Facebook Google+ Twitter

Chrześcijaństwo pod naporem. Męczeństwo za wiarę w XXI wieku.

„Szawle dlaczego Mnie prześladujesz?” - tymi słowami Jezus zwraca się do swego zadeklarowanego przeciwnika. Finał tej opowieści jest nam znany. Co jednak z dzisiejszymi prześladowcami chrześcijan? Im bynajmniej nie wróży się nawrócenia.

 / Fot. PAP/Wojciech StanKtóż z nas nie słyszał o zbrodniach dokonywanych na tle religijnym. Złe traktowanie chrześcijan w krajach niechrześcijańskich to nie nowość. W szkołach uczono nas, że w starożytnym Rzymie prześladowano chrześcijan. Jednakże ten sam Rzym przyjął później tą samą wiarę i uznał ich za męczenników. Również i dziś nękanie mniejszości chrześcijańskiej, zwłaszcza w krajach arabskich, należy do codzienności. Weźmy pod uwagę choćby Pakistan, Egipt czy też prawdziwą „oazę nietolerancji” – Arabię Saudyjską. W tych wypadkach pomyślne zakończenie wydaję się być mało prawdopodobne.

Stosy wciąż płoną


Jak donosi gazeta „The Christian Post” w nocy z 30 na 31 lipca b.r. ekstremiści muzułmańscy należący do organizacji „Sipah-e-Sahaba” rozpoczęli istne polowanie na chrześcijan zamieszkujących pakistańską miejscowość Gojra w prowincji Pendżab. Za pretekst do prześladowań posłużył rzekomy fragment Koranu, który odkryto na jednym z chrześcijańskich domów. Mimo iż strona chrześcijańska nie zdołała wytłumaczyć tego faktu w sposób racjonalny, a co więcej, przeprosiła (choć nie poczuwała się do odpowiedzialności), w mniemaniu napastników chrześcijanie zbezcześcili ich świętą księgę. Konsekwencją tego było spalenie żywcem 6 mieszkańców, w tym 4 kobiet i 1 dziecka. Zniszczeniu w płomieniach uległo ponadto 60 domów i 2 kościoły.
Warto przypomnieć, że na początku lipca w tej samej prowincji, ściślej we wsi Bahamaniwala, miał miejsce inny atak ekstremistów islamskich wymierzony w lokalną społeczność chrześcijańską.

Chrześcijanie są zdania, mimo iż powszechnie wiadomo, że za "profanację" Koranu w krajach islamskich przewiduje się surowe kary (z karą śmierci włącznie), że prawo karania bluźnierstw religijnych jest w Pakistanie zbyt często nadinterpretowane, a tym samym używane do innych celów. Motyw religijny usprawiedliwia agresorów, stąd tak liczne przypadki zemsty i prześladowania chrześcijan. W Pakistanie liczącym 170 mln mieszkańców żyje jedynie 3 proc. chrześcijan. Jak widać, ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia.

„No entry for non moslems”


Nie tylko w Pakistanie obserwujemy zakrojone na szeroką skalę prześladowania chrześcijan. Również w Afryce ubodzy, żyjący w mniejszości, wyznawcy chrześcijaństwa, nie mają szans w konfrontacji z "wojującym" islamem z państw Maghrebu. Doskonałym przykładem jest Sudan i Egipt. W tym pierwszym ostatni, trwający 20 lat konflikt na tle religijnym pochłonął 2 mln ofiar śmiertelnych. Z kolei w Egipcie wciąż dyskryminowana jest mniejszość koptyjska. W ziemi świętej w dobie konfliktu izraelsko-palestyńskiego w zasadzie nie ma już miejsca dla chrześcijan. Nawet Betlejem, miejsce narodzin Chrystusa, nie jest dla nich bezpieczne. Choć w Jerozolimie istnieje dzielnica chrześcijańska to swobodny kult jest w niej zagrożony. W ogromnej mierze wynika to ze specyfiki Jerozolimy - świętego miasta trzech wielkich religii monoteistycznych. W Afganistanie głośno było ostatnio o niejakim Abdulu Rahmanie, który przeszedł na chrześcijaństwo. Dla muzułmanów konwersja oznacza pewny wyrok śmierci. Tylko dzięki naciskom zachodnich dyplomatów Rahman uniknął kary. Z kolei w Arabii Saudyjskiej, kraju, do którego co roku nadciągają tłumy pielgrzymów muzułmańskich udających się do Mekki, wyznawanie innych religii aniżeli islam jest surowo zabronione. Mało tego, śmiercią karane jest nawet posiadanie świętych ksiąg innych niż Koran bądź niemuzułmańskich symboli religijnych. Podsumowaniem ciężkiej sytuacji chrześcijan w tym kraju niech będzie tablica drogowa, która przed wjazdem na autostradę z Dżuddy do Mekki niezwykle wymownie informuje w 5 językach, że poruszanie się po niej jest zakazane dla przedstawicieli innych wyznań.

Przemoc a przesłanie religii


Paradoksalnie modlitwa nie chroni wiernych przed zagrożeniem. Wypełnione kościoły przestają być miejscem azylu a stają się celem ataków bombowych. To właśnie w kościołach zamachy przynoszą najwięcej ofiar. Najłatwiej jest zabić podczas modlitwy.

Jak w kwestii przemocy w religiach świata wypowiada się Kościół rzymskokatolicki? Cofnijmy się o 7 lat. 24 stycznia 2002 roku odbyło się spotkanie przedstawicieli różnych religii w Asyżu. Modlitwom o pokój na świecie przewodził Jan Paweł II. Jego nauki powiela obecnie Benedykt XVI. Słowa "naszego" papieża niech będą puentą do powyższych rozważań: "Nigdy więcej przemocy! Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej terroryzmu! W imię Boże niech każda religia świata niesie sprawiedliwość i pokój, przebaczenie i życie, miłość".

Na podstawie:

1. E. Cole, Officials: 6 Pakistani Christians Killed by Muslim Extremists, “The Christian Post”, 1-VIII-2009, [http://www.christianpost.com/article/20090801/officials-6-pakistani-christians-killed-by-muslim-extremists/index.html – dostęp: 3-VIII-2009].
2. R. Owen, Pope appeals against violence in God's name, “Times Online”, 6-XI-2008, [http://www.timesonline.co.uk/tol/comment/faith/article5097358.ece - dostęp: 3-VIII-2009].
3. J. Haszczyński, Chrześcijanie na celowniku, “Rzeczpospolita”, 8-VIII-2006.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

natkaA9852
  • natkaA9852
  • 11.01.2011 18:32

dzięki właśnie tego potrzebowałam ****** było mi potrzebne na zajęcia***; pozdrawiam***

Komentarz został ukrytyrozwiń

Afrykańska inkwizycja morduje dzieci
Ewangelizacja Czarnego Lądu przynosi tragiczne żniwo.

Tylko w ostatnim miesiącu w Nigerii zabito trzech młodych "czarowników", a kolejnych trzech podpalono - donosi "Los Angeles Times"
W ciągu 10 lat około 15 tys. dzieci chrześcijańscy duchowni oskarżyli o czary w 2 z 36 nigeryjskich prowincji. Ponad tysiąc zamordowano.

W połowie z 200 przejrzanych przez dziennikarzy AP przypadków w morderczych obrzędach uczestniczył przynajmniej jeden pastor, a dokumenty wskazują na 13 parafii prowadzących polowanie na czarowników - pisze "Los Angeles Times".
W odnajdywaniu czarowników specjalizuje się choćby Mount Zion Lighthouse, należąca do Pentecostal Fellowship of Nigeria. To najszybciej rosnąca grupa religijna w Nigerii. Ma w swoich szeregach ponad 30 milionów wyznawców.

Rośniemy tak szybko, że nie jesteśmy w stanie patrzeć wszystkim na ręce - tłumaczy Ayo Oritsejafor, prezes PFoN.
Skąd popularność polowań na młodych czarowników? W Nigerii jest więcej kościołów niż szkół, klinik i banków razem wziętych. Odkrycie czarownika i przeprowadzenie na nim egzorcyzmów podnosi prestiż kościoła i przyciąga wiernych. Dlatego afrykańska inkwizycja nie ma problemu ze znajdywaniem ofiar.

Na przykład 8-letnia Abigail Eyekand miała być czarownicą, bo... w gorące noce wolała spać na dworze, a nie w domu - pisze "Los Angeles Times".
FC

http://www.sfora.pl/Afrykanska-inkwizycja-morduje-dzieci-na-potege-a12763

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sylwio, no cóż... zahaczyłaś o temat bardzo szeroki i myślę, że 2 linijki tekstu nie oddają w pełni złożoności problemu.
1). Uwarunkowania historyczne - to co było kiedyś nie należy przenosić na grunt dzisiejszy (inne realia, mentalność, światopogląd - dziś wszyscy są braćmi jak głosi oficjalnie KK, wcześniej istniał podział na dobrych i złych, czyli niewiernych, inne oblicze papiestwa itd. itp.) - pamiętajmy o tym ale z dystansem.
2). Dzisiejszy fanatyzm religijny tylko w niewielkim stopniu jest walką w imię wiary, przeważnie natomiast służy do realizacji celów politycznych. Tak, religia w XXI w. odzwierciedla politykę - stąd zjawisko "upolitycznienia religii". Jak pisał filozof Jurgen Habermas: "Fundamentalizm posługuje się językiem religijnym,ale jest zjawiskiem czysto nowoczesnym" („Znak”, nr 568, 2002).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chrześcijanie dawniej urządzali krucjaty, to wszystko było w porządku, choć niby wszyscy ludzie są braćmi, miłujmy się i tym podobne frazesy. To nie wiem, czemu ktoś się dziwi, że wyznawcy innych religii też walczą w imię swojej wiary..

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marcin:
Ok, przy okazji przepraszam jeśli zbyt osobiście odebrałeś moje uwagi. Miłego wieczoru;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Wypełnione kościoły przestają być miejscem azylu a stają się celem ataków bombowych.

Szkoda, ze nie dotyczylo to rowniez onegdaj pewnych Tutsich...
http://www.calculemus.org/lect/Logika04-05/kazlog/postmod/jagielski.html
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,2397
http://www.kosciol.pl/article.php/20050504120619939

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tomek
Nie jestem fanatykiem Lennona (ani niczego innego), więc nie będę się spierał. Miłego popołudnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy watek omawiajacy podobne zagadnienia: http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=171086

Komentarz został ukrytyrozwiń

...szczegolnie w przeszlosci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Złe traktowanie chrześcijan w krajach niechrześcijańskich to nie nowość.

Podobnie jak nie najlepsze traktowanie innowiercow w krajach zdominowanych przez katolicyzm...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.