Facebook Google+ Twitter

Chorzy w trzech kolorach

Z naszą służbą zdrowia nie jest najlepiej. Może gdzieś jest. Nas ekscytuje wielka polityka i ciągłe "przepisywanie" historii na nowo i po swojemu. A zdrowie ? "Po co kupcowi zdrowie ?" - zastanawia się jeden z bohaterów Czechowa.

Wiadomo, jak jest dzisiaj z tym leczeniem. Pacjenci psioczą na kolejki, na wydłużone terminy u specjalistów, na marnych lekarzy, na coraz droższe leki...na wszystko. Personel medyczny nie znosi tłoku na korytarzach, upierdliwych pacjentów kolekcjonujących recepty i pchających się do lekarza z byle dolegliwością, zamiast cicho lec w swoich ogródkach działkowych.

Problem, można rzec, na tyle palący, że nawet minister Kopacz, godna szlifów Marszałka, nie dała rady na tym froncie. Znaleziono "wyjście" w Gdańsku przez "selekcję"!

Broń Boże, proszę tego nie kojarzyć z obozem , jak pokrzykują w Gdańsku pacjenci. Zasłużony Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Pomorskim Centrum Traumatologii ratuje się jak może i jako pierwszy w Polsce wprowadził nowatorski system selekcji pacjentów. Segreguje się chorych, przywiązując im kolorowe opaski (czerwoną, żółtą i zieloną) na podstawie uzyskanych od nich
parametrów w pokoju selekcyjnym. Czas oczekiwania - do 6 godzin. Klient z czerwoną opaską ma największe szanse na zainteresowanie lekarza. Ten z zieloną - to naciągacz i natręt. Niech wraca do domu i zapracuje zdrowiem na opaskę czerwoną.

Cała poczekalnia zapchana oznakowanymi ludźmi jest monitorowana, żeby nikt w czasie tego czekania na właściwy kolor, a i z kolorem, nie umarł niepostrzeżenie w tłoku. Zieloni zielenieją i przenoszą się do szpitali bezkolorowych, które znowu narzekają z powodu tego kolorowania i zastanawiają się, czy nie odpowiedzieć kolorem na kolor...

Eksperyment wart Nobla z medycyny niekonwencjonalnej. Wtedy opaski będą z aksamitu i można będzie zabrać je do domu, jako namacalny dowód na rękawie, że nasza służba zdrowia ma się kolorowo. A pacjent ? Zależy od koloru.
Wolę lila-róż. Jeśli już!


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

/Wolę lila-róż. Jeśli już!/

Próżne wybrzydzanie, chyba że samo-oznaczanie.
A wtedy cóż..., zadziobią odmieńca i już.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Selekcja i kolory to nie abstrakcja. Stosują je na co dzień służby ratownicze np w czasie akcji ratowniczych związanych z katastrofami i dużymi wypadkami, gdy jest duża liczba poszkodowanych. Jakkolwiek brutalnie by to nie brzmiało, to SELEKCJA rannych i oznaczanie ich kolorowymi opaskami (lżej, ciężej ranni, beznadziejne przypadki) pozwala uratować życie większej liczbie osób - co jednak może oznaczać, że np pierwszeństwo w ratowaniu otrzyma młoda kobieta w ciąży, a nie 90-letni starzec.

Zapewne na oddziale ratunkowym też istnieją różne przypadki u pacjentów i selekcje jest jak najbardziej na miejscu, bo najważniejsze jest tam RATOWANIE życia, a nie równy czas oczekiwania na wejscie do gabinetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A u nas jest wspaniale działający gminny ośrodek służby zdrowia, w którym pracują sami fachowcy, obsługa jest miła, lekarze młodzi i lubiący swoją pracę, a do kompletu nie ma kolejek. Obok jest prywatna przychodnia prowadzona przez 2 panów doktorów (współpracująca z NFZ), w której jest ciasno, wiecznie wszystko się spóźnia, badania są prowadzone na odczepnego, a atmosfera przypomina tę z z czasów PRL.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niedawno miałem przyjemność brać udział w tej terapii służby zdrowia. Opuszczając izbę przyjęć pomyślałem sobie, że co mnie nie zabiło, to tylko mnie wzmocniło. Oby następna terapia nigdy nie nastąpiła, chyba że będę miał kasę.
Za kasę jest wszystko, bez kasy i powiedzmy znajomości nieunikniona selekcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.