Facebook Google+ Twitter

Chorzy (spin) doktorzy

O dobrze skrojonych garniturach, piarze, mediach, cudach, słabej skuteczności ponderabiliów w polityce, strzelaniu w łeb i waleniu z piąchy, karalnych korzyściach majątkowych, kolorach i pluciu o pełni księżyca – felietonik złośliwy.

Autor śledzący - kolaż domowy. / Fot. Jarogniew MilewskiZałóżmy hipotetycznie, że w pewnym, w zależności od opcji politycznej średnim/wielkim państwie europejskim, istnieją dwie główne partie. Obie, na nieszczęście, mają wspólne korzenie. Na dodatek, a to już konsekwencja korzeni - podobne programy. Obie mają też ambitnych przywódców, którzy za sobą, mówiąc delikatnie, nie przepadają. A obywatele nie wiedzą na którego głosować. Co robią partie, żeby zjednać sobie wyborców? Zatrudniają spin doktorów. (Złośliwi tłumaczą wyrażenie spin doctor jako doktor krętacz, słowniki - rzecznik prasowy). Po kilku tygodniach działań fachowców od piaru, wyborcy obu partii wzajemnie się nienawidzą, a podczas głosowania dziesięć razy sprawdzą kartkę czyjego kandydata wrzucają do urny. Do tego właśnie potrzebni są (między innymi) spin doktorzy.

Nie od dziś wiadomo, że bez rzeszy piarowców, partia nie ma czego szukać w polityce. Rządzenie, jak i bycie w opozycji, polega już wyłącznie na sprawnym odpowiadaniu na piar przeciwnika i rażeniu piarem własnym. Słyszałem, że partia rządząca nie musi wcale rządzić, wystarczy, gdy pokaże się w telewizji uśmiechnięta, elegancko ubrana i zakomunikuje społeczeństwu, że świetnie daje sobie radę. Opozycji (równie dobrze skrojonej i uśmiechniętej) wystarczy oświadczyć, że partia rządząca rządzić nie potrafi, a oni są jedynymi, którzy do do tej trudnej czynności się nadają. Gorzej mają ci, którzy już rządzili, bo wyborcy wiedzą jak było. Niestety w średnim, europejskim kraju z pączkującym nawet systemem demokratycznym, nie istnieją partie, które nie skompromitowały się choć w jednym ministerstwie, i rola piaru polega na tym, by zatrzeć przykre wrażenie, a porażki przekuć w sukces. (Patrz ostatni spot PiS-u). Dla piaru rola mediów, zwłaszcza telewizji, wydaje się być nieocenioną. Ale to temat na osobny artykuł.

Część społeczeństwa, nie bardzo zorientowana, mogłaby zapytać: Jak mogą rządzić, albo uchwalać ustawy, skoro pełno ich wałęsa się po studiach radiowych, telewizyjnych, korytarzach sejmowych, udzielając niezliczonych wywiadów? Pytanie nie padnie, gdyż żaden redaktor telewizyjny lub radiowy o zdrowych zmysłach takiego nie zada. Nie gryzie się ręki która żywi, jadąc w dodatku na tym samym wózku.

Zatrudniając spin doktorów politycy skomplikowali sobie trochę życie, bo co prawda nie muszą robić już praktycznie nic prócz pokazywania się w mediach, ale bieganie i wykuwanie na blachę tekstów przygotowanych przez piar, nie należy do rzeczy łatwych, ani przyjemnych. Do tego muszą jeszcze jakoś wyglądać, mieć wyczyszczone buty i (jakby tego było mało) dobrany krawat do dobrze skrojonego garnituru. W pewnych przypadkach to niewykonalne. Dlatego zapewne cicho wzdychają do czasów w których można było zamknąć się w gabinecie i czytać prasę, albo przysypiać na sali sejmowej.

Kiedyś, opowiadała mi to babka, a działo się przed wojną, politycy mówili co myśleli. Naprawdę. I jakby tego było mało, brali odpowiedzialność za słowa. A gdy zostali przyłapani na kłamstwie, strzelali sobie w łeb. Dziś połowa polityków nie wiedziałaby co powiedzieć, a druga by się zabiła. Ale to moja prywatna, przyznaję, bardzo złośliwa opinia. Oświadczam, że strzelać w łeb sobie za nią nie mam zamiaru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Bardzo dziękuję redakcji za przywrócenie komentarzy. Bardzo proszę wszystkich piórkowców, żeby nie cenzurowali mi komentujących, nawet gdyby ci nie byli grzeczni. Nie życzę sobie żadnej cenzury pod moimi tekstami. Jeśli jakiś znerwicowany autor/komentator raczy postawić kupę pod moim artykułem, to tam ma zostać. Nic nikomu do tego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za wszystkie plusy i miłe słowa.

Mam jeszcze jedno, dość ważne dla mnie pytanie. Kto miał czelność wyrzucić komentarz(e) pod moim artykułem? Kto się zabawił w cenzora bez mojej zgody, ani wiedzy? To nie były pochlebne komentarz(e), ale właśnie dlatego nie powinny zniknąć. Nie napiszę ani jednego słowa na portalu, póki sprawa się nie wyjaśni. Oczywiście to żaden poważny argument, ale jedyny, którym dysponuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Tak właśnie jest.
Dlatego ja bardzo dużą wagę przywiązuję do wyczyszczonych butów. Skoro juz łajza honoru nie ma i kłamie na potęgę, to niech chociaż wygląda jak człowiek. Dotyczy to nie tylko polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za przejrzystość opisu i trafność spostrzeżeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powtarzam, często w rozmowach z przyjaciółmi, że Polska to piękny i bogaty kraj. I gdyby naród w większości był mądry i wybrał mądrego gospodarza to nowo wybrany prezydent USA na pewno zadzwoniłby nie tylko do przywódców Rosji, Francji i Niemiec ale i do przywódcy Polski. Ale Polską zawładnęła między innymi przywarami - złośliwość i hula po Niej nie tylko w felietonach. Autor ją opisał i jej użył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) na dobry początek. Więcej nie mam nic do dodania!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

od zarania dziejów istnieli doradcy zmienia się tylko forma przekazu

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Tak bardzo nam dzisiaj brakuje tej konsekwencji i odpowiedzialności ... nie tylko za słowa polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bardzo mi sie to podoba!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.01.2009 23:33

Zapomniałem dodać, że fotograficzny kolaż ubarwiający tekst, jest rewelacyjny. :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.