Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

165628 miejsce

Chroń e-mail - marketingowcy czyhają na Twoje dane

Ile kosztuje nasze nazwisko? Firmy marketingowe nie od dziś wiedzą, że ma ono szczególną wartość. Zgadzając się na przetwarzanie danych osobowych nierzadko ujawniamy informacje o naszych zainteresowaniach, nałogach czy stanie zdrowia.

Zapchana skrzynka pocztowa, niechciane telefony z propozycją ubezpieczania zdrowotnego lub niezwykłą promocją suplementów diety czy konieczność zmiany adresu poczty elektronicznej - to kilka z wielu przykładów sytuacji, które zdarzają się nam wszystkim, a zwłaszcza osobom zbyt często składającym podpis pod formułką „Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów marketingowych”.
Diagram przedstawia schemat udostępniania danych pomiędzy dwiema firmami. / Fot. Jakub W. Świętochowski
Kto i po co zbiera dane osobowe?

Zapotrzebowanie firm marketingowych na dane osobowe jest bardzo duże. Koncepcja programów partnerskich, które polegają na wzajemnym udostępnianiu np. baz teleadresowych wpisuje się doskonale w charakter działania tych firm. Dlaczego? Bo dla wsparcia sprzedaży powinny wymieniać się danymi osobowymi, ale na określonych zasadach. W taki sposób informacje na temat naszych ulubionych książek, płyt DVD, kosmetyków, muzyki czy stanie majątkowym trafiają w niepowołane ręce.

Firmy zajmujące się tworzeniem i dystrybucją reklam wykorzystują wszystkie zdobyte dane, m.in. do przesyłania ofert na adres mailowy lub pocztowy, przygotowania promocji czy dokonania analizy rynku. Nie to jednak spędza sen z powiek instytucjom i organizacjom stojącym na straży danych osobowych, ponieważ wszystkie powyżej opisane działania są legalne i zostały szczegółowo obostrzone przepisami w Ustawie o ochronie danych osobowych. To, co niepokoi specjalistów, to cyberprzestępcy oraz czarny rynek handlu danymi.

Kradzieże tożsamości

- Czarny rynek handlu danymi to poważny problem współczesności. Wraz z rozwojem technologii pojawiły się bowiem nowe, dotychczas nieznane zagrożenia i sposoby na kradzież tożsamości. Dostęp do prawdziwego handlarza danymi osobowymi nie jest prosty - mówi Zbyszek Engel z firmy Mediarecovery, która zajmuje się informatyką śledczą. - Trzeba zdobyć najpierw zaufanie jego współpracowników stojących niżej w hierarchii. Dopiero oni podają adres forum lub adres e-mail, pod którym można złożyć ofertę kupna tego typu informacji - wyjaśnia Engel.

Do opinii publicznej bardzo rzadko, jeśli w ogóle, docierają informacje na temat ujęcia handlarza danymi osobowymi. Najczęściej dowiadujemy się o spektakularnych przypadkach utraty danych, jak o głośniej wpadce Pekao S.A. - W laboratorium badaliśmy przypadek serwera jednej z polskich stacji radiowych, na który trafiały dane wykradzione klientom amerykańskiego banku - wyjaśnia Engel. - Cyberprzestępca włamał się na niego i wydzielił część dla własnych potrzeb. Dopiero z tego serwera dane były przesyłane dalej pod inne adresy. Przypadek ten ukazuje jak łatwo można wziąć udział w cyfrowym przestępstwie nie zdając sobie z tego sprawy.

Czy w sposób nieświadomy możemy przekazać komuś swoje dane osobowe? Firma Mediarecovery wymienia kilka przypadków, takich jak: fałszywy mail lub strona banku czy program szpiegujący, którym cyberprzestępca zainfekował komputer. - Legalnie działające firmy najczęściej kuszą nas kartami klienta uprawniającymi do zniżki, różnego rodzaju programami lojalnościowymi itp. By wziąć w nich udział trzeba zazwyczaj podać swoje dane oraz zgodzić się na ich przetwarzanie, zazwyczaj niesprecyzowane - mówi Engel. - W Polsce mimo tego, że temat podnoszony jest coraz częściej przez środki masowego przekazu ochrona danych osobowych kuleje. Rzadko kiedy ściga się firmy, które łamią prawo w tym zakresie. Z drugiej strony, sam problem niezgodnego z prawem wykorzystania danych osobowych jest mniejszy niż na zachodzie Europy - zauważa przedstawiciel firmy Mediarecovery.

Jak ochronić swoje dane osobowe?

Przede wszystkim przeglądając strony internetowe powinniśmy zachować zdrowy rozsądek i podawać swoje dane w sytuacjach, w których jest to niezbędne, np. podczas zakładania konta w sklepie internetowym. - Ważne jest żeby cały proces odbywał się za pomocą połączenia szyfrowanego. Możemy je rozpoznać poprzez symbol kłódki w oknie przeglądarki. Początek adresu strony internetowej powinien zaczynać się od „https”, gdzie „s” oznacza właśnie połączenie szyfrowane. Nigdy nie należy przesyłać danych osobowych w odpowiedzi na maila. Żaden dbający o bezpieczeństwo bank czy sklep internetowy nie będzie wymagał od nas wysyłania takich informacji pocztą elektroniczną - podpowiada Engel.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Stefan KraszewskiAby potencjalnemu pracodawcy nie przyszło do głowy wykorzystywanie naszego telefonu i adresu w celach marketingowych, powinniśmy zawsze określić zakres przetwarzania danych, na które godzimy się umieszczając pod CV formułkę dotyczącą zgody przetwarzanie danych tylko i wyłącznie do celów związanych z rekrutacją. - Osoba zgadzająca się na bliżej niesprecyzowane przetwarzanie danych staje się często ofiarą dziesiątek firm, które będą widzieć w niej potencjalnego klienta. I mogą bombardować ją dziesiątkami maili, listów i telefonów - kończy Engel.

Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych na stronie www.giodo.gov.pl apeluje: "Nie wyrzucaj swoich danych na śmietnik!". - Powtarzałem i będę powtarzać: dane osobowe stanowią szczególną wartość o nas samych - mówi Michał Serzycki. - Cały czas nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromną całością, wielką cyberprzestrzenią jest internet. Raz podane dane, pozostają na stałe w sieci i bardzo łatwo je wyszukać.

Najwięcej problemów w ciągu ostatnich 8 lat przysporzył GIODO marketing tradycyjny, obecnie liczba zgłaszanych spraw w tym zakresie znacznie maleje. - Melodią przyszłości będzie jednak internet. To w sieci leży przyszłość ochrony danych osobowych - dodaje Michał Serzycki. Musimy zwrócić uwagę na kwestię błędów popełnianych przez nas samych. "Najpierw wzbraniamy się przed podaniem swojego imienia, nazwiska i adresu urzędnikowi, czy firmie, z którą zawieramy umowę, a potem na śmietnik wyrzucamy dokumenty zawierające wszelkie możliwe dotyczące nas dane osobowe. To tak, jakbyśmy te dokumenty opublikowali, bo może znaleźć je każdy" - czytamy na stronie www.giodo.gov.pl.

Co sami możemy zrobić, aby uchronić się przed cyberprzestępcami? Oto nasze propozycje:

- Składając podpis pod umową należy zawsze przeczytać treść. Często wśród warunków umowy znajduje się formułka „Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów marketingowych”. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne, chyba że są one przedsiębiorcy niezbędne do wykonania zobowiązania, np. zawarcia umowy o kredyt. Mimo to, przedsiębiorca nie może uzależniać zawarcia umowy od naszej zgody na przetwarzanie danych. Wyżej wymienioną formułkę możemy po prostu przekreślić. W razie poważnych wątpliwości powinniśmy skontaktować się przede wszystkim z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych lub Federacją Konsumentów - w ten sposób upewnimy się czy dana firma musi mieć nasze dane.

- Starajmy się nie podawać swojego adresu mailowego, jeżeli portal internetowy nie stosuje skodyfikowanej "polityki ochrony prywatności". Stosujmy również programy antywirusowe lub zapory systemowe (firewall) - posiadacz łącza internetowego o stałym adresie IP jest w szczególności narażony na ataki cyberprzestępców, którzy bez naszej wiedzy mogą przekazywać dane umieszczone w komputerze osobom niepowołanym.

- W przypadku otrzymywania zbyt dużych ilości bezadresowych reklam, znajdujących się w skrzynkach na listy, możemy złożyć zastrzeżenie na poczcie. Warto zwrócić się też do administracji budynku, aby zadbała o specjalne pojemniki na druki reklamowe. Ze strony internetowej Federacji Konsumentów istnieje możliwość wydruku nalepek "Czysty punkt" - nalepka umieszczona w widocznym miejscu będzie sygnalizować, że nie chcemy otrzymywać żadnych ulotek

- Pamietaj o tym, że możesz swój adres email zamaskować tak, aby tylko osoby powołane mogły na niego wysyłać korespondencję. Na stronie www.cert.pl znajduje się m.in narzędzie ułatwiające odpowiednie zakodowanie ciągu znaków.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli uważasz, że Twoje dane osobowe są wykorzystywane bezprawnie możesz zgłosić skargę do:
- Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, www.giodo.gov.pl,
- Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, www.uokik.gov.pl,
- Federacji Konsumentów, www.federacja-konsumentow.org. pl,
- CERT(Computer Emergency Response Team) Polska - zespół powołany do reagowania na zdarzenia naruszające bezpieczeństwo w sieci Internet, www.cert.pl,
- ewentualnie możesz złożyć zawiadomienie na Policję w związku z popełnieniem wykroczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 31.07.2008 20:10

(+) dodam do tego jeszcze, że każde nasze wejście na stronę jest szczegółowo logowane, kiedy, co, jak często przeglądamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.