Pozycja materiału w rankingach:
Marcin Bruczkowski stał się znany w Polsce w momencie publikacji swojej pierwszej książki - "Bezsenność w Tokio". Książka w dużej mierze autobiograficzna, debiut literacki i to debiut głośny. Oto rozmowa z autorem.
Kolejną książką "Singapur, czwarta rano" udowodnił, że pisać umie i lubi. Jego następne dzieło - "Zagubieni w Tokio" - ponownie wywołało wypieki na twarzach czytelników.
Zafascynował mnie świat jaki poznałeś i Twoja umiejętność jego opisywania. To naturalny talent, czy wydawnictwo musiało zatrudnić oddział redaktorów do "wygładzenia" diamentu?Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.74)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Weronika Piernik 30.07.2010 22:03
japoński najprostszy język na świecie?-uczę się od pół roku i stanowczo zaprzeczam Ale to subiektywna ocena...
Co do wywiadu-fakt-dobre pytania:)
Przemysław Trubalski 18.03.2009 13:10
A mi przypadła do gustu "Bezsenność w Tokio".
Piotr Raczak 18.08.2007 17:55
przeczytałem "Zagubionych w Tokio" od deski do deski czytając nieprzerwanie. chyba miałem głód takiej właśnie książki. w moim duchu czytelnika (przeciwnie do ducha klary.maj ;) szarpniętych zostało kilka strun ;) "kryminalnego sosu na siłę" nie zauważyłem... (może faktycznie coś przespałem ;) trudno zestawiać "zagubionych w tokio" z wielką literaturą. jak dla mnie to miłe "czytadło", tym milsze że trkatuje o wydarzeniach prawdziwych. zdecydowanie polecam.
Piotr Biegała 09.08.2007 15:13
Klara - jesli wszystkim podobaloby sie to samo to swiat bylby nudny;-) Mi osobiście marcin Bruczkowski zapewnil mile chwile z ksiazka w reku. I za to jestem mu wdzieczny;-) Dlatego tez zrobilem z nim wywiad.
Klara Maj 09.08.2007 13:59
Zaczęłam czytać Zagubionych w Tokio i mimo dobrych chęci umarłam z nudów po 4 stronie. kolejne strony w perfekcyjny sposób mnie usypiały, tak, ż ejeśli ktoś ma kłopoty z zaśnięciem, polecam.
Książka jest pełna drętwych dialogów, wydumanych, prostych, nie szarpiących w duchu czytelnika żdanej struny. Fabuła banalna do bólu, podlewana kryminalnym sosem na siłę.
Tak, Tołstoj, Bułhakow... pomarzyć zawsze mozna;]
Autor usunął profil 08.08.2007 21:00
Ciekawy facet. Dopiszę go do listy pisarzy "do poznania". Plus za wywiad.
Piotr Biegała 08.08.2007 17:39
Melisa - bardzo polecam. Wywiad zrobiłem dlatego że lubię jego książki;-)
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +424)