykroczeń drogowych. Miał pecha, bo zatrzymała go policja i jego brawurę wyceniła na 17 punktów karnych oraz 1000 złotych kary.

Policjanci wycenili brawurę kierowcy na 17 punktów karnych i 1000 złotych mandatu / Fot. Grzegorz FrankiW nocy, z wtorku na środę, policjanci zatrzymali w Chorzowie - Batorym 27-letniego mężczyznę. Kierował samochodem marki daewoo tico, który pędząc przez miasto nie zatrzymywał się na znakach stopu, zmuszał innych kierowców do gwałtownego hamowania oraz wyprzedzał samochody w miejscach niedozwolonych. Na jednym ze skrzyżowań ominął prawą stroną wszystkie auta, które oczekiwały na możliwość przejazdu przez skrzyżowanie. Po tym manewrze skręcił w lewo, z pasa przeznaczonego do jazdy w prawo.

Na wąskiej drodze dojazdowej do autostrady A-4, która oznakowana jest podwójną linią ciągłą, rozpędził swoje tico i wyprzedził sznur aut. Jednym z ostatnich pojazdów, jakie udało się wyprzedzić piratowi był policyjny radiowóz.

Policjanci zatrzymali kierowcę, który spokojnie poddał się kontroli. Okazało się, że mężczyzna był trzeźwy, posiadał ważne prawo jazdy kilku kategorii, a pojazd którym kierował był sprawny technicznie.

- Zatrzymany sprawca tych wykroczeń drogowych tłumaczył funkcjonariuszom, że po prostu spieszył się do domu - powiedziała dla Wiadomości24.pl mł. asp. Justyna Dziedzic, oficer prasowy chorzowskiej policji.

Ten pośpiech kosztował brawurowego kierowcę 1000 złotych, bo w takiej wysokości mandat nałożyli na niego policjanci. Dodatkowo otrzymał 17 punktów karnych. Szczęśliwie dla niego i innych uczestników ruchu nikomu nic się złego nie stało.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.