Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45678 miejsce

Chyba jednak zagłosuję na PiS

Mam problem z tegorocznymi wyborami. Po raz pierwszy od dawna, nie do końca jestem pewien na kogo oddać swój głos.

Czerwcowe wybory będą nieco inne od tych, do których się jako Polacy przyzwyczailiśmy - prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych. Będą to wybory do Europarlamentu. Niektórzy moi rodacy są do nich tak bardzo nieprzyzwyczajeni, że aż na nie nie pójdą. Frekwencja zapowiada się fatalnie: 13 proc. jak wynika z
badań Eurobarametru z początku tego roku. Niewiele lepiej było w pierwszych eurowyborach, w których braliśmy udział, a które odbyły się w 2004 roku, ponad miesiąc po wejściu Polski do struktur Unii. Wtedy do urn poszło 20 proc. Polaków uprawnionych do głosowania. Gdy porównamy tę frekwencję z frekwencją dwóch ostatnich wyborów do polskiego parlamentu (41 proc. i 54 proc.), z wyborami prezydenckimi (61 proc. w 2000 roku i 50 proc. w 2005 roku) lub z wyborami samorządowymi (46 proc. i 40 proc. w dwóch turach ostatnich wyborów) widać wyraźną tendencję: przeciętnie 45 proc. w krajowych do 16 proc. w europejskich.

Brak zainteresowania? Jak to odczytać? Jako sprzeciw Polaków wobec Unii Europejskiej? Mam nadzieję, że nie, uważam bowiem, że w Unii Europejskiej mimo wszystko warto być. Jednak w Unii widzianej i budowanej jako Unia na rzecz Europy Narodów, która to fraza jest też nazwą frakcji w Parlamencie Europejskim. Jako Polak chcę Unii Europejskiej jako związku niepodległych, niezależnych państw narodowych. Zdecydowanie sprzeciwiam się budowaniu Unii w kierunku państwa i Polski jako województwa tego państwa. Zgadzam się, że wszyscy Europejczycy są w pewnym sensie powiązani i sam jestem Europejczykiem. Jednak to słowo nigdy nie będzie dla mnie oznaczać narodowości. Unia jest dla mnie przede wszystkim związkiem gospodarczym. Zgadzam się z tym, że istnieje w Unii pewna wspólnota duchowa, pewna wspólnota wartości. Jednak mój kraj i mój naród to mój kraj i mój naród. Jego dobro jest dla mnie nadrzędne i ważniejsze od dobra Unii i wszelkich innych podmiotów politycznych. W związku z tym, pod tym względem moje poglądy pokrywają się ze wspomnianą tu już frakcją w Europarlamencie, z Unią na rzecz Europy Narodów. Tutaj jestem konserwatystą.

Polska krajem różnorodnym światopoglądowo

Jednak gdzie indziej nim nie jestem. UEN została zbudowana z partii na wskroś konserwatywnych tzn. konserwatywnych pod wieloma względami, takich gdzie często tożsamość narodowa zlała się z tożsamością religijną. W takiej polskiej partii częste są poglądy, iż Polak to katolik a jeśli ktoś nie jest katolikiem to nie ma prawa czuć się Polakiem. Oczywiście na jasne i otwarte powiedzenie tego mediom mało kto się zdobędzie, ale jednak wiadomo, w których partiach takie patrzenie dominuje. Światlejsi ludzie w takich partiach widzą dobrze, że nie wolno nikogo zniechęcać do polskości i od niej odrzucać ze względu na światopogląd. Byłoby to po prostu głupie. Ja sam chcę Polski jako kraju różnorodnego światopoglądowo. Przecież nie ważne jakie masz wyznanie lub co sądzisz na temat reinkarnacji albo Hadesu. Nie ważne czy kierujesz się dekalogiem czy własnym sumieniem. Ważne żebyś czuł się Polakiem i jeśli się nim czujesz to nim jesteś.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 29.04.2009 18:27

+ ....a ja już nigdzie nie idę... Uzasadnienie:

Po gruzińskim cmentarzu idzie dwóch Ukraińców. Czytają napisy na pomnikach...
"Ceretwadze. Urodził się w 1900, umarł w 2002 roku. Żył 5 lat..."
"Kaceszwili. urodził się w 1893, umarł w 1999 roku. Żył 10 lat..." i tak na wszystkich pomnikach.
Podchodzą do opiekuna cmentarza i pytają:
- Wyjaśnij nam, dobrodzieju jak to jest? Żył człowiek 100 lat a napisali, że 5!
- Hmmm.... Kiedy miał pieniądze, były i kobiety - to żył! A jak się skończyło, to tego życiem przecież nazwać nie można...
Podziękowali Ukraińcy za wyjaśnienie i wracają ze spuszczonymi głowami. Po chwili jeden do drugiego:
- Wiesz, Mikola! Kiedy umrę, napisz mi na pomniku: "Jeszcze się nie narodził..." :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liberało-konserwatysta? Minarchista? Ja się na polityce nie znam ale ideowo UPR się w to wpasowuje, nie wiem jak inne partie.

Pozostaje jeszcze nieważny głos;].

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ Jadwigo, zawsze mi powtarzasz, że każdy z nas prezentuje jedną stronę medalu, a drugą pomija =)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisałem ogólnie o klerykalizacji. Niczego nie pominąłem. Po prostu nie skupiłem się na tej relacji, która jak wynika z różnych gazet może nie być dobra. Z tego co czytałem Radio Maryja mniej już się lubi z PIS z pewnych względów. Środowisko słuchaczy RM zaczyna lubić ten Libertas.

Tak więc, co mi się nie podoba to mi się nie podoba. Ale to jest tylko jeden z elementów jakie wziąłem pod uwagę w procesie decydowania o tym na kogo zagłosuję. Są rzeczy ważniejsze i teraz uważam, że czas dać porządzić PISowi. Jak się nie sprawdzą to się ich zwolni.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.04.2009 06:50

Głosuj, głosuj, PiS-da :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie uwzględniłeś w tych rozważaniach relacji PiS - Rydzyk. Celowo pomijasz ten rodzaj klerykalizacji, ktorej jestes przeciwnikiem? To też jakieś odbicie w bok w Twoim rozumowaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.