Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

212 miejsce

Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy w Łodzi cz.1

Nazwa "Świadkowie Jehowy" pochodzi od imienia własnego Boga, które jest wyjawione - według wyznawców tej religii - w Biblii. A świadek to ktoś, kto zeznaje na czyjąś rzecz, przedstawia informacje, o których prawdziwości jest przekonany.

1 z 30 Następne zdjęcie
Zdjęcie: W Łodzi Świadkowie Jehowy mają kilka miejsc do swojego działania edukacyjno-religijnego. Największy obiekt znajduje się przy ulicy Chocimskiej 4. Budynek jest zaadaptowany do przyjęcia ponad 1000 osób. Fot. Marek Chorążewicz
W Łodzi Świadkowie Jehowy mają kilka miejsc do swojego działania edukacyjno-religijnego. Największy obiekt znajduje się przy ulicy Chocimskiej 4. Budynek jest zaadaptowany do przyjęcia ponad 1000 osób. Fot. Marek Chorążewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Re: @Marek Chorążewicz
Przepraszam, że się 'wetnę' nie widząc wypowiedzi p. Jacka, do której się Pan odnosi; jednak stwierdzenia o 'biznesie religijnym' padające w tle artykułu o Sali Zgromadzeń wymagały IMHO komentarza uściślającego. Choćby z racji użycia przez Pana pojęcia b. pojemnego: "każda religia"; przykład jednej z nich nie przekłada się 'z automatu' na wszystkie. To tak, jakby rzec: "Każdy człowiek to morderca, przykładem Stalin i Hitler". [Tyle w kwestii 'logiczno-erystycznej'.]
Natomiast co do meritum - jest rzeczą zrozumiałą, że w świecie operującym środkami finansowymi zorganizowani w religię wyznawcy muszą tych środków używać; toć i Jezus z apostołami mieli szkatułkę (z której podbierał Judasz)... Lektura Dziejów Ap. i listów apostolskich ujawnia, że naśladowcy Jezusa łożyli dobrowolne datki na rozmaite potrzeby zborów i współwyznawców. Trzeba by jednak wyjątkowo złej woli, by nazwać to 'biznesem'.
Naturalnie, inną historią jest to, co się dzisiaj obserwuje w łonie tej czy innej hierarchii - jak Pan to i udokumentował poniższym przykładem. Mam jednak nadzieję, że zarówno Pan, jak i inni komentatorzy dostrzegają kontrast między owym 'biznesem religijnym' a sposobem, w jaki Świadkowie Jehowy dysponują środkami materialnymi. Poniżej napomknąłem, że datki składa się dobrowolnie i anonimowo, o przeznaczeniu środków decyduje się kolektywnie i rozsądnie, unikając trwonienia pieniędzy na jakikolwiek przepych. Z zasady nie sięga się do pieniędzy publicznych (zachowując chrześcijańską neutralność wobec spraw państwowych), w odróżnieniu od niejednego wyznania; wspomniałem o tym onegdaj TUTAJ [a]http://www.wprost.pl/forum/311690/835660/Niesiolowski-swiadkowie-Jehowy-To-jakies-dziwactwo/ [/a]. Zainteresowanych pogłębieniem tematu odsyłam do oficjalnej strony [a]jw.org[/a], by sami ocenili, czy tak wygląda 'biznes'.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jako przykład, że religia to biznes: w średniowieczu kościół posiadał trzecią część ziem Europy. Papież Pius XII, największy wspólnik faszystów, pozostawił po sobie majątek wartości osiemdziesięciu milionów marek w złocie i dewizach. Współczesnych biznesmenów w sutannach nie trzeba wskazywać, bo są powszechnie znani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jacku (z FB), szanuję pana głos, tym bardziej, że - jak Pan Twierdzi - jest to doświadczenie osobiste. Dla mnie każda religia to biznes dla wielu osób i wspaniałe narzędzie dla ludzi władzy.

Pokazuję różne religie, z jakimi zetknąłem się w swoim mieście, w Łodzi. W 1998 roku w było tutaj zarejestrowanych 34 związki religijne, a liczbę wiernych nierzymskokatolickich szacowano na 20-25 tysięcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pokazana galeria dotyczy tylko Łodzi, ponieważ pokazuję życie religijne społeczności łódzkiej, więc nie pisałem o innych miejscowościach.

Za uzupełnienie mojego przekazu dziękuję w imieniu innych czytelników, których te kwestie szerzej interesują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, panie Marku, za tę interesującą galerię. Zabrał Pan uczestników W24 na wirtualną przechadzkę po miejscu, które z pewnością warto nie tylko zwiedzić w realu, ale i poznać od strony funkcji, jaką spełnia - tj. szkolenia biblijnego prowadzonego przez Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy.
Tytułem uzupełnienia dodać należy, że Sale Zgromadzeń i Sale Królestwa Świadków Jehowy są obiektami wyjątkowymi pod niejednym względem.
Na przykład - finansowanie zakupu gruntu pod budowę, wykonanie projektów, zgromadzenie materiałów budowlanych, wzniesienie obiektów, wykonanie wszelkich prac wykończeniowych, wreszcie utrzymanie i konserwacja Sal - wszystko to opiera się o dobrowolne datki wyznawców składane anonimowo oraz o pracę fizyczną ochotników. Godna uwagi jest - rzadko spotykana w dzisiejszym świecie - ofiarność i bezinteresowność członków tej społeczności, którzy w trakcie prowadzenia budowy Sali angażują się w to dzieło bez wynagrodzenia, nieraz poświęcając urlopy z pracy bądź w inny sposób wspierając je. Ktokolwiek miał okazję obserwować wznoszenie takiego obiektu, był pod wrażeniem wzorowej organizacji prac, czystości i porządku, przestrzegania przepisów, a także pracowitości, sumienności i bezkonfliktowej, braterskiej współpracy budowniczych.
Warto ich wówczas zapytać, co ich zdaniem się do tego przyczynia.
*****
W naszym kraju obecnie funkcjonuje 8 Sal Zgromadzeń - w Lublinie, Malborku, Warszawie (Ursus), Sosnowcu (Centrum Kongresowe z amfiteatrem), Łodzi, Stęszewie, Mostach k.Goleniowa i Skarbimierzu k. Brzegu. Na temat historii powstania każdej z nich - można by napisać książkę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.