Facebook Google+ Twitter

Chylińska intymnie i bezkompromisowo

Z niejednych ust po wysłuchaniu singla "Nie mogę Cię zapomnieć" padło pewnie stwierdzenie: „Chylińska się sprzedała”. Ja zawsze z takimi odważnymi tezami wstrzymuję się do momentu, kiedy nie przesłucham całej płyty.

"Modern Rocking" / Fot. Okładka albumuJak się okazało, jest to bardzo zdrowe podejście. Kiedy bowiem usłyszałem w RMF FM pierwszy singiel promujący nowe dziecko Agnieszki Chylińskiej, płytę „Modern Rocking”, miałem mieszane uczucia. Ale chyba o to chodziło, żeby zaskoczyć słuchacza. Wszak album nosi tytuł „Modern Rocking”. Zapowiedź brzmi zatem jasno - będzie to zderzenie z czymś nowoczesnym, a jednocześnie niepozbawionym pazura.

Wczoraj płyta ukazała się w sklepach. Nie kupiłem jej jeszcze, ale jak się okazało, była przez niemal cały dzień dostępna na oficjalnym profilu MySpace artystki. Zdążyłem więc przesłuchać dwa razy ów krążek i wyrobiłem sobie własne zdanie na temat obecnej twórczości Agnieszki Chylińskiej.

Pierwsza refleksja, jaka mnie ogarnęła po przesłuchaniu całej płyty, to pytanie, dlaczego na singiel wybrano najsłabszy utwór. Nie potrafię też zrozumieć, dlaczego tak wielką popularnością w serwisie YouTube cieszy się wideoklip do tegoż kawałka. Przecież niczego nadzwyczajnego w nim nie ma i nie trzeba być znawcą, aby to zauważyć. Mówiąc krótko, jest przyzwoicie, ale do reszty kompozycji z płyty trochę temu numerowi brakuje.

Weźmy chociażby „Foch”, który jest zresztą moją ulubioną piosenką. Choć nie słyszymy tu typowego brzmienia perkusji, gitar i basu, to jest to prawdziwie rockowy numer. Ma w sobie pewnego rodzaju groove, a kiedy Chylińska zaczyna krzyczeć „Tracę czas kotku, tracę czas złotko…” ciarki przechodzą po całym moim ciele. Aż chciałoby się odkrzyknąć: „Sex, drugs and rock’n’roll!”.

Innymi utworami, na które trzeba zwrócić uwagę są: zmysłowe „Niebo”, fortepianowe „Powiedz”, czy dyskotekowa „Normalka”. Z kolei utwór „Wybaczam Ci" jest idealnym zwieńczeniem całego koncept albumu. Tak jakby ksiądz po długiej rozmowie w konfesjonale, udzielił nam rozgrzeszenia.

Zdecydowałem się użyć terminu „koncept album”, ponieważ zarówno w warstwie tekstowej jak i muzycznej, płyta jest bardzo spójna. Każdy utwór ma mocny kręgosłup w postaci świetnego beatu i bardzo intymny tekst opowiadający o miłości, seksualności i rozczarowaniach. Czysta poezja.

Wystarczająco dużo pochwał posypało się już w tej recenzji, ale nie mogę nie wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy - w moim mniemaniu największym atucie tej płyty, jakim jest produkcja. Absolutnie światowy poziom i bynajmniej nie jest to przypadek, albowiem and płytą pracował Plan B, czyli duet producentów w składzie: Marek Piotrowski i Bartek Królik. Tych Panów powinniśmy już dobrze znać ze współpracy z Sistars czy Natalią Kukulską.

Myślę, że choć pierwsze zderzenie z albumem „Modern Rocking” wprawia nas w osłupienie z uwagi na muzyczną metamorfozę Agnieszki Chylińskiej, to każde kolejne przesłuchanie przekonuje nas do tego, że począwszy od muzyki, poprzez wokal, teksty, aż po produkcję jest to zdecydowanie „zachód”. Jak widać bezkompromisowość czasem się opłaca, a my z takich artystów powinniśmy tylko być dumni i się nimi szczycić.

Utwór "Foch" z albumu "Modern Rocking" Agnieszki Chylińskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

To za łatwa muzyka jak na nią. Ona została stworzona do rzeczy wielkich, a to tak jakby Mickiewicz zaczął nagle pisać proste bajki dla dzieci. Nieprzypadkowo czytelnicy "Teraz Rock" wybrali jej płytę największym rozczarowaniem roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie szczyt dzienikarskiej kompetencji

Komentarz został ukrytyrozwiń

coś nowego, na początku przyznam, że byłam zaszokowana nową Agnieszką, teraz jestem zachwycona, i chociaż za kultowe będę uważać "stare" utwory, to te nowe również znajdą się na mojej playliście :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dla mnie ten modern rocking brzmi trochę jak standardowy dancing...więc nie ma się czym zachwycać

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 08:42

Thadee, to jest fantastyczne! Ale na Wschodzie chlopaki najwidoczniej maja inny gust i najwidoczniej calkiem co innego ich rajcuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 02:24

chyba tekstu nie będę tłumaczył, ona krzyczy ................

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 02:22

co tam naga poszukaj ubranej , ale która rajcuje popatrz na to, jak bys ja tak dobrze przycisnął:http://www.youtube.com/watch?v=-t8lO-fyJcc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałem dodać, że książeczka dołączona do płyty nie zawiera tekstów piosenek, a sesję zdjęciową z nagą Agnieszką:) Polecam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+ Zgadzam się z Panem ze wszystkim i we wszystkim w 100% :) Wymieniłeś wszystkie kawałki, które też mnie najbardziej podniecają. Płyta bardzo równa i trzyma wysoki poziom. Ale jak powiedziała Chyla: Proszę się do mnie nie przyzwyczajać za bardzo, co daje nadzieję, że kolejna płyta będzie...rockowa?:D

Tracę czas! kotku... Tracę czas! złotko... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst - gratuluję i 5*:)
Agnieszkę uwielbiam, ale jako stara rockmenka wole jej poprzednie wcielenie:) i zadziora...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.