Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Chrzest – jego znaczenie i przebieg

Pozycja materiału w rankingach:

2187 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 24pkt

Oceń:

Chrzest – jego znaczenie i przebieg


Prawie 90 procent naszego społeczeństwa to osoby ochrzczone (wg Rocznika Statystycznego). Ale czy w ogóle wiemy, o co chodzi w całym tym kościelnym sakramencie?

Jezus Chrystus miał wydać klarowne zawołanie do chrztu: "Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a Jan van Eyck "Baptism in the river Jordan". http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Eyckbaptism.png /  "public domain" / Fot. Wikipediakto nie uwierzy, będzie potępiony." (Mk. 16,16).

Początkowo chrztu udzielano tylko dorosłym (sam Jezus przyjął go w wieku 30 lat), świadomie wierzącym ludziom. Każdy wie, że obecnie w Kościele rzymskokatolickim chrzci się małe dzieci. Wg teologa Davida Pawsona są trzy powody takiej zmiany. Po pierwsze trzeba było uzupełnić nisze po innym rytuale inicjalnym – obrzezaniu. Zaczęła się również zacierać różnica między państwem a kościołem, więc każdy obywatel stawał się jednocześnie chrześcijaninem. Nie było sensu czekać ze chrztem do pełnoletniości. Po trzecie zaczęto także wierzyć, że rodzimy się z grzechem pierworodnym, a chrzest z niego oczyszcza. Śpieszono się, więc z tym rytuałem by w wypadku nagłej śmierci dziecka (a zdarzało się to bardzo często ) dziecko mogło zostać zbawione.

Chrzest jest praktykowany we wszystkich religiach chrześcijańskich, jednak nie we wszystkich są chrzczone dzieci. Nie zawsze też chrzest zapewnia, jak to jest w katolicyzmie, odrodzenie i zbawienie. W większości religii chrzest odbywa się przez zanurzenie, a nie polanie (ale taka forma jest również dopuszczalna w Kościele rzymskokatolickim), z kolei np. Kwakrzy praktykują jedynie chrzest Duchem Świętym, a nie wodny.

Rodzice chrzestni

Chrzestny odpala świecę od paschału / Fot. Janusz BębasW pierwszych wiekach naszej ery, chrzestnym była po prostu osoba poręczająca wiarygodność osoby ochrzczonej. W okresie prześladowań nowej religii ten zabieg był konieczny by chrześcijaństwo pozostawało w ukryciu. Świadek chrztu pomagał także przy samym rytuale. Początkowo role chrzestnego pełniła tylko jedna osoba, przeważnie mężczyzna. W VII wieku zaczęto powoływać dwoje rodziców chrzestnych – co miało być analogią do rodziców biologicznych. Z kolei w XIII wieku powoływano trójkę świadków chrztu – dla chłopca dwóch mężczyzn i jedną kobietę, analogicznie dla dziewcząt. W zamożnych rodzinach powoływano aż do dwunastu chrzestnych, Sobór Trydencki ograniczył jednak ich liczbę do dwóch. Obecnie prawo kościelne wymaga minimum jednego chrzestnego, który musi być bierzmowanym katolikiem. Druga osoba może praktykować inną religię lub w ogóle nie wierzyć, jednak w tej sytuacji nazywana jest świadkiem chrztu. Wyjątek stanowią osoby prawosławne, które także nazywane są chrzestnymi.

Symbolika i przebieg chrztu

Ksiądz polewa wodą dziecko / Fot. Janusz BębasCały rytuał zaczyna się pytaniem o imię dziecka. W teorii powinno ono pochodzić od jednego ze świętych, ale obecnie chrzci się wszystkich Brianów, Ines czy innych Xavierów. Następnie odbywa się namaszczenie krzyżmem – czyli specjalną mieszanką oliwy z oliwek i balsamu poświęcona przez biskupa w Wielki Czwartek. Ten element zapowiada również przyszłe Bierzmowanie.

Naznaczenie krzyżem (na czole dziecka wykonuje się znak krzyża prawym kciukiem) przez księdza, rodziców i chrzestnych oznacza włączenie dziecka do wspólnoty chrześcijańskiej. Kolejna czynnością jest modlitwa z egzorcyzmem, to ma zabezpieczyć przed czyhającymi na dziecko zagrożeniami. Następnie ksiądz dokonuje właściwego znaku chrztu przez polanie wodą lub trzykrotne zanurzenie i wypowiedzenie słów: ,,Ja Ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" (formuła Trójcy Świętej jest niezbędnym warunkiem chrztu).

Woda wśród wielu kultur ma moc oczyszczającą i byłą stosowana jeszcze przed powstaniem chrześcijaństwa. Następnie na dziecko nakłada się białą szatę, która ma unaoczniać przyobleczenie się w Chrystusa. Dawniej ubierano całe nowe ubranie, co symbolizowało zerwanie z wcześniejszym grzesznym życiem i przejście do nowego ,,czystego” jak biel nowej szaty.

Kolejnym etapem jest zapalenie przez ojca chrzestnego świecy, co symbolizuje, że nowoochrzczony staje się dzieckiem światłości. Cały rytuał jest przeprowadzony przez księdza, ale w wypadku zagrożenia życia dziecka może je ochrzcić każda osoba. Jest wiele religii, które zaprzeczają idei chrzczenia niemowląt. Jednak w naszą kulturę katolicką jest to bardzo zrośnięte. Ostatnio urodziło się wśród moich znajomych i rodziny wiele dzieci i wszystkie zostały ochrzczone.

Dla bardziej dociekliwych: dokument episkopatu polski w sprawie chrztu.
Kasia Kowalska OFFline profil autora

Autor: Kasia Kowalska

Napisz do autora

Artykuły (6) Galerie (0) Średnia ocen (4.96)

Wiek: 62 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Wojciech Rudny 31.12.2008 18:52

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 35

Założenie, że rodzimy się z "grzechem pierworodnym" jest największym szalbierstwem w historii! Żyjemy w XXI wieku i powinniśmy dążyć do zaprzestania tego rodzaju magicznych praktyk, które można zestawić tylko z barbarzyńskim wycinaniem łechtaczek u niekórych dzikich plemion. Te mają pozbawić przyszłej kobiety przyjemności z seksu; chrzest natomiast pozbawia człowieka dorosłego wolności. Wolności wyboru drogi życiowej. Co to jest za wolność, kiedy całe życie, jeśli zmieni zapatrywania, będzie się za nim ciągnęła inwektywa bezbożnik-apostata? W starożytności chrzest brali ludzie świadomi tego, co czynią, niewielu się decydowało, bo wiedziało, że musi zrezygnować z wielu ziemskich przyjemności. Dziś chrzest jest "prezentem" od Kościoła, który sprowadził katolicyzm do stanu, w jakim on jest teraz. Żałosnego stanu moralnego społeczeństw katolickich, żyjących wbrew założeniom religii, w której zostali ochrzczeni. Moim zdaniem na chrzest powinni decydować się wyłącznie ludzie świadomi tego, co czynią. Lepiej żeby było mniej chrześcijan, ale żeby to byli prawdziwi chrześcijanie-katolicy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 09.09.2008 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 43

Ojej, zacząłem nadużywać "generalnie"...

Plus, bo zapomniałem;).

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 09.09.2008 22:06

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 34

Generalnie również w tradycji miało miejsce chrzczenie całych domów, wraz z najmłodszymi domownikami;).

Tekst dobry, generalnie warto informować katolików i ludzi innej wiary jak to w przypadku Katolicyzmu z różnymi aspektami wygląda;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Kontek 09.09.2008 16:10

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 57

dobry tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.