Facebook Google+ Twitter

Ciekawa historia Teresy Kłębkowskiej Reńskiej Cioci Marka Kraussa

Teresa Kłębkowska Reńska jako Architekt zaprojektowała za darmo Dom Pielgrzyma im. Ks. Jerzego Popiełuszki , oraz znaną na cały świat Klinikę El Med na Zaciszu popularną dzięki serialowi " Klan"

Projekt Kościoła Ojca Teresy ze 1930 roku / Fot. Witold KłębkowskiTeresa Kłębkowska Reńska jako dziecko / Fot. Witold KłębkowskiTeresa Kłębkowska Reńska pomimo swych 95 lat cały czas jest bardzo aktywna jako członek

FUNDACJA IMIENIA ŚW. JÓZEFA, WARSZAWA


Fundacja świętego Józefa ma za sobą 14 lat działalności. Naszym celem jest wybudowanie i prowadzenie Domu Opieki Seniora.
Fundacja jest właścicielem terenu we wsi Sokóle k/Mińska Mazowieckiego i właśnie tam pragniemy wybudować katolicki dom dla osób starszych, samotnych i chorych. Chcemy urzeczywistnić marzenia o domu przyjaznym, gdzie panuje ciepły, rodzinny klimat.
Wspólnie z parafią Świętej Rodziny prowadzimy integrujące działania w środowisku seniorów. Organizowaliśmy wyjazdy pielgrzymkowe, wystawy, Klub Seniora, odczyty a obecnie cykl spotkań/wykładów przybliżające postacie i wydarzenia ważne dla Ojczyzny i Kościoła. W pracach Fundacji biorą udział parafianie (i nie tylko) w różnym wieku, ale z jednakową pasją.

Który jej ojciec obecnie nieżyjący tez był Architektem

Członek SARP O. Warszawa.
Absolwent Wydziału Architektonicznego Politechniki Lwowskiej (1924).

Autor m.in.:
- Szkoła Główna Służby Pożarniczej, ul. Siemiradzkiego 2 w Warszawie;
- Budynek Urzędów Niezespolonych - (Wydział Filologiczny Uniwersytetu Śląskiego), Plac Sejmu Śląskiego 1 w Katowicach (1935-39) - współautor Lucjan Sikorski;
- odbudowa Hotelu Polskiego, ul. Długa 29 w Warszawie (1949-51) - współautor Jan Nowakowski.

Członek Związku Architektów Na Śląsku (od 1925). Skarbnik ZO SARP w Warszawie (1949-50). Odznaczenia m.in.: Brązowa Odznaka SARP (1958).

Teresa była również żoną Antoniego Reńskiego


REŃSKI Antoni Leonard - urodzony 13 czerwca 1924 r. w Warszawie, syn Bolesława i Alicji Herbaczyńskiej. W czasie okupacji mieszkał w Warszawie, ul. Wiktorska 21 m.1a. Harcerz 21 WDH - Gniazdo “Żwawy Burek” - Drużyna “Niedźwiadek”, pseudonim “Krysa”; w Oddziale “Żbik” pseudonim “Ryski”. W 1939 r. w oddziałach Pomocniczej Służby Harcerskiej brał udział w walkach obrony Warszawy na Woli. Od lutego 1940 roku żołnierz Szarych Szeregów w Oddziale “Żbik” miał pseudonim “Krysa”, “Ryski”, “Levi”. Odkomenderowany do ściśle zakonspirowanej siatki “Żet” najpierw pracował na rzecz pomocy ludności Warszawskiego Getta, a po tzw. wielkiej deportacji w 1942 roku został instruktorem walki dywersyjnej i broni strzeleckiej na potrzeby “ŻOB” (Żydowska Organizacja Bojowa). Żołnierz AK pseudonim “Student”. W kwietniu 1943 r. był powstańcem warszawskiego getta, walczył na Nalewkach, pl. Muranowskim, Nowowiniarskiej, Świętojerskiej, Wałowej, Wołyńskiej, Zamenhofa, Gęsiej i Stawkach. Po nieudanej ewakuacji kanałem pod ulicą Smoczą, 20 maja 1943 roku przebił się z 8 osobowa grupą przez ulicę Pokorną i Stawki na południowy Żoliborz, gdzie uzyskał dalszą pomoc od placówki Gwardii Ludowej. Następnie w maju 1943 r. zgłosił się do oddziału macierzystego “Żbik”, i skierowano go do pracy w fabryce broni “Steyer-Werke” w Warszawie. Po nierównej walce w okolicach Warszawy aresztowany 24-25 maja 1944 r. w Rembertowie wraz z Piotrem Altmanem, przewieziono ich do Komendy Miasta - do Gestapo w Alei Szucha w Warszawie. Przez 6 tygodni przebywa tam w izolatce, 27 lub 28 maja 1944 r. przewieziony na Pawiak. 4 lipca 1944 r. wywieziony do Gross Rosen. Jest tutaj więźniem numer 3217. Pracował w Kamieniołomach. Po pewnym czasie włączono go do transportu więźniów na Komando Landeshut. Więźniowie pracowali w fabryce łożysk kulkowych. Tu doczekał wyzwolenia w dniu 9 maja 1945 r. oswobodzony przez wojska radzieckie. Ukończył Akademię Handlową oraz Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Krakowie uzyskując tytuł magistra. Debiutował jako prozaik w 1949 r. na łamach Polskiego Radia. W 1979 roku trzymał nagroda III stopnia za tom wspomnień Tramwaj z Alei Szucha, a 1983 nagroda II stopnia Ministra Obrony Narodowej za powieść Czytanie z dłoni. Zmarł 18 marca 2003 r

A poza tym Teresa jako Radna Gminy Targówek Warszawa

załatwiła mi wystawę w Domu Kultury Zacisze w 1997 , dzięki temu otworzyła mi się błyskawiczna kariera Artystyczna jako Malarzowi PS " Warszawski Nikifor "



„Zacisze”
Osiedla domków jednorodzinnych, budowane od połowy lat siedemdziesiątych na zachodnim skraju Zacisza, projektowane przez Architektów: Tadeusza Szurgota, Zbigniewa Panka i Teresę Kłębkowską- Reńską, Osiedla należą do Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Społecznego Międzyzakładowego Komitetu Budownictwa Mieszkaniowego i Socjalnego przy FSO i KBM-Wschód.
Zacisze jeszcze dziś zasługuje na swą nazwę. Choć miasto rozrosło się i dochodzi do jego granic wysokimi blokami nowego Targówka, tu nadal jest spokojnie i właśnie zacisznie. Gdy w latach dwudziestych ubiegłego wieku pobudowali tu swój dwór Gumińscy, było nie tylko cicho, ale i dookoła pusto. Tylko drogą na Białystok, Wilno, a dalej na Petersburg gnały co pewien czas dyliżanse pocztowe, a w późniejszych latach i kibitki. Mniej więcej sto lat temu staje się Zacisze dość modną wsią letniskową dla spragnionych powietrza warszawiaków. Tu wyjeżdżały całe rodziny, a pracujący panowie dojeżdżali raz w tygodniu. Częściej nie można było. Taki świat drogi... Komunikacja uległa zdecydowanej poprawie, gdy w 1899 r. uruchomiono linię kolejki wąskotorowej do Marek. Śpiewano wówczas: „Od Warszawy aż do Marek/ Zaiwania samowarek".W okresie międzywojennym w tej typowej do tej pory wsi powstała sieć ulic, rozwijało się budownictwo. W 1951 r. Zacisze przyłączono do Warszawy. Sam ten fakt niewiele wpłynął na wygląd osiedla. Wprawdzie powstał tu dom kultury, szkoła, przychodnia, nadal jednak było zacisznie w Zaciszu. I tak w zasadzie pozostało do tej pory, co z pewnością chwalą sobie mieszkańcy. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych pojawiły się na tym terenie ekipy budowlane. Kolonie domków jednorodzinnych powstają na nie zabudowanych do tej pory kawałkach ziemi, należących dawniej do sąsiedniego PGR Bródno. Na północy pobudowała dwa osiedla domków Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa (okolice ul.Penelopy). Spółdzielnia ta, zgodnie ze swą nazwą, jest właścicielem kilku osiedli w centrum Warszawy, ale domki jednorodzinne dla swych członków buduje w różnych dzielnicach, a nawet poza granicami stolicy. W sumie w obu tych osiedlach powstało około 300 domków, a na terenie zwanym Zacisze II, czyli w rejonie ulic Sawy i Warsa, budowa jeszcze trwa. Trzecie osiedle w południowej części Zacisza buduje dla swych pracowników Kombinat Budownictwa Miejskiego-Wschód i FSO. Wzniesiono je w rejonie ulic Gilarskiej, Rolanda i Samarytanki. Stoją długie rzędy domków szeregowych, są też i osobne, a wszystko w ogródkach, bardzo starannie utrzymanych. Dookoła tu jeszcze plac budowy, wzdłuż ulic - wykopy kanalizacyjne, a za ogrodzeniami - krzewy, kwiaty i wielki porządek. Widać rywalizację poszczególnych właścicieli o to, czyj ogródek jest ładniejszy i bardziej zadbany. Trzeba życzyć mieszkańcom nowych osiedli, a także i sąsiednich starych domów, by nadal było tu zacisznie, by udało się utrzymać atmosferę letniskowej wsi. Bo trochę jeszcze tej atmosfery tu pozostało. najprawdopodobniej ulicę Protazego; podobny układ szeregowców mają ulice Fausta i Guliwera.

Marysin został założony na początku XX wieku w lasach należących do dóbr Zastawów W 1932 na terenie Marysina utworzono Rezerwat im. Króla Jana Sobieskiego. Początkowo miał powierzchnię 311 hektarów, po II wojnie światowej został zmniejszony do 110 ha. W okresie międzywojennym zbudowano klasztor sióstr felicjanek wraz z kościołem Matki Bożej Królowej Polski przy ulicy Śnieżki (od grudnia 1974 ul. Kościuszkowców)[2]. W kościele znajdują się rzeźby i płaskorzeźby Xawerego Dunikowskiego.
Od 1921 działała tutaj kolonia – filia Domu Sierot – prowadzona przez Stowarzyszenie Pomocy dla Sierot kierowane przez Janusza Korczaka. 15 września 1939 Adolf Hitler z dominującej nad okolicą wieży kościoła Matki Bożej Królowej Polski obserwował broniącą się Warszawę[3]. Osią Marysina jest ul. Korkowa. W latach 1965–1967 zbudowano, według projektu Bohdana Lewandowskiego i Teresy Kłębkowskiej, osiedle mieszkaniowe składające się z 20 bloków, które zostały ostatnio ocieplone i odnowione.

HISTORIA BUDOWY Parafia św. Barnaby Apostoła

Budowę kościoła rozpoczął w 2000 r. Ks. Kan. Dariusz Dębiński, pierwszy proboszcz Parafii św. Barnaby Apostoła. Po pokonaniu wielu trudności – ze względu na podmokły teren, pradolinę płynącej kiedyś tędy Wisły – trzeba było najpierw wylać żelbetową płytę i na niej dopiero zaczęła się wznosić konstrukcja budynku. W lutym 2008 r. Ks. Abp Sławoj Leszek Głódź, ówczesny ordynariusz diecezji dokonał zmiany proboszcza. Nowy proboszcz, Ks. Bogdan Lewiński, odkrył brak pozwolenia na budowę kościoła, jak również wszystkich pozostałych obiektów na terenie kościelnym. Nie był prowadzony Dziennik budowy, brakowało kompletnej dokumentacji. Rozpoczęły się działania mające na celu legalizację budowy. Budowa została wstrzymana. We wrześniu 2009 r zostały sfinalizowane działania prowadzone przez Kurię Biskupią Warszawsko – Praską i Parafię dążące do wyjaśnienia wszelkich nieścisłości. Powiatowa Inspekcja Nadzoru Budowlanego w Warszawie wydała prawomocną decyzję, w myśl której budowa oficjalnie mogła już być kontynuowana. Okazało się jednak, że zamknięcie konstrukcji przez wykonanie żelbetonowego stropodachu, to ogromne przedsięwzięcie, stanowiące nie lada wyzwanie: konstrukcja dachu składa się z 4 kalenic, z których najwyższa, frontowa kończy się na wysokości 32 m, a kąty spadu dachów wynoszą 45 stopni. Z uwagi na ogromne koszty realizacji takiej konstrukcji, a następnie równie wysokie koszty utrzymania i konserwacji, przy jednoczesnym ograniczeniu finansowym nie największej przecież parafii ( 4 500 osób, z czego w niedzielę na Mszach św. obecnych 1000 – 1200 ), Wydział Budowlany Kurii Warszawsko Praskiej zainicjował prace nad zmianą konstrukcji dachu na prostszą, lżejszą i niższą. Opracowanie zastępczego projektu zostało powierzone architekt, Pani Teresie Kłębkowskiej – Reńskiej, mieszkance Zacisza, z Parafii Św. Rodziny. Obliczeń konstrukcyjnych podjął się inżynier Pan Kazimierz Górski , który wcześniej przygotowywał wszystkie dokumenty do legalizacji budowy. Stopień zaawansowania budowy nie pozwolił jednak na wiele zmian. Ostatecznie , co udało się zmienić to: obcięcie tzw., żylet, wystających ponad konstrukcję dachu ( pierwotnie na wysokość 52 m! ) oraz zastąpienie żelbetowego stropodachu konstrukcją drewnianą dachu opartą na dźwigarach ze stali ( tzw. hebach ). Na istniejących obecnie podciągach zaplanowano wylanie żelbetowego stropu o grubości 15 cm, który jednocześnie połączy frontowe żylety. Zostały także zaprojektowane dodatkowe wieńce. Na podstawie projektu zamiennego architekt, Pani Teresy Kłębkowskiej – Reńskiej zostały opracowane wizualizacje projektu zamiennego kościoła. Autorem tych wizualizacji jest Pan Grzegorz Tchorek.

i dlatego w podziękowaniu jako Artysta Malarz PS " Warszawski Nikifor " zorganizowałem Międzynarodową akcję społeczną pt " Kościoły " która już została rozpoczęta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.